''Puchar Polski jest naszą szansą na uratowanie sezonu" – mówi prezes Załęczny

09.11.2024 (17:00) | Franciszek Wiatr

fot.: Paweł Kot

Prezes Śląska Wrocław Patryk Załęczny udzielił wywiadu dla TVP Sport. W rozmowie z Jakubem Kłyszejką opowiedział m.in. o popełnionych błędach przy budowaniu kadry oraz wzmocnieniach w okienku zimowym. Przyznał także, że od początku sezonu do klubu spływają propozycje z nazwiskami trenerów.



 

W wywiadzie poruszona została kwestia co Śląsk mógł zrobić lepiej w przygotowaniach do sezonu, oraz jak powinny zostać przeprowadzone transfery. Prezes nie ukrywa, że zostały popełnione pod tym względem spore błędy. Według niego należało się skupić na kilku zawodnikach, którzy od razu podnieśliby jakość pierwszej drużyny. Oprócz Sebastiana Musiolika żaden z pozyskanych w lecie zawodników nie jest zawodnikiem podstawowej jedenastki.

 Mogliśmy inaczej poprowadzić okno transferowe. Wszystkie transfery wychodzące i przychodzące analizujemy z całym pionem sportowym. Nie jest to decyzja jednego człowieka. Taką mamy strategię transferową, że każdy z zawodników jest oceniany przez kilka osób z pionu sportowego i wówczas po ich rekomendacjach zapadła decyzja, że Olsen nie będzie zawodnikiem, na którym będziemy dalej budować Śląsk. Teraz mogę powiedzieć, że powinniśmy skupić się na tu i teraz, a nie budowie drużyny na kolejne lata [...] Mogliśmy skupić się na dwóch, trzech transferach, które z miejsca dawałyby nam jakość i jeszcze większe pole manewru

- przyznaje prezes Śląska.

Następnie prezes został spytany o Davida Baldę. Kibice stracili cierpliwość do dyrektora sportowego i w niedawnym spotkaniu przeciwko Stali Mielec dali upust emocjom. Patryk Załęczny przypomina, iż zatwierdzenie transferu to nie tylko decyzja Czecha. Odniósł się też do przyszłości Baldy, mówiąc, iż nie będzie się zarzekać, czy dojdzie do zmiany na tym stanowisku.

 Tak jak wspominałem wcześniej, każdy transfer jest oceniany przez kilka osób i dopiero finalna rekomendacja jest poddawana ostatecznej decyzji. Nie chcę wskazywać palcem jednego winnego tej sytuacji, to byłoby po prostu nie w porządku [...] Nie chciałbym się zarzekać, że do niczego nie dojdzie albo że jednak będziemy świadkami zmian

- komentuje prezes.

Kolejnym tematem była obecna pozycja trenera Jacka Magiery. Nie da się ukryć, że przy dzisiejszej sytuacji w tabeli Śląska, klub musi rozważyć wszystkie opcje, w tym ewentualną zmianę na stanowisku szkoleniowca pierwszej drużyny. Jak przyznaje prezes, klub otrzymuje propozycje od początku sezonu. Na razie nie zamierza potwierdzić żadnego nazwiska, które jest w orbicie zainteresować Trójkolorowych na tym stanowisku. Dodał, iż wszyscy skupiają się na zażegnaniu kryzysu w obecnym składzie.

– Takie propozycje spływają do nas od początku sezonu. Menedżerowie pracują i będą pracowali. Czytałem wiele doniesień medialnych, ale nie chciałbym potwierdzać żadnego nazwiska. Skupiamy się na tym, aby w obecnym składzie wyciągnąć Śląsk Wrocław z kryzysu

- zaznaczył Patryk Załęczny.

Prezes ma także nadzieje, że Puchar Polski to rozgrywki, które uratują sezon w wykonaniu wrocławian. Śląsk rzadko traktuje ten turniej poważnie, a kibice marzą, aby w końcu pojechać z Wojskowymi w maju na Stadion Narodowy w Warszawie. Nie sposób ukryć, że walka o ten cel pomogłaby w jakimś stopniu zmazać plamę z rundy jesiennej sezonu 2024/2025.

– Mam taką nadzieję. Bardzo poważnie potraktowaliśmy mecz w Radomiu [...] Mam nadzieję, że przystąpimy do ostatnich spotkań w 2024 roku jako ćwierćfinalista Pucharu Polski. Zależy nam, aby uratować ten sezon

- mówi prezes Śląska Wrocław.

Jednym z ostatnich poruszonych w rozmowie tematów była przyszłość kadry zespołu. Jak twierdzi prezes, trzeba dokonać zmian już w zimowym okienku transferowym. Jak przyznaje, są już wybrane konkretne pozycje, na które poszukiwane są wzmocnienia. Dział skautingu cały czas pracuje i obserwuje nazwiska, które mogłyby już zimą zjawić się w klubie, aby pomóc ratować sezon w wykonaniu WKS-u.

 Przed nami także zimowe okienko transferowe i musimy dokonać zmian [...] Mamy już wybrane pozycje, dział skautingowy cały czas pracuje nad nazwiskami. Sondujemy rynek [...] Nie chcę konkretnie wymieniać, ponieważ zależy mi, aby piłkarze skupili się na pracy, a nie myśleniu, czy wiosną zostaną w Śląsku

- dopowiedział były dyrektor ds. komunikacji w klubie.

Na sam koniec padło także pytanie o dużo mniejszy brak aktywności prezes w mediach społecznościowych. Na początku jego pracy w klubie, bardzo często wchodził w dyskusję z kibicami na platformie X. Obecnie jego ostatni post na dawnym Twiterze napisany został 23 września i był to wpis z wyrazami szacunku dla Lukasa Podolskiego. Prezes Załęczny przyznał, że mniej udziela się w przestrzeni social mediów, lecz uważa, że nie jest to dobry czas, aby tam przesiadywać. Uważa także, że jeśli ktoś chce, to nie będzie miał problemu, żeby się z nim skontaktować.

 Udzielam się znacznie mniej od początku sezonu [...] Mam wiele obowiązków i nie jest teraz czas na to, aby przesiadywać w mediach społecznościowych. Kontakt z kibicami mam cały czas, może rzadziej korzystam z platformy "X" i to muszę przyznać, ale jestem bardziej obecny na innych. Rozmawiam z naszymi kibicami, wysyłamy do siebie wiadomości. Jeżeli ktoś chce do mnie dotrzeć, nie ma z tym najmniejszego problemu

- podkreślił Załęczny.

Link do całego wywiadu znajduje się TUTAJ.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.