REZERWY: Brutalna końcówka (RELACJA)

18.04.2021 (15:02) | Kacper Rudzik
uploads/images/2021/3/mlodyt_60642b8307447.jpg

fot.: Krystyna Pączkowska/slaskwroclaw.pl

Śląsk Wrocław, mimo trzykrotnego prowadzenia, po szalonej końcówce traci 3 punkty. Mimo absencji, drużyna Piotra Jawnego zagrała na dobrym poziomie ze Stalą Rzeszów, ale poprzez pojedyncze błędy trafi kontakt z bezpośrednim rywalem w tabeli.



 

Przed meczem jednym z głównych pytań było, czy trener Piotr Jawny będzie w stanie utrzymać formację z trójką obrońców, czy absencje wymuszą zmianę. Ostatecznie desygnował on skład z 4 obrońców, awaryjnie w ostatniej linii Calińskiego i Lewkota wspierali po bokach Boruń oraz Krocz.

W pierwszych minutach to Śląsk był stroną, która chciała narzucić swój styl gry, poprzez kombinacyjne akcje. Po jednej takich z piłką po lewej stronie znalazł się Krocz, który wbiegł w pole karne i dograł do Łyszczarza, jednak jego strzał zablokował obrońca. W 10 minucie to Stal miała swoją okazję po rzucie rożnym, kiedy do dośrodkowania najwyżej wyskoczył Damian Kostkowski i uderzył tuż obok słupka.

Pierwszy kwadrans zakończył się zabójczą kontrę wyprowadził Adrian Łyszczarz, przebiegł całą połówkę boiska, wszedł w pojedynek z obrońcami Stali, wyszedł sam na sam z Kaczorowskim. Trącił piłkę tak, że ta odbiła się od bramkarza i Sebastian Bergier musiał tylko dobić do pustej bramki.

w 27 minucie WKS powinien podwyższyć prowadzenie. Wyższy pressing na Stali skończył się stratą, Bargiel podaniem z pierwszej piłki wypuścił na wolne pole  Bergiera. Ten wbiegał z prawej strony boiska, zdecydował się na strzał i uderzył ponad poprzeczką. Mógł zrewanżować się Łyszczarzowi i dograć do niego, bo ten był osamotniony przed polem karnym.

Chwilę później to się zemściło, bo w 29 minucie Dawid Olejarka wyrównał wynik,. Wykorzystał dogranie w pole karne z prawego skrzydła, opanował piłkę i strzałem po bliższym słupku pokonał Frasika. Niecałe 10 minut później Wrocławianie byli bliscy wyrównania, po kombinacyjnej akcji piłka trafia do Łyszczarza, ten przyjęciem zgubił obrońcę i oddał strzał w kierunku okienka, jednak minimalnie przestrzelił.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, regularnymi atakami Śląska i już po 9 minutach powrócili na prowadzenie. Świetnym prostopadłym podaniem popisał się Przemysław Bargiel, a Sebastian Bergier wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, przerzucając nad nim piłkę. W 63 minucie powinno być już 3:1, Maciej Pałaszewski przeciął podanie zawodnika Stali, piłka trafiła do Bergiera, który zagrał zwrotnie do Pałaszewskiego, wybiegł on sam na sam z bramkarzem, lecz dał się dogonić obrońcy i akcja zakończyła się rzutem rożnym.

Na tych akcjach nie brakło analogii między pierwszą, a drugą połową. Ponownie stracona bramka nie podłamała gości, w 71 minucie wykorzystali oni akcję po stałym fragmencie. Jeden z zawodników Stali zebrał wybitą po rzucie wolnym piłkę, dograł do Ramila Mustafaeva, a ten spokojnym strzałem po dalszym słupku pokonał Frasika.

Obie drużyny wyprowadzały cios za cios, po strzale Bergiera, piłka rykoszetem trafia do Mateusza Młynarczyka, ten uderzył mocno, ale trafił prosto w poprzeczkę. Od razu akcja poszła w drugą stronę, Mariusz Sławek wykorzystał błąd pary Lewkot-Boruń, która sobie przeszkodziła w interwencji, znalazł się oko w oko z Frasikiem i oddał strzał z ostrego kąta, ale chybił.

WKS się nie poddawał i w 81 minucie po raz trzeci wyszedł na prowadzenie. Maciej Pałaszewski zebrał piłkę na 30 metrze od bramki Stali, sklepał z Bergierem i strzałem po dalszym słupku zdobył bramkę. W 89 minucie sędzia odgwizdał rzut karny dla Stali po faulu Frasika i Piotr Głowacki wykorzystał "jedenastkę".

I ostatecznie to Stal wyrwała 3 punkty w ostatniej akcji. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła  z piłką minął się Frasik. Do zgranej przez jednego z zawodników piłki najwyżej wyskoczył Damian Kostkowski i z kilku metrów umieścił piłkę w bramce.

Ostatecznie, mimo dobrego spotkania, przez nieskuteczność Śląsk traci 3 punkty, tym samym Stal na taką samą ilość się urywa WKSowi w Tabeli.

Śląsk II Wrocław 3:4 Stal Rzeszów
Bergier 17' 55', Pałaszewski 82' - Olejarka 29', Wiktor 71', Głowacki 89', Kostkowski 94'

Śląsk II Wrocław: Frasik - Boruń, Caliński, Lewkot, Krocz - Młynarczyk (77' Maruszak), Pałaszewski, Bukowski, Bargiel (89' Fediuk) - Łyszczarz, Bergier Trener: Piotr Jawny;
Stal Rzeszów: Kaczorowski - Sylwestrzak, Kostkowski, Góra, Głowacki - Sławek (76' Szczepanek), Szczypek (85' Szeliga), Reiman (65' Mustafaev), Wolski (76' Maciejewski), Pieczara (65' Kłos) - Olejarka Trener: Daniel Myśliwiec;

 

ZOBACZ też: Rywal pod lupą eksperta: Podbeskidzie Bielsko-Biała