Rezerwy: Kolejna porażka w doliczonym czasie gry! (RELACJA)
04.10.2025 (20:20) | Patryk Skrzydłowskifot.: Jak Kurgan
Wrocławianie w ostatniej akcji meczu przegrywają na trudnym terenie w Skierniewicach 1:2. Bramkę dla Trójkolorowych zdobył Wiktor Niewiarowski. Zapraszamy na relację ze spotkania.
Podopieczni Michała Hetela nie byli faworytami w spotkaniu z Unią Skierniewice. To gospodarze zajmowali wyższą pozycję w tabeli. Skierniewiczanie od samego początku dyktowali warunki gry, dłużej utrzymywali się przy piłce i tworzyli sobie sytuacje podbramkowe. W ekipie Wojskowych wyróżniał się Niewiarowski, który w 11. minucie po strzale z kilku metrów nie dał szans golkiperowi gospodarzy. Po stracie bramki podopieczni Kamila Sochy próbowali zdobyć bramkę wyrównującą, lecz brakowało dokładności. Bardzo blisko wyrównania spotkania było w 15. minucie, gdzie strzał Melicha minimalnie minął spojenie słupka i poprzeczki. Gdy działo się coś dobrego w drużynie prowadzonej przez Michała Hetela to za sprawą Niewiarowskiego, który dwoił się i troił, aby podwyższyć prowadzenie. Skierniewiczanie mogli zakończyć pierwszą połowę bramką wyrównującą, lecz strzał Czerwika z okolic 11 metra minął słupek bramki strzeżonej przez Śliczniaka.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, lecz rewelacyjnymi interwencjami popisywał się golkiper Śląska. W 64. minucie po strzale Sabiłły piłka wylądowała w siatce, lecz napastnik gospodarzy znajdował się na pozycji spalonej. To, co nie udało się w 64. minucie, ziściło się dziesięć minut później. Dośrodkowanie z rzutu wolnego strzałem głową na bramkę zamienia Sabiłło. Po bramce wyrównującej gospodarze nie zwolnili tempa i byli bliżej podwyższenia prowadzenia, które dokonało się w 3. minucie doliczonego czasu gry. Unia Skierniewice opanowała do perfekcji stałe fragmenty gry, bo właśnie po rzucie rożnym zdobyła bramkę na wagę 3 punktów. Najwyżej w polu karnym Śląska Wrocław wyskoczył obrońca Straus, który stał się bohaterem lokalnej społeczności i zapewnił 3 punkty gospodarzom.
W spotkaniu od samego początku lepiej prezentowali się gospodarze i to oni zasłużenie zdobywają w tym meczu 3 punkty. Wrocławianie ewidentnie w ostatnim czasie mają problem z końcówkami spotkań, ponieważ drugie spotkanie z rzędu przegrywają w doliczonym czasie gry.
Unia Skierniewice - Śląsk II Wrocław 2:1 (0:1)
Sabiłło 73', Straus 90+3' - Niewiarowski 11'
Skierniewice: Grocholski, Jendryka, Straus, Makuch, Ławrynowicz (61' Czarnecki), Sabiłło (90+4' Kamiński), Czerwik (61' Toporkiewicz), Woliński, Turek (61' Gąska), Melich, Stępień
Śląsk II: Śliczniak - Macenko, Cegliński, Hawryłenko, K.Kurowski - Wojtczak (84' Chodera), Schierack, M.Kurowski (68' Rutowski), Wołczek (74' Ł.Gerstenstein), Niewiarowski (84' Kosmalski) - Kamiński (68' Milewski)
Żółte kartki: Melich 10', Jendryka 70', Sabiłło 87' - Wołczek 33', K.Kurowski 41', Niewiarowski 45+1', Matcenko 89'
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Międzyrzecz Podlaski)
Dlaczego warto zamontować lampy LED na sufit w całym mieszkaniu?