REZERWY: Niesatysfakcjonujący remis! Śląsk II - GKS Jastrzębie 2:2 (RELACJA)

16.11.2025 (13:55) | Jakub Lewandowski

fot.: Jan Kurgan

W ramach 17. kolejki II ligi Śląsk II Wrocław podejmował u siebie ostatni zespół w tabeli - GKS Jastrzębie. Spotkanie, które było ostatnim w tym roku przy ulicy Oporowskiej 62, stanowiło również perfekcyjną szansę, by WKS przełamał swoją słabą passę w meczach domowych. Drużyna Michała Hetela u siebie ostatni mecz wygrała 30.08.2025 ze Stalą Stalowa Wola, natomiast ekipa z Górnego Śląska w tej rundzie nie wygrała ani jednego starcia.



 

Michał Hetel nie zaskoczył z wyborem swojej jedenastki. W pierwszym składzie pojawili się stali bywalcy wyjściowego zespołu. Tak jak zwykle na ławce pozostał drugi najskuteczniejszy zawodnik rezerw - Simon Schierack.

PIERWSZA POŁOWA

Zespół Śląska II Wrocław zaczął spotkanie koszmarnie. Już w 2. minucie wrocławianie stracili bramkę w skutek zamieszania w polu karnym po rzucie różnym - do bramki Śliczniaka piłkę wtrącił Jerzy Tomal. Trójkolorowi nie dali się jednak wyprowadzić z równowagi i już w 6. minucie odpowiedzieli golem Krzysztofa Kurowskiego. Utalentowany młody lewy obrońca przedarł się lewą stroną, wygrał starcie biegowe i pewnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

Na nieszczęście wojskowych już minutę później po raz kolejny na prowadzenie wyszli piłkarze z Jastrzębia-Zdroju. Doskonale wykorzystali oni moment po stracie bramki i wyprowadzając sprawną akcję zdobyli bramkę.

Pierwsze 15 minut to było starcie na bardzo wysokim poziomie - dobrze przygotowany motorycznie GKS, grający długie piłki, z przygotowanymi stałymi fragmentami gry i dośrodkowaniami wykorzystał swoje dwie szanse strzeleckie. Śląsk poza tym, że dał się dwukrotnie zaskoczyć - nie popisał się w tych sytuacjach prawy obrońca Adrian Żulewski, z którego sektora dotarły dwa dośrodkowania z których padły bramki - to prezentował się dobrze. Gospodarze potrafili wygrywać pojedynki w środku, dynamicznie przechodzić w fazie przejścia do ataku i stwarzać sobie sytuacje strzeleckie.

W pozostałej części pierwszej połowy oba zespoły prezentowały się bardziej zachowawczo, było sporo faulów, walki w środku boiska i mniej sytuacji - choć należy podkreślić, że jeśli te się zdarzały, to były udziałem zespołu rezerw Śląska Wrocław, który jednak nie zdołał zmienić ich na bramkę kontaktową.

DRUGA POŁOWA

Pierwszy kwadrans był festiwalem nieskuteczności ze strony Śląska II. Gospodarze stworzyli sobie kilka naprawdę dogodnych sytuacji, lecz nie potrafili żadnej z nich wykończyć. W 49. minucie z kilku metrów chybił Michał Milewski. Przez kolejne dziesięć minut każdy z ofensywnych piłkarzy miał swoją sytuację, którą zmarnował.

Wojskowi przez całą drugą część gry utrzymywali się na połowie rywala, próbowali precyzyjnie konstruować swoje sytuacje, lecz za każdym razem brakowało kropki nad "i". Trójkolorowi próbowali również strzałów z dystansu, lecz nawet to się nie udawało. W 74. minucie minimalnie chybił z 16. metra chybił Aleksander Wołczek.

W 82. minucie w końcu się udało doprowadzić do wyrównania. Po pięknym dośrodkowaniu Łukasza Gerstensteina jeszcze lepiej w polu karnym odnalazł się Krzystof Kurowski w nietypowej dla siebie roli i trafił do bramki już po raz drugi w tym spotkaniu.

Dla 19-latka to trzecie trafienie w ostatnich dwóch meczach.

Piłkarze z Wrocławia mogą być naprawdę niezadowoleni po tym meczu. Rywal przez większość meczu nie stwarzał zagrożenia oraz słabo grał w obronie, a Wojskowi stwarzali sobie bardzo dużo sytuacji bramkowych, lecz nie potrafili ich wykorzystać.

Po niedzielnym spotkaniu Śląsk II Wrocław zajmuje 7. pozycję w tabeli II ligi, choć przez wzgląd na niezakończoną kolejkę, ta sytuacja prawdopodobnie może się zmienić. Następne spotkanie drużyna Michała Hetela zagra na wyjeździe 22.11 z Rekordem Bielsko-Biała.

Śląsk II Wrocław - GKS Jastrzębie 2:2 (1:2)

Śląsk II Wrocław: Śliczniak - Żulewski (67' Dziuba), Muszyński, Havrylenko, K. Kurowski (86' Rutowski) - M. Kurowski (56' Kamiński), Wojtczak, Chodera (67' Schierack), Niewiarowski, Wołczek - Milewski (67' Ł. Gerstenstein)

GKS Jastrzębie: Molga - Tomal (86' Kąkolewski), Kriegler, Wybraniec, Maszkowski (86' Osipiak), Gościniarek (31' Jakuć), Gromek (46' Siga), Mroczko, Koczy, Baranowicz, Bykowski (67' Matysek)

Żółte kartki: Dziuba 90' - Gromek 44'

Sędzia: Dominik Bućko (Białystok)


Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.