REZERWY: Pechowa porażka! Śląsk II 0:1 Podhale (RELACJA)
27.09.2025 (18:00) | Jakub Lewandowskifot.: Jan Kurgan
Po fantastycznym zwycięstwie w Chojnicach (2:4) rezerwy Śląska Wrocław podejmowały przy Oporowskiej 4. drużynę w tabeli ligi Podhale Nowy Targ. Śląsk musiał uznać wyższość przyjezdnych z Nowego Targu.
W sobotę kibice WKS-u mogli spodziewać się dobrego meczu. Do Wrocławia przyjechała 4. w tabeli drużyna Podhala Nowy Targ by zmierzyć się z rozpędzoną świetnym wynikiem drużyną rezerw. Co więcej, trener Michał Hetel po raz pierwszy w sezonie wystawił w wyjściowej jedenastce najlepszego strzelca Wojskowych - Simona Schieracka (4 bramki).
Zespół rezerw zaczął mecz zdecydowanym pressingiem, o czym świadczą wygrywane walki o piłkę w środku pola. Już w pierwszych minutach wrocławianie stworzyli sobie groźne sytuacje - w 4. minucie z rzutu rożnego uderzał Niewiarowski, kilka minut później bramce gości zagroził dośrodkowaniem ponownie 23 letni skrzydłowy Wojskowi konsekwentnie utrzymywali się na połowie Podhala Nowy Targ. W 8. minucie w pojedynku 1v1 znalazł się Wiktor Kamiński, jednak przegrał w pojedynku biegowym z bramkarzem gości. Po pewnych 10 kontrolowania piłki do głosu doszła ekipa z Małopolski. W 22. minucie szarżę skrzydłowego Podhala Cesara Peny faulem na żółtą kartkę przerwał Oleksander Hawryłenko. Do końca pierwszej połowy obserwowaliśmy wyrównany obraz meczu. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć się sobie dogodny sytuacji bramkowych. Po 45 minutach przy Oporowskiej bezbramkowy remis.
Na drugą połowę rezerwy wyszły w odświeżonym składzie. Na boisku pojawił się Mateusz Krygowski, który zmienił Krzysztofa Kurowskiego. Młody lewy obrońca musi pozostać w gotowości na wtorkowy mecz pierwszej drużyny w Pucharze Polski z Lechią Tomaszów Mazowiecki. W 49. minucie do bramki gości futbolówkę zmieścił napastnik Wojskowych Wiktor Kamiński, jednak ku rozczarowaniu kibiców, znajdował się na pozycji spalonej. W 55. minucie tym razem główką oddał celny strzał Kamiński. Przez następne 10 minut oglądaliśmy festiwal fauli, co miało swoje odbicie w protokole meczowym. W 70. minucie z 5. metrów doskonale główkował znów Wiktor Kamiński, lecz jeszcze lepszą interwencją popisał się bramkarz gości Maciej Styrczula. Końcówka meczu upływała pod znakiem dominacji Podhala. W doliczonym czasie gry do bramki Głogowskiego trafił silnym strzałem Jakub Rubiś.
Spotkanie było zdecydowanie wyrównane i porażkę można uznać za niesprawiedliwy wynik. Dla zespołu rezerw na pewno ten rezultat to wielkie rozczarowanie. W 11. kolejce ekipę trenera Michała Hetela czeka wyjazd do Skierniewic na starcie z lokalną Unią.
Śląsk II Wrocław - Podhale Nowy Targ 0:1 (0:0)
Rubiś 90'+3'
Śląsk II: Głogowski - Gerstenstein, Hawryłenko, Wojtczak, K.Kurowski (46' Krygowski) - Dziuba (57' Milewski), Schierack, Chodera, Wołczek (63' Ciućka), Niewiarowski (63' Rutowski) - Kamiński
Podhale: Styrczula - Salak, Seweryn (77' Rubiś), Purcha (63' Vaclik), Miechota, Chojecki (77' Giel), Mikołajczyk, Pena, Kumorek, Lipień (63' Marcinho), Kurzeja
Żółte kartki: Hawryłenko (22'), Kamiński (66'), Wojtczak (70') - Kumorek (36'), Kurzeja (55'), Seweryn (58'), Mikołajczyk (64'), Vaclavik (67')
Sędziował: Błażej Syropiatko (Szczecin)