REZERWY: Piasecki daje sygnał (RELACJA)

13.02.2021 (13:24) | Marcin Polański
uploads/images/2020/12/20201211PF_MP087_5fd3e82f76f7c_5fee36835cb57.jpg

fot.: Mateusz Porzucek

Śląsk II wzmocniony sporą grupą zawodników z szerokiej kadry pierwszej drużyny pokonał pierwszoligowego Chrobrego Głogów po bramkach Fabiana Piaseckiego i Sebastiana Bergiera. Trafienie dla gospodarzy zanotował były gracz WKS-u Mateusz Machaj, który pokonał byłego gracza Chrobrego – Michała Szromnika.



 

Wrocławski golkiper nie miał w niedzielę wiele pracy, a skapitulował po strzale z rzutu karnego, podyktowanym w 19 minucie po jego faulu na Maksie Banaszewskim. Bramkarz rzucił się pod nogi szarżującego rywala, który chwilę wcześniej dość szczęśliwie przedarł się w pole karne wbiegając między Piotra Celebana i Konrada Poprawę.

Poza tą sytuacją bramkarz Śląska pokazał to z czego poznaliśmy go kilka miesięcy temu – wykonał dwie świetne parady. W pierwszej połowie efektownie przerzucił piłkę nad poprzeczką po próbie strzału za kołnierz Machaja, a w drugiej odbił futbolówkę na słupek po uderzeniu z rzutu wolnego.

Po drugiej stronie boiska najwięcej działo się przy udziale Fabiana Piaseckiego. Napastnik był aktywny, szukał gry i otrzymywał też dobre piłki od kolegów. W 15 minucie po takim zagraniu od Przemysława Bargiela został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym, a po chwili sam pewnie wykorzystał jedenastkę dając WKS-owi prowadzenie. W 24 minucie Piasecki trafił też do siatki po raz drugi, ale arbiter dopatrzył się spalonego. Chwilę później snajper znów próbował szczęścia strzałem z ostrego kąta, a futbolówka poszybowała obok słupka.

Przed przerwą inicjatywa była zdecydowanie po stronie drużyny kierowanej przez Piotra Jawnego, choć w ostatnim kwadransie gra się wyrównała i toczyła głównie w środku pola. Na uwagę zasługuje pozycja Łukasza Bejgera, który tym razem występował jak półlewy stoper.

Druga połowa rozpoczęła się od miękkiej wrzutki Łyszczarza do Bergiera, który przeszedł po zmianie stron na pozycję nr 9, jednak po jego strzale głową znów w górę powędrowała chorągiewka asystenta sędziego. W 62 minucie nie było już jednak przeszkód, by Śląsk ponownie objął prowadzenie. Bergier przymierzył z 20 metrów i piłka fenomenalnie technicznie uderzona zatrzepotała w siatce.

Po golu Bergier powędrował na ławkę - na placu gry zameldował się Filip Michalski, a młody napastnik także pokazał się z dobrej strony dwukrotnie znajdując się w dobrych sytuacjach. Wraz z atakującym na boisku pojawili się także kolejni gracze z drugiej drużyny, m.in. Marcin Szpakowski, którego przesunięcie do rezerw przed meczem z Wisłą wzbudziło dużo emocji.

W końcówce meczu wrocławianie zastosowali ciekawe ustawienie taktyczne z utalentowanym Igorem Maruszakiem jako wahadłowym. Ostatnie występy 17-latka wyglądają obiecująco i być może wiosną będziemy go częściej oglądać na 2-ligowych boiskach.

 

Chrobry Głogów 1:2 (1:1) Śląsk II Wrocław

Machaj 20’ (k) – Piasceki 16’ (k), Bergier 62

 

Chrobry:

(1. poł) Makuchowski - Niski, Stolc, Bougaidis, Ziemann, Michalczyk, Cywka, Dziąbek, Machaj, Banaszewski, Lebedyński.

(2. poł) Makuchowski - Ilków-Gołąb, Stolc, Bougaidis (65 Michalec), Ziemann - Dziąbek (65 Piotrowski), Mandrysz, Cywka (65 Kolenc), Machaj (65 Kowalczyk), Banaszewski, Lebedyński.

Śląsk II:

(1. poł) Szromnik - Maćkowiak, Bejger, Poprawa, Celeban – Bergier, Lewkot, Pałaszewski, Łyszczarz, Bargiel - Piasecki.

(2. poł) Szromnik - Caliński, Bejger (68 Poprawa), Celeban, Maruszak – Fediuk, Pałaszewski (62 Szpakowski), Lewkot (62 Bukowski), Boruń, Łyszczarz (62 Młynarczyk) – Bergier (62 Michalski).

ZOBACZ też: WIDEO: Lavicka po #ŚLĄWIS