REZERWY: Powrót legendy na boisko

26.09.2022 (14:00) | Marcin Sapuń
uploads/images/2022/9/celik_633158388f817.jpg

fot.: Rafał Sawicki

W wyjazdowym meczu z GKS Jastrzębie w drugiej połowie na boisku pojawił się Mariusz Pawelec. Dla 36-latka były to pierwsze minuty w obecnym sezonie II ligi. Zapraszamy na tekst w ramach #EchaMeczu. 



 

W czerwcu 2021 roku Mariusz Pawelec dołączył do sztabu trenerskiego Krzysztofa Wołczka zostając grającym asystentem. Grono współpracowników nowego szkoleniowca rezerw zasilił jeszcze trzeci obrońca i trzeci mistrz Polski ze Śląskiem, Piotr Celeban, odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne i siłowe młodych zawodników.

STWORZYĆ ODPOWIEDNIE ŚRODOWISKO DLA MŁODYCH 

Po tym jak Pawelec dołączył do nowego sztabu rezerw, w sezonie 2021/22 rozegrał na drugoligowych boiskach czternaście spotkań, kilkukrotnie dzierżąc też opaskę kapitana. W obecnym sezonie plan na drugą drużynę Śląska wydaje się być trochę inny niż wcześniej. W II lidze mają grać przede wszystkim młodzi zawodnicy, dla których gra na szczeblu centralnym ma  ich przygotować do potencjalnego dołączenia do pierwszego zespołu i być na swój sposób poligonem doświadczalnym. Wielokrotnie podkreślał to trener Wołczek. Ale zarówno Mariusz Pawelec jak i inni bardziej doświadczeni piłkarsko zawodnicy  mają przede wszystkim za zadanie pomagać piłkarzom rezerw w swobodnym i stopniowym rozwoju, który pozwoli części z nich dostać swoją szansę w ekstraklasie. 

- Mączyński, Mariusz Pawelec czy jeszcze do niedawna Piotr Celeban, bardziej tworzą środowisko dla nich. Środowisko treningowe, a jeśli jest taka potrzeba, to również meczowe, jak w tym spotkaniu. Wszedł na dwadzieścia pięć minut, żeby swoim doświadczeniem pomóc na boisku. To nie jest zespół dla niego, to bardziej on jest dla tego zespołu, by pomóc młodym zawodnikom w rozwoju

- mówił trener Wołczek na temat debiutu Mączyńskiego w II lidze w spotkaniu z KKS-em Kalisz (przegrana 0:3)

I pewnie bardzo podobnych słów ze strony szkoleniowca wrocławian moglibyśmy się spodziewać na temat występu Pawelca w sobotnim meczu. 

POWRÓT NA LIGOWE BOISKO PO CZTERECH MIESIĄCACH 

Już podczas zeszłotygodniowego meczu w Olsztynie ze Stomilem (0:1) mogliśmy ujrzeć Mariusza Pawelca na ławce rezerwowych. Na boisku ostatecznie się nie pojawił i to pomimo gry Olivera Wyparta z żółtą kartką w ostatnim kwadransie spotkania. 

Za to w spotkaniu z GKS-em Jastrzębie legenda Śląska weszła na boisku w 75. minucie, zmieniając Jehora Matsenkę, który został za łatwo ograny przy bramce na 1:0 dla gospodarzy. W tym samym spotkaniu doszło jeszcze do jednej zmiany w obronie (Radkowski zmienił Calińskiego), a mecz z żółtymi kartonikami kończyli Stawny i właśnie Pawelec, otrzymując upomnienie w ostatniej minucie meczu. Skąd ta zmiana i wprowadzenie na plac gry 36-latka? Można doszukiwać się wielu przyczyn, zaczynając od potrzeby zmian w defensywie, a kończąc na zwiększonej pewności w obronie, by ruszyć pod koniec meczu do ataku i wyszarpać chociaż jeden punkt. Ostatecznie nie udało się wywieźć ze stadionu rywala ani jednego punktu. Jastrzębianie pod koniec meczu częściej gościli pod polem karnym wrocławian, ale piłka nie znalazła drogi do bramki. Dla Pawelca było to pierwsze spotkanie w II lidze od 7 maja 2022 roku (1:0 ze Zniczem Pruszków). Tym samym legenda Śląska Wrocław zaliczyła już piętnasty sezon z rzędu w zielono-biało-czerwonych barwach! 

Statystyki Mariusza Pawelca w II lidze: 

  • 18 meczów; 
  • 1447 rozegranych minut (średnio 80 minut/mecz)
  • 10 żółtych kartek; 
  • 1 czerwona kartka (konsekwencja dwóch żółtych);
  • 1 asysta.

 


 

 

ZOBACZ też: Trenerzy po meczu GKS Jastrzębie 1:0 Śląsk II Wrocław