REZERWY: Przedłużyć świetną passę (ZAPOWIEDŹ)

27.02.2021 (18:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2019/12/SEBA034_5d699445e16e3-nifo_5e00821410368.JPG

fot.: Marcin Folmer

W pierwszym wiosennym meczu rywalem drugoligowych rezerw Śląska Wrocław będą Błękitni Stargard. Podopieczni trenera Piotra Jawnego przystępują do drugiej części sezonu po serii efektownych wyników, zimą przy Oporowskiej doszło jednak do dużych zmian.



 

Piłkarze rezerw Śląska Wrocław mogli być najbardziej niezadowoleni z nadejścia zimowej przerwy w całej drugoligowej stawce. Po początkowych kłopotach, zespół trenera Piotra Jawnego okrzepł w nowej rzeczywistości i rundę jesienną zakończył najlepszą w lidze serią czterech kolejnych zwycięstw. Na rozkładzie Śląska II znalazły się kolejno Pogoń Siedlce, Olimpia Grudziądz, Znicz Pruszków oraz Olimpia Elbląg i choć w żadnym z tych spotkań nie udało się zachować czystego konta, wrocławianie zdobyli łącznie aż dziesięć bramek. Dzięki znakomitej serii Śląsk II zimę spędził na 7. miejscu, ustępując zamykającemu strefę barażową KKS Kalisz jedynie gorszą różnicą goli.

W trzech z czterech ostatnich gier rezerw zielono-biało-czerwonych na listę strzelców wpisywał się Sebastian Bergier, jednak w meczu kończącym ligową jesień przeciwko elblążanom (3:1) największą rolę odegrał Piotr Samiec-Talar. Nastoletni napastnik w meczu z Olimpią w połowie grudnia zdobył dwie bramki, jednak niedługo później został wypożyczony do pierwszoligowego Widzewa Łódź, a jego nieobecność to nie jedyna zła informacja dla trenera Jawnego po ostatnich tygodniach.

Przy Oporowskiej w nowej rundzie nie zobaczymy również obrońcy Pawła Kuchaczyka i pomocnika Marcina Szpakowskiego, którzy przenieśli się odpowiednio do Górnika Polkowice oraz Korony Kielce. Znak zapytania należy natomiast pozostawić przy nazwiskach Szymona Lewkota i Oliwera Wyparta, którzy pojechali nawet z pierwszym zespołem na zimowy obóz przygotowawczy, ale w ostatnim czasie zmagali się z problemami zdrowotnymi. Jutrzejszy mecz może być za to okazją do debiutu dla Łukasza Bejgera, który miesiąc temu przeniósł się do Śląska z rezerw Manchesteru United i zdążył już trzykrotnie usiąść na ławce w ekstraklasowym meczu pierwszej drużyny.

Błękitni w poprzednim sezonie cudem uratowali się przed spadkiem, jednak w nowych rozgrywkach robią sporo, by w decydujących kolejkach zafundować sobie podobne nerwy. Drużyna najbardziej doświadczonego w drugoligowej stawce trenera Adama Topolskiego powitała nowy rok na 14.  miejscu z zaledwie trzema punktami przewagi nad strefą spadkową. Zespół ze Stargardu przegrał trzy z czterech poprzednich ligowych meczów, jednak wyjątek stanowiła ostatnia domowa potyczka i niespodziewane zatrzymanie walczącej o awans Skry Częstochowa (1:0).

Ekipa byłego szkoleniowca Lecha Poznań w każdym z pięciu poprzednich meczów w roli gospodarza zdobywała przynajmniej jedną bramkę, ogólna liczba ośmiu trafień w ośmiu domowych występach nie stanowi jednak powodu do szczególnej satysfakcji. Błękitni legitymują się za to bezkompromisową grą na stadionie przy ulicy Ceglanej w Stargardzie – od ich ostatniego remisu w roli gospodarza za tydzień może minąć rok! W tym czasie jutrzejszy rywal Śląska II u siebie 5 razy wygrał i 9 razy przegrał.

Początek meczu 19. kolejki II ligi Błękitni Stargard - Śląsk II Wrocław jutro o 13:00. Relację tekstową na żywo z pierwszego wiosennego spotkania rezerw znajdziecie TUTAJ.

ZOBACZ też: Statystyki nie kłamią: Pogoń Szczecin