REZERWY: Zwycięstwo w doliczonym czasie gry! KKS Kalisz - Śląsk II 1:2 (RELACJA)

24.10.2025 (21:45) | Mateusz Broda

fot.: Miłosz Ślusarenko

W 14. kolejce II ligi rezerwy Śląska Wrocław zmierzyły się na wyjeździe z KKS-em Kalisz. Podopieczni Michała Hetela pokazali charakter i wyszarpali zwycięstwo po golach w końcówce, które strzelili Oskar Wojtczak i Simon Schierack.



 

Rezerwy Śląska Wrocław udały się na wyjazdowe spotkanie do Kalisza, aby zmierzyć się z lokalnym KKS Kalisz. Śląsk II Wrocław przed meczem zajmował 13. miejsce w tabeli, natomiast gospodarze byli na 12. miejscu. WKS przystępował do spotkania po wygranej 4:0 w zaległym meczu, rozegranym we wtorek, na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Gospodarze poprzedni mecz rozegrali na własnym stadionie, gdzie zremisowali 0:0 z Resovią Rzeszów.

PIERWSZA POŁOWA

Pierwsza połowa została rozpoczęta ofensywnie przez piłkarzy gości, którzy ruszyli do ataku i przejęli inicjatywę w pierwszych 10 minutach. Groźną sytuację miał Paweł Kosmalski, który uderzył piłkę nad poprzeczką z 5 metrów. Do pierwszej groźnej sytuacji piłkarze gospodarzy doszli w 11. minucie, po zamieszaniu w polu karnym piłkę z linii bramkowej wybił kapitan gości Hubert Muszyński. W 15. minucie spotkania kolejną dobrą sytuację mieli piłkarze z Kalisza, tym razem z pola karnego strzał z dogodnej pozycji oddał Karol Danielak jednak źle uderzył piłkę, którą z łatwością złapał Hubert Śliczniak.

Pierwsze 20 minut obfitowało w dużą ilość strzałów oraz sytuacji obu drużyn.

W 25. minucie kolejną dogodną sytuację miał Kosmalski, lecz ponownie przeniósł jedynie piłkę nad poprzeczką, po uderzeniu z pola karnego. W 30. minucie Wiktor Niewiarowski oddał groźny strzał z okolic pola karnego schodząc z lewej strony boiska, jednak piłka nieznacznie minęła dalszy słupek bramki Macieja Krakowiaka. W 41. minucie kontra prowadzona przez Niewiarowskiego została zatrzymana faulem przez Jana Flaka, za co otrzymał żółtą kartkę.

DRUGA POŁOWA

Początek drugiej połowy przebiegł spokojniej niż w pierwszej części spotkania.

W 72. minucie groźna akcja Kacpra Flisiuka została zatrzymana faulem Huberta Muszyńskiego przed polem karnym, a KKS otrzymał rzut wolny z dogodnej pozycji. Bartłomiej Płutno dośrodkował w pole karne, ale piłka została wybita głową przez kapitana WKS-u poza pole karne. Wysoki pressing założony przez piłkarzy gospodarzy przyniósł efekty i w 78. minucie odebrali oni piłkę w okolicach pola karnego po stracie Krzysztofa Kurowskiego, a Mateusz Andruszko strzałem z pola karnego umieścił piłkę w siatce Śliczniaka.

Śląsk przeszedł do odrabiania strat i w 87. minucie piłka po dośrodkowaniu jednego z piłkarzy Trójkolorowych została niepewnie złapana przez Krakowiaka, co skończyło się wypuszczeniem piłki w pole karne, a następnie po zamieszaniu jeden z obrońców z Kalisza podał ją swojemu bramkarzowi, w wyniku czego sędzia podyktował rzut wolny pośredni. Hubert Muszyński wystawił piłkę Oskarowi Wojtczakowi, który mocnym strzałem umieścił ją w prawym górnym rogu bramki rywala.

W doliczonym czasie gry, w 94. minucie gospodarze stracili piłkę w środku boiska, a piłkę otrzymał Wiktor Kamiński, który minął jednego z rywali w polu karnym i zagrał piłkę wzdłuż bramki, gdzie Simon Schierack skierował ją do pustej siatki.

Rezerwy po tym meczu znajdują się w tabeli na 10. miejscu z dorobkiem 18 punktów, a KKS Kalisz spadł na 13. miejsce. Następne spotkanie Śląsk II Wrocław rozegra za tydzień w piątek o godzinie 14, podejmując Świt Szczecin na własnym stadionie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.