Scalet: Pokazaliśmy serducho

13.02.2021 (10:01) | Krzysztof Banasik
uploads/images/2021/2/scalet_602798b851690.jpg

fot.: Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl

Po ogłoszeniu informacji o składzie Śląska Wrocław przeciwko Wiśle Kraków, każdy kibic WKS-u na pewno zwrócił uwagę na obecność w nim Mathieu Scaleta, który w tym roku nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych. Francuz polskiego pochodzenia pokazał jednak serce do gry i to on zapewnił zielono-biało-czerwonym jeden punkt. Co miał do powiedzenia po tym spotkaniu?



 

Mathieu Scalet: Obecnie czuję się pewny siebie. Fizycznie jestem odpowiednio przygotowany, do tego czuję się dobrze psychicznie. Cieszę się, że dostałem dziś szansę i pomogłem zespołowi.

Często mówiłem, że najlepiej się czuję w środku. Jeśli trener wystawia mnie na skrzydle, albo jako napastnika, to i tak zawsze będą walczyć i robić wszystko co umiem dla drużyny. Zagrałem trochę niżej niż zwykle, ale to nie był dla mnie problem. Trener zwracał uwagę, bym był skoncentrowany i dobrze przygotowany pod względem mentalnym.

Gra jest trochę inna w takich zimowych warunkach. Na początku pierwszej czy drugiej połowy było naprawdę zimno, potem jednak organizm mocno się rozgrzewa i aż tak nie czuć tego mrozu. Murawa również nie jest łatwa, piłka jest śliska. Warunki na pewno nie są optymalne, ale takie same dla obu drużyn.

W drugiej części meczu sporo czasu graliśmy w "10", musieliśmy mocniej walczyć, by nie stracić drugiej bramki. To się udało, ale oczywiście chcieliśmy dziś wygrać, z takim nastawieniem wyszliśmy na mecz. Pokazaliśmy serducho, zdobyliśmy jeden punkt, niestety nie trzy, jednak jako drużyna pokazaliśmy walkę, byliśmy razem i może być już tylko lepiej.

źródło: slaskwroclaw.pl

ZOBACZ też: Kartka z kalendarza