Sevela: Oczekiwaliśmy mocnego ataku Śląska

30.04.2021 (22:56) | Kacper Rudzik
uploads/images/2021/4/sevela2021_608c5dd25360c.jpg

fot.: Paweł Kot

Zapis wypowiedzi trenera Zagłębia Lubin, Martina Ševeli z pomeczowej konferencji prasowej:



 

Martin Ševela: Dzisiaj to były szachy, od początku, pierwsza połowa była w rękach i nogach Śląska. Zagrali z tyłu w trójce, a wykonali dobry pressing na naszych obrońcach, mieliśmy trochę problemów z tym, musieliśmy grać długie piłki na naszego napastnika. Dla nas szanse były tylko ze stałych fragmentów gry, ale nie było ich za dużo. Po przerwie chcieliśmy być aktywniejsi w poruszaniu, to już wyglądało lepiej z naszej strony. Czekaliśmy na te okazje stuprocentowe, po naszej stronie taka była po akcji Patryka Szysza, gdzie zachowanie Dejana Drazicia nie było idealnie i dlatego nie zwyciężyliśmy w tym meczu. Myślę, że ten remis jest sprawiedliwy. Szkoda, że te derby miały mało emocji, była energia, walka, zaangażowanie, brakowało tylko bramki, ale to był dla jednej i drugiej strony. Ale to jest ważna sprawa dla nas, aby poprawić ofensywę, atak. Z drugiej strony zagraliśmy z tyłu dobrze na zero i dlatego wracamy do Lublina z jednym punktem, ale brakowało bramki.

Czy zagranie na zero z tyłu było priorytetem dla Zagłębia i jak z perspektywy walki o 4 miejsce ocenia Pan dzisiejszy remis?
Chcieliśmy zagrać na zero z tyłu, bo oczekiwaliśmy mocnego ataku Śląska, gdzie w ostatnim meczu u siebie strzelili 4 bramki, to był taki szalony mecz, Robert Pich strzelił w ostatniej minucie. Oczekiwaliśmy walki od początku do końca meczu. Walczymy dalej, nasz cel była pierwsza ósemka przed drugą częścią sezonu, ale jak była szansa zagrać o wyższe pozycje, to dlaczego nie? Mamy jeszcze dwa mecze, dom i wyjazd, będziemy walczyć o 6 punktów.

Piłka nożna ma sens - warto zostać trenerem

ZOBACZ też: WIDEO: Skrót meczu Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin