Simundza: Wciąż wierzę w utrzymanie

22.02.2025 (18:25) | Krzysztof Rakowicz

fot.: Rafał Sawicki

Śląsk poniósł porażkę w meczu z Koroną Kielce (0:2). Co po końcowym gwizdku miał do powiedzenia szkoleniowiec WKS-u Ante Simundza?



 

Ante Simundza: Dzisiaj nie zasłużyliśmy na trzy punkty, Korona włożyła w grę dużo energii i zasłużyła na zwycięstwo. Graliśmy przez 45 minut a nie 90, dlatego przegraliśmy.

Jakie są różnice mentalne zawodników w porównaniu do meczu z Widzewem, bo dzisiaj oglądaliśmy zupełnie inny zespół.

Jeśli chcemy osiągnąć sukces, musimy być konsekwentni. To bardzo ważne, bo zmienna gra nie przynosi sukcesów. Trzeba być na najwyższym poziomie w każdym meczu.

Drużyna zaczęła grać lepiej po drugiej straconej bramce. Dlaczego dopiero wtedy, a nie od pierwszej minuty?

To jest dobre pytanie. Tematem przed meczem było to, że musimy grać od początku do końca. Jeżeli byśmy włożyli dużo energii i pracy w drugą połowę, to wygralibyśmy.

Dzisiaj zobaczyliśmy od pierwszej połowie Sebastiana Musiolika. Co się stało, że tym razem to na niego postawił pan i kto dzisiaj był lepszy - on czy Al-Hamlawi?

Sebastian zaczął mecz od pierwszej minuty, ponieważ Assad ze względu na uraz odbył tylko jeden trening z drużyną.

Czy Szota zagrał od początku ze względu na dobre rozgrywanie piłki czy coś innego?

Zagrał, bo na to zasłużył. To nie znaczy, że Macenko nie zasłużył.

Czego pan oczekuje od zawodników w takim momencie?

Oczekuję reakcji i poprawy jakości w najbliższym czasie.

Szczere pytanie - czy Śląsk może się utrzymać w Ekstraklasie, skoro nie potrafi wygrać z Radomiakiem Radom i Koroną Kielce?

Wierzę w osiągnięcie tego celu. Inne podejście nie jest dobre. Musimy być konsekwentni.

To już cztery mecze pod pana wodzą i najprawdopodobniej już nikt nie dołączy do Śląska. Jak pan ocenia te okienko transferowe? Nie sądzi pan, że transfery przeprowadzono zbyt późno?

Wiele razy poruszaliśmy ten temat, zimowe okienko transferowe nie jest łatwe i nie jesteśmy w sytuacji, w której każdy chce przyjść do Śląska. Ale wierzymy w to, że nasze wzmocnienia mają jakość i moga nam pomóc. Nie możemy przeskoczyć czasu adaptacji, którego potrzebują, niestety taka jest rzeczywistość.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.