Śląsk II - LKS Goczałkowice-Zdrój. Co warto wiedzieć przed meczem?
02.09.2023 (06:00) | Marcin Sapuń
fot.: Rafał Sawicki
Po dwóch pewnych wygranych podopieczni Michała Hetela zagrają przed własną publicznością z zespołem byłego reprezentanta Polski, Łukasza Piszczka. Co warto wiedzieć przed starciem z LKS-em Goczałkowice-Zdrój?
Mecz Śląsk II Wrocław - LKS Goczałkowice-Zdrój obędzie się w sobotę 2 września o godzinie 16:00. Tradycyjnie z trzecioligowego spotkania przeprowadzimy relację tekstową live, którą znajdziecie TUTAJ.
Przed rozpoczęciem 7. kolejki, gospodarze zajmują wysokie, trzecie miejsce w tabeli. Z kolei goście plasują się tuż za plecami wrocławian, bo na piątym miejscu, a różnica między oboma klubami wynosi zaledwie jeden punkt (WKS - dziesięć, LKS - dziewięć).
Trójkolorowi w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe 4:0 LZS Starowice Dolne po golach Jakuba Jezierskiego, Miłosza Kurowskiego, Marcela Zylli i Jakuba Lutostańskiego. Dla każdego zawodnika oprócz Kurowskiego, było to premierowe trafienie dla rezerw WKS-u.
Tydzień temu ekipa z Goczałkowic wygrała na wyjeździe 2:1 z inną dolnośląską drużyną, Górnikiem Polkowice
Sobotni rywal Śląska jak dotąd naprzemiennie wygrywa i przegrywa mecz. Jeśli trzymać się tej reguły, czas na porażkę LKS-u przy Oporowskiej.
Zespół Łukasza Piszczka niezbyt dobrze radzi sobie w tym sezonie w meczach wyjazdowych. Klub z województwa śląskiego przywiózł do domu trzy na dziewięć możliwych punktów. Z kolei zielono-biało-czerwoni przed własną publicznością zdobyli komplet punktów (sześć) i w sobotnie popołudnie powalczą o trzecią wygraną z rzędu przy Oporowskiej.
Dzisiejsze spotkanie to również pojedynek dwóch środkowych napastników, którzy mają na swoich kontach po trzy trafienia. Michał Nagrodzki (LKS Goczałkowice) zdobył bramkę przeciwko Odrze, Warcie i Górnikowi Polkowice, a Kacper Zaborski (Śląsk II) ustrzelił dublet z Unią Turza Śląską i dołożył gola z Rekordem Bielsko-Biała.
Po sześciu kolejkach Wojskowi mają na swoim koncie najwięcej strzelonych goli (dwanaście), a w dwóch ostatnich meczach podopieczni trenera Hetela zdobyli po cztery bramki.
Sobotni mecz będzie pierwszym ligowym starciem pomiędzy tymi zespołami w historii. LKS i WKS minęli się w sezonie 2020/21, kiedy to Śląsk po awansie grał w II lidze, a Goczałkowice-Zdrój zostali beniaminkiem III ligi.