Sobota: Nikt nie chciał popełnić błędu

30.04.2021 (22:37) | Mateusz Włosek
uploads/images/2020/12/WI5_6478_5f3a19dce018b_5fee387829712.jpg

fot.: Paweł Lipnicki

Po bezbramkowym remisie z Zagłębiem na pytania reportera Canal+ odpowiedział Waldemar Sobota.



 

Co wydarzyło się po końcowym gwizdku arbitra?
Waldemar Sobota: Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Wydaje mi się, że zawodnik Zagłębia akurat schodził do szatni i wtedy otrzymał czerwoną kartkę. W ostatnim momencie to zauważyłem, ale co dokładnie tam zaszło, to nie wiem.
Z perspektywy zawodnika, który wchodził na boisko. Dlaczego to spotkanie było tak zamknięte z obu stron Twoim zdaniem?
Wiadomo, że było to prestiżowe spotkanie i każdy na pewno chciał wygrać. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ważny był to mecz nie tylko ze względu na tabelę, ale także dla naszych kibiców i pracowników klubu. Może tych okazji bramkowych nie było za wiele, ale mecze derbowe to przede wszystkim walka, zaangażowanie i każdy na końcu chce wygrać i nikt nie chce popełnić błędu. Może dlatego w końcówce to tak wyglądało.

Piłka nożna ma sens - warto zostać trenerem

ZOBACZ też: Kto był #SuperPiłkarzem meczu? (GŁOSOWANIE)