Statystyki nie kłamią: GKS Katowice

18.04.2025 (08:00) | Jan Feliszek

fot.: Paweł Kot

Zwycięstwo Śląska nad Cracovią, pozwoliło wrocławianom opuścić ostatnie miejsce w ligowej stawce na rzecz Stali Mielec. Kolejnym krokiem w kierunku utrzymania ma być jak najszybsze opuszczenie strefy spadkowej. Następnym rywalem na rozkładzie WKS-u, jest GKS Katowice, o czym „mówią liczby” przed sobotnim spotkaniem?



 

GKS podobnie jak Motor w roli beniaminka radzi sobie bardzo dobrze. Aktualnie zajmuje dziewiąte miejsce w ligowej stawce z dorobkiem 39 punktów. Wrocławianie po zwycięstwie w Krakowie przesunęli się o jedną lokatę wyżej w tabeli i do bezpiecznego miejsca tracą zaledwie dwa oczka. Przy odpowiednich rezultatach w meczach Lechii i Puszczy w najbliższej kolejce oraz zwycięstwie nad Katowiczanami, podopieczni słoweńskiego szkoleniowca będą mogli opuścić strefę spadkową.

Warty odnotowania jest fakt, że zarówno Śląsk, jak i GKS bardzo dobrze radzą sobie w ligowych rozgrywkach, po wznowieniu grania w 2025 roku. Pierwsi zgromadzili 15 punktów w 10 spotkaniach, a drudzy przy takiej samej liczbie meczów, zdobyli jedno oczko więcej. Poniżej prezentujemy, jak wyglądałaby tabela, gdybyśmy liczyli tylko starcia po przerwie zimowej.

Tabela ze strony Transfermarkt.pl.


Katowiczanie zdecydowanie lepiej radzą sobie u siebie niż w delegacji. Do tej pory w meczach wyjazdowych zgromadzili 14 punktów w 14 meczach. Na ten dorobek złożyły się cztery zwycięstwa, dwa remisy i osiem porażek. Jeśli chodzi o piłkarzy Śląska Wrocław, to oni z każdym meczem domowym zyskują coraz większą pewność siebie. Co prawda po zwycięstwie Lechii nad Stalą zawodnicy Ante Simundzy ponownie przejęli miano najgorszej drużyny pod względem punktów zdobytych na własnym boisku, ale triumf w sobotnim spotkaniu spowoduje, że mogą wskoczyć nawet na 13 lokatę w tej statystyce.

Śląsk u siebie kontra GKS na wyjeździe:

  • Liczba punktów (mecze): 15(14) - 14(14)
  • Zdobyte bramki: 17 - 19
  • Stracone bramki: 18 - 26
  • Posiadanie piłki: 48,14% - 46,93%

W sobotę do Wrocławia przyjedzie najskuteczniejszy Polak w lidze i wychowanek WKS-u Sebastian Bergier. W stolicy Dolnego Śląska zapamiętany jest głównie z występów w rezerwach, dla których zdobył łącznie 47 ligowych trafień. W pierwszym zespole wystąpił łącznie 35 razy, strzelając jednego gola w rozgrywkach Pucharu Polski i notując jedną asystę w Ekstraklasie. W tym sezonie dla GKS-u wpisywał się na listę strzelców już dziewięciokrotnie, co pod tym względem czyni go najlepszym zawodnikiem w całej drużynie. W ubiegłej kolejce zanotował bardzo ważny dublet z punktu widzenia kibiców Śląska Wrocław. Jego dwie bramki przyczyniły się do zwycięstwa katowiczan nad rywalizującą z wrocławianami o utrzymanie Puszczą Niepołomice. W tym tygodniu na naszej stronie ukazała się również rozmowa Adama Mokrzyckiego z napastnikiem Gieksy, a znajdziecie ją tutaj.

Wrocławianie aktualnie notują serię pięciu meczów z rzędu bez porażki, a składają się na to trzy zwycięstwa i dwa remisy. Dłużej potknięcia swojego zespołu nie oglądali tylko kibice w Częstochowie, bo Raków nie przegrał ani razu, w ostatnich ośmiu starciach. Warty odnotowanie jest też fakt, że najbliższy rywal Śląska również ma pewną passę, ale niekoniecznie pozytywną. Ostatnie cztery spotkania katowiczan w delegacji, za każdym razem kończyły się triumfami rywali. Pozostaje wierzyć, że po najbliższej kolejce, piłkarze GKS-u nie przerwą niechlubnej statystyki.


Statystyki przed meczem Śląsk – GKS:

  •  miejsce w tabeli (liczba punktów): 17(25) – 9(39)
  •  zdobyte bramki: 33 – 38
  •  stracone bramki: 43 – 37
  •  posiadanie piłki: 47,89% - 48,32%
  •  czyste konta: 4 – 8 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.