Stiglec: Jesteśmy szczęśliwi

Stiglec: Jesteśmy szczęśliwi

fot.:

Co po pokonaniu Warty Poznań 3:2 (0:1) miał do powiedzenie wahadłowy Śląska Wrocław Dino Stiglec? 



 

Dino Stiglec: Myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę bardzo dobrze, ale niestety straciliśmy gola po rzucie z autu. Takie rzeczy nie mogą się zdarzać, musimy być bardziej skoncentrowani. W przerwie mieliśmy jednak świadomość, że gramy dobrzy i możemy odwrócić wynik na naszą korzyść. Jesteśmy szczęśliwi, że spotkanie zakończyło się wynikiem 3:2 dla nas. Zawsze mamy konkretny plan na mecz: co, jak i dlaczego na boisku robimy. Dokładnie wiedzieliśmy, co musimy zrobić, aby dziś wygrać. Najważniejsze, że wracamy do Wrocławia z kompletem punktów i wciąż mamy szansę na czwarte miejsce, które daje grę w europejskich pucharach..

W ostatnim czasie dużo rozmawiamy o powrocie kibiców na trybuny. Bardzo się cieszymy, że wreszcie przed nimi zagramy i dlatego też jestem przekonany, że z ich wsparciem odniesiemy zwycięstwo. Musimy iść za ciosem.

Narodziny dzieci to najważniejsze momenty w życiu. Moja córka Nina przyszła na świat tydzień temu i są to dla mnie bardzo emocjonujące dni. Chciałem dziś wygrać i dziękuję chłopakom z drużyny za „kołyskę” po bramce Erika. Dedykuję to zwycięstwo mojej córeczce, to dla mnie niesamowity dzień, zapamiętam go na długo.

źródło: slaskwroclaw.pl

Krzysztof Banasik

Autor

Krzysztof Banasik

Ukończyłem dziennikarstwo sportowe i radiowo-telewizyjne. Ta część mojego życia stała się ogromną pasją, którą realizuje w Śląsknecie od 2007 roku. Od 2019 roku jestem redaktorem naczelnym i współwłaścicielem serwisu.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.