TRANSFERY: Czas na wypożyczenie Maćkowiaka?

14.01.2021 (17:30) | Karol Bugajski

fot.: Marcin Polański

Nastoletni obrońca rok temu trafił do Śląska z Niemiec, jednak cały czas nie zadebiutował w pierwszej drużynie. W rundzie wiosennej może poszukać minut na zapleczu ekstraklasy.



 

Przed wyjazdem do juniorskiej drużyny RB Lipsk, niespełna 20-letni dziś Mateusz Maćkowiak uczył się piłki w Warcie Poznań, a później zanotował epizod w Pogoni Szczecin. Od jego transferu do Śląska minęło już jedenaście miesięcy, ciągle nie doczekał się jednak debiutu w drużynie prowadzonej przez Vitezslava Lavickę. Jesienny bilans Maćkowiaka stanowi pięć meczów (w tym dwa w wyjściowej jedenastce) dla drugoligowych rezerw.

- Każdy zawodnik ma swoją drogę rozwoju i wprowadzanie go do drużyny nigdy nie jest zero-jedynkowe. To młody piłkarz, na którego jest plan, a na pewne rzeczy musimy być po prostu przygotowani. W jego przypadku prowadzone są rozmowy – patrząc na to, że jest zawodnikiem z rocznika 2001, kolejnym istotnym etapem mogłoby być na przykład półroczne wypożyczenie do 1. ligi

- powiedział w rozmowie z nami dyrektor sportowy Śląska Dariusz Sztylka.

Znany ze sprawdzonych informacji transferowych kibic Śląska Adam napisał na Twitterze, że pierwszoligowcem zainteresowanym pozyskaniem Maćkowiaka na rundę wiosenną mógłby być Widzew Łódź. Ekipa z Alei Piłsudskiego ma jednak konkurencję nawet na lokalnym podwórku, bo nazwisko młodego obrońcy przewija się również w kontekście ŁKS.

Ostatnie dwa tygodnie przed rozpoczęciem rundy wiosennej mogą okazać się czasem decydującym o najbliższej przyszłości również dla innych młodych zawodników zielono-biało-czerwonych. Wspominany sympatyk wrocławskiej drużyny poinformował, że na zaplecze ekstraklasy trafić może również Adrian Łyszczarz. Sprowadzeniem 21-letniego pomocnika, który jesienią nie rozegrał ani minuty w ekstraklasie skupiając się na rezerwach, miałyby być Stomil Olsztyn, Zagłębie Sosnowiec i GKS Bełchatów.

ZOBACZ też: TRANSFERY: Środkowy pomocnik o krok od Śląska