TRANSFERY: Janasik odejdzie na wschód?

19.01.2022 (19:00) | Mateusz Włosek
uploads/images/2021/7/janasikpaide_60f0976cdba19.jpg

fot.: Mateusz Kuźniak

Niedawno wrocławski klub opuścił Rafał Makowski, który odszedł do ligi węgierskiej, a już zaraz możemy być świadkami kolejnego osłabienia drużyny ze stolicy Dolnego Śląska. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl, już niedługo na Ukrainę może przenieść się ważny element defensywnej układanki zespołu, Patryk Janasik. 



 

Janasik przy Oporowskiej zameldował się już w sierpniu 2019r. a wrocławski klub zapłacił za niego pierwszoligowej Odrze Opole 50 tysięcy euro. W tym sezonie wystąpił w 9 spotkaniach ekstraklasy i 6 meczach w ramach eliminacji do Ligi Konferencji Europy. I to właśnie na arenie europejskiej 24-latek pokazał się z bardzo dobrej strony, notując asystę w debiucie wrocławian w tych rozgrywkach, z estońskim Paide (2:1). W rewanżu defensor nie miał zamiaru się zatrzymywać i otworzył wynik spotkania we Wrocławiu, które ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Śląska (2:0). Później zdarzyło się jeszcze ostatnie podanie w starciu z Araratem Erywań (3:3) i na tym skończyło się to, co dobre. 

HAMUJĄCA KONTUZJA

Europejskie rozgrywki potrafią być także okrutne i wydatnie przekonał się o tym właśnie Patryk Janasik. W rewanżowym meczu w Petach Tikwie przeciwko Hapoelowi Beer Szewa (0:4) prezentujący się najlepiej ze wszystkich zawodników WKS-u defensor został zmuszony przedwcześnie opuścić boisko w wyniku groźnie wyglądającego incydentu. Kontuzja kolana sprawiła, że wychowanek Sokoła Pniewy pojawił się na boisku dopiero w drugiej części przegranego hitu przy Bułgarskiej (0:4) z Lechem. Do rywalizacji z bardziej doświadczonym Janasikiem sprowadzony został z włoskiego SPAL perspektywiczny obrońca, czyli Jakub Iskra. To jednak 24-latek zawsze starał się wyznaczać standardy na pozycji prawego obrońcy/wahadłowego, chociaż w ostatnich kolejkach po powrocie do zdrowia męczył schematyzm jego działań, ograniczający się do zejścia do linii i dośrodkowania w pole karne. 

POWAŻNA OFERTA

Mimo wszystko, Janasik jest jednym z filarów defensywy, a zainteresowanie jego usługami wyraził trzeci zespół ligi ukraińskiej, SK Dnipro-1. Według informacji Tomasza Włodarczyka, kwota zaproponowana przez władze istniejącego zaledwie od 2017r. klubu oscyluje wokół 400-500 tys. euro. Byłby to spory zarobek dla klubu, zważając na niską cenę wcześniejszego pozyskania prawego obrońcy z Odry Opole. Jeśli Janasik dołączyłby do trzeciej siły ligi ukraińskiej, do rywalizacji stanąłby w szranki ze swoim rówieśnikiem, Mykytą Kravchenko, a w szatni spotkałby m.in. reprezentanta naszych wschodnich sąsiadów, Artema Dovbyka, który na ostatnich Mistrzostwach Europy popisał się rozstrzygającą bramką w dogrywce starcia 1/8 finału ze Szwecją (2:1). Zobaczymy, czy transferowe plotki wpłyną na formę sportową zawodnika Śląska.

ZOBACZ też: Bejger: Mam tu jeszcze wiele do zrobienia