TRANSFERY: Szpakowski odchodzi ze Śląska

24.02.2021 (17:20) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/2/szpakowski_6036a46dd62f2.jpg

fot.: korona-kielce.pl

Jednak nie po zakończeniu sezonu, a już w zimowym okienku, jeden z najbardziej utalentowanych młodych piłkarzy opuszcza Wrocław. 19-letni pomocnik wybrał rozwój w pierwszoligowej Koronie Kielce.



 

Pierwsze informacje o możliwym rozstaniu Marcina Szpakowskiego ze Śląskiem pojawiły się dwa tygodnie temu przy okazji ligowego meczu z Wisłą Kraków. Wychowanek UKP Zielona Góra w trwającym sezonie występował głównie w drugoligowych rezerwach wrocławian, zanotował jednak również dwa kilkuminutowe epizody w ekstraklasie. Po wejściu z ławki w niedawnym meczu w Gliwicach (0:2) szybko zapracował na miano najbardziej aktywnego zawodnika swojego zespołu, a jego kariera w Śląsku zdawała się rozpędzać. Szpakowski nie zdecydował się jednak na przedłużenie wygasającego z końcem sezonu kontraktu, a dziś oficjalnie poinformowano, że już w tym okienku przenosi się do Korony Kielce.

"Klub od pewnego czasu negocjował nową umowę z Marcinem Szpakowskim. Miałem z nim indywidualną rozmowę podczas zgrupowania w Turcji. Dostałem informację, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Marcin jest młody, ma bardzo dobry potencjał. Jestem trochę "zrażony", że nie doszło do porozumienia"

- mówił na ten temat podczas konferencji prasowej po meczu z Białą Gwiazdą trener Vitezslav Lavicka.

Przy Oporowskiej nie ukrywali, że jeśli Szpakowski zdecyduje się na transfer do Korony na pół roku przed wygaśnięciem umowy z dotychczasowym pracodawcą, o kolejnych minutach w pierwszej drużynie może zapomnieć. Śląsk przystąpił do negocjacji z pierwszoligowcem, na początkowym etapie rozmów dyrektor sportowy Dariusz Sztylka nie ukrywał jednak, że oferta kielczan w żaden sposób go nie zadowala.

- Wszystkie strony podeszły do tematu racjonalnie. Transfer został sfinalizowany, a to oznacza, że wszyscy w jakimś wymiarze są usatysfakcjonowani. Śląsk na pewno może liczyć w przyszłości na dodatkowe profity, natomiast szczegóły to kwestia umowy między klubami

- powiedział nam Adam Turek z agencji FairSport, która reprezentuje Szpakowskiego. Agent nie ukrywa, że czynnikiem decydującym o zmianie klubu przez nastoletniego pomocnika było większe prawdopodobieństwo gry w pierwszoligowej Koronie niż w pierwszej drużynie Śląska.

Istotną rolę przy przeprowadzaniu transferu odegrał szef skautingu złocisto-krwistych Maciej Gil, który do niedawna tę samą rolę pełnił w klubie z Wrocławia. Szpakowski w wypowiedzi dla oficjalnej strony swojego nowego klubu podkreślił, że przed ostateczną decyzją dużo rozmawiali.

"Pan Maciej Gil przedstawił plan na mnie, opowiedział jak funkcjonuje cały klub i dlatego zdecydowałem się dołączyć do Korony. Mam nadzieję, że zbiorę tutaj cenne doświadczenie i pomogę drużynie w awansie do ekstraklasy"

- powiedział 19-latek po podpisaniu kontraktu z kielczanami.

Szpakowski był zawodnikiem Śląska od 2017 roku. Początkowo występował w drużynie juniorów, z którą zdobył tytuł wicemistrza Polski, a po sezonie dołączył do ekipy rezerw. Dokładnie dwanaście miesięcy temu został zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy, zaś w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu przeciwko Lechii (1:2) zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej.

ZOBACZ też: #ŚląskowyTwitter - rozczarowanie i sąd nad trenerem