Trener Paide: To było dla nas ciężkie spotkanie

15.07.2021 (23:59) | Mateusz Włosek
uploads/images/2021/7/obraz_2021-07-16_001027_60f0b26f4a375.png

fot.: Mateusz Porzucek

Na konferencji po meczu Śląska Wrocław z Paide Linnameeskond (2:0) na pytania dziennikarzy odpowiadał Wiaczesław Zahovaiko oraz dwa zawodnicy, Andre Frolov i Ishhaku Konda.



 

Czy można było lepiej wejść w tą drugą połowę?

Nasz plan był taki sam jak w pierwszej części gry. Próbowaliśmy kontrować mecz, pressować, ale wtedy straciliśmy drugiego gola. Mieliśmy plan na ten mecz by grać lepiej i wyżej. Tempo i jakość były dobre, ale niestety to było ciężkie spotkanie dla nas.

Macie teraz 3. miejsce w lidze estońskiej i tracicie 2 punkty do Flory Tallinn. Czy waszym celem jest teraz gra o mistrzostwo Estonii?

Tak, oczywiście. Zagraliśmy dobre mecze przeciwko Śląskowi. Mamy dużo odpowiedzi, co możemy poprawić. Dużo rzeczy się nam rozjaśniło. Skupiamy się na wygraniu tytułu, wiadomo że jesteśmy stosunkowo młodym klubem, ale to nam nie przeszkadza.

To była wasza pierwsza wizyta we Wrocławiu. Jak podobało się wam stadionie, jakie wrażenia pozostaną z tego wyjazdu?

Jako klub nie mieliśmy okazji grać na takim wielkim stadionie. Oczywiście, wielu naszych graczy, którzy grali w reprezentacji mieło odrobinę doświadczenia z większych obiektów. Dla nas to było fantastyczne przeżycie, wasi kibice śpiewali cały czas i tworzyli wspaniałą atmosferę.

Andre Frolov: Dla zawodników to było świetne przeżycie. Dziękujemy za taką przyjemną atmosferę.

Pytanie o Kristofera Pihta. Czy nie powinien dostać więcej niż pół godziny po kiepskim pobycie we Włoszech?

Kristofer niedawno wrócił z Włoch i nie trenował parę tygodni. Dołączył do nas i będzie gotowy na drugą część sezonu w pełniejszym wymiarze czasowym.

Jeśli chodzi o Henriego Aniera, jaki był plan na wykorzystanie go w meczu ze Śląskiem, bo wiadomo, że nie mógł się wstrzelić?

Plan był taki, żeby strzelił przynajmniej trzy gole (śmiech). Ale tak na poważnie, to było wyzwanie dla niego, bo obrońcy Śląska ciągle go izolowali i nie miał miejsca na pokazanie swoich umiejętności. Plan miał opierać się na kreowaniu szans dla niego, ale defensywa Śląska była szczelna. Mecz się zakończył, ale mamy nadzieję, że strzeli jeszcze kilka bramek dla nas.

Pytanie dla Isshaku Kondy. Jak możesz porównać dwóch snajperów wrocławian, Erika Exposito i Fabiana Piaseckiego?

Ishhaku Konda: Obydwaj są bardzo dobrymi snajperami. Myślę, że powalczyłem z nimi i próbowałem utrudnić im zdobycie bramki. Obydwaj mieli szansę na gola, ale wykonaliśmy dobrą robotę w obronie jako cała drużyna.

Co dalej z Ragnarem Klavanem, czy będzie dostępny na kolejny mecz ligowy?

To podobna sytuacja jak w przypadku Pihta. Ragnar miał długą przerwę i mecz w Parnawie tydzień temu był dla niego ciężki. Ale jest z nami na treningach, odbył kilka jednostek. To nic poważnego, wkrótce wróci do normalnych zajęć z drużyną.

ZOBACZ też: FOTO: Śląsk Wrocław - Paide Linnameeskond