Vademecum Kibica: Piast Gliwice

20.07.2021 (20:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/1/milewski_6009e08ef05b8.PNG

fot.: Mateusz Porzucek

Przed rozpoczęciem nowego sezonu przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Gliwiczanom europejskie puchary uciekły na ostatniej prostej, ale po odrodzeniu w drugiej części sezonu i tak nie mogą mówić o całkowitym rozczarowaniu. Kibice Piasta wierzą w kolejne udane rozgrywki.



 

ZNOWU CHCĄ MIEĆ MEDAL

Zimowa przerwa zastała Piasta Gliwice w niepożądanym momencie. Zespół trenera Waldemara Fornalika w sześciu meczach przed końcem roku zdobył aż 12 ze swoich 14 punktów i rozpoczął pogoń za górną połową tabeli. Inauguracja wiosny co prawda długo wyglądała jak urzeczywistnianie najgorszych koszmarów – niewiarygodny comeback z 0:3 na 4:3 przy Reymonta pozwolił jednak nie tylko zainkasować kolejne cenne punkty, ale także pozytywnie nastroić się przed dalszą częścią rundy.

Zaskoczenie niczym cud

W następnych kolejkach gliwiczanie wyglądali, jakby kilku tygodni przerwy w rozgrywkach nie było wcale, a zaskoczenie ich graniczyło z cudem. Jedynym zespołem, który potrafił ograć piłkarzy Fornalika do połowy kwietnia była Warta Poznań (0:1 przy Okrzei), a Piast równocześnie kolekcjonował kolejne awanse w Pucharze Polski dzięki wygranym 2:1 w twierdzach Pogoni oraz Legii (dopiero w półfinale po karnych niespodziewanie wyeliminowała go Arka Gdynia). Wiosną już mało kto pamiętał o rozczarowującym początku sezonu w wykonaniu dotkniętych pucharowym pocałunkiem śmierci gliwiczan, a regularność ich punktowania pozwoliła na dobre rozgościć się w czołówce.

Wszystko szło dobrze niemal do ostatniej chwili, o końcowym wyniku zadecydowały jednak dwie kolejki wieńczące sezon. Piast na ostatniej prostej najpierw przegrał 0:1 w Częstochowie, a tydzień później 2:3 z Wisłą Kraków przed własną publicznością i musiał obejść się smakiem, choć wcześniej robił wszystko, by obsadzać go w roli faworyta do czwartego pucharowego miejsca. Odrodzenia ówczesnych brązowych medalistów nie byłoby gdyby nie rola Jakuba Świerczoka.

Słuszne podejrzenia

Doświadczony napastnik został wypożyczony z Łudogorca i finiszował jako wicekról strzelców z 15 golami, za plecami jedynie Tomasa Pekharta. Tego lata Piast postanowił wykupić go za milion euro, fakt podpisania zaledwie rocznego kontraktu wzbudzał jednak ostatecznie słuszne podejrzenia, że na ekstraklasowych boiskach już go nie zobaczymy. Gliwiczanie w poprzednim sezonie pokazali, że nie poddają się nawet w sytuacjach praktycznie beznadziejnych, w nowym rozdaniu znowu powinni być poważnym graczem czołówki tabeli.

TRENER: WALDEMAR FORNALIK

O poziomie zaufania względem byłego selekcjonera reprezentacji Polski najlepiej świadczy spokój, jaki wszyscy w Gliwicach zachowywali pomimo serii niepowodzeń jesienią ubiegłego roku. Pomysł zwolnienia Fornalika nikomu nawet nie przyszedł do głowy, a doświadczony selekcjoner o mały włos znowu wprowadziłby swój zespół do europejskich pucharów. Taki trener to wielki kapitał dla gliwiczan - po zakończeniu sezonu jego umowa z klubem uległa automatycznemu przedłużeniu. W Piaście pracuje już od prawie czterech lat.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: DAMIAN KĄDZIOR

Umarł król, niech żyje król! Piast spieniężył swojego najlepszego strzelca, by móc pozyskać Damiana Kądziora, zmiana zaproponowana przez klub z Okrzei wygląda jednak co najmniej obiecująco. Były zawodnik Górnika Zabrze tego lata był o włos od podpisania kontraktu z Lechem Poznań, Kolejorz zastanawiał się jednak tak długo, że ostatecznie przespał swoją szansę. Kądzior wraca do Polski po trzyletniej przerwie - sezon 2017/2018 w Górniku Zabrze okrasił dziewięcioma golami oraz sześcioma asystami w ekstraklasie, a później grał w Dinamie Zagrzeb, Eibar oraz Alanyaspor Kulübü.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Ariel Mosór (O - Legia Warszawa)

Miguel Munoz (O - Real Murcia)

Michael Ameyaw (P - Widzew Łódź)

Wojciech Kamiński (P - Wigry Suwałki)

Alberto Toril (N - Real Murcia)

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE: JAKUB ŚWIERCZOK

Gdyby nie on, Piast z pewnością nie skończyłby poprzedniego sezonu nawet w górnej połowie tabeli. Jakub Świerczok w 23 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył piętnaście bramek, a ta najładniejsza w ligowym starciu z Zagłębiem (1:1) oczarowała kibiców nie tylko w Polsce. Świerczok do swojego bilansu dołożył trzy asysty, a trzeba pamiętać, że od września do połowy listopada regularne występy uniemożliwiały mu kontuzje. 28-letni napastnik został sprzedany do japońskiego Nagoya Grampus (tamtejsza liga gra systemem wiosna - jesień), a ekstraklasa straciła potężne pokłady pozytywnej boiskowej bezczelności i czystego piłkarskiego talentu.

ODESZLI RÓWNIEŻ:

Piotr Malarczyk (O - Korona Kielce)

Bartosz Rymaniak (O - Górnik Łęczna)

Javier Ajenjo Hyjek (P - Śląsk Wrocław)

Gerard Badía (P - FC Asco)

Remigiusz Borkała (P - bez klubu)

Sebastian Milewski (P - Arka Gdynia)

TOP 5 MECZÓW SEZON 2020/2021:

1. Podbeskidzie - Piast 0:5, 11.12.2020, 18:00

2. Dinamo Mińsk - Piast 0:2, 27.08.2020, 17:00

3. Wisła Kraków - Piast 3:4, 31.01.2021, 15:00

4. Piast - Śląsk 2:0, 06.02.2021, 15:00

5. Piast - Górnik 2:0, 12.04.2021, 18:00

LETNIE SPARINGI:

MFK Frydek Mistek (Czechy, III liga) 3:1

Sandecja Nowy Sącz (I liga) 3:0

GKS Jastrzębie (I liga) 2:0

Slavia Praga (Czechy) 1:1

BILANS: 3-1-0, 9:2

POCZĄTEK SEZONU:

1. kolejka: Piast - Raków 25.07, 15:00

2. kolejka: Stal - Piast 31.07, 15:00

3. kolejka: Pogoń - Piast 08.08, 15:00

ZOBACZ też: Giumri: Raport ze stadionu