Vademecum Kibica: Pogoń Szczecin

21.07.2021 (10:00) | Karol Bugajski
uploads/images/2020/9/KoPa_PogSzCz_SlaWro_19092020_-3_5f68359cde27a.JPG

fot.: Paweł Kot

Przed rozpoczęciem nowego sezonu przedstawiamy rywali Śląska Wrocław. Portowcy świętują największy sukces od lat, ale wiedzą, że stać ich na jeszcze więcej. W Szczecinie mają wszelkie podstawy, by wierzyć, że zagoszczą w czołówce na dłużej.



 

CIĄGŁY ROZWÓJ

Chyba nawet najwięksi optymiści wśród kibiców Pogoni nie spodziewali się, że wyczekiwany awans na fotel lidera stanie się faktem już po pierwszej wiosennej kolejce. Portowcy spędzili zimę przyczajeni, z minimalną stratą do przewodzących tabeli Legii i Rakowa, jednak już po pierwszym spotkaniu z ekstraklasą w 2021 roku awansowali na 1. miejsce dzięki ograniu częstochowian oraz porażce mistrza Polski w Bielsku-Białej. Pogoń poczuła się mocna, a w połączeniu z postępującą w imponującym tempie budową nowego stadionu, na Pomorzu Zachodnim zaczęło pachnieć sezonem, na który po cichu liczyli od lat.

Przede wszystkim defensywa

Drużyna Kosty Runjaicia swoją największą siłę uczyniła z imponującej solidności w defensywie – dość powiedzieć, że na przełomie starego i nowego roku na zero z tyłu zagrała pięć razy z rzędu w lidze. Z biegiem czasu coraz poważniejszym problemem stawał się jednak brak bramkostrzelnego napastnika, a gdy na przełomie lutego i marca Pogoń przegrała trzy kolejne ligowe mecze, stało się jasne, że marzenia o złotych medalach jednak trzeba będzie odłożyć na kolejny sezon. Portowcy co prawda szybko otrząsnęli się zwycięstwami 1:0 z Jagiellonią i Lechią dzięki bramkom Michała Kucharczyka, w wielkosobotnim starciu o tytuł w Warszawie nie mieli jednak szans z Legią.

Korespondencyjna rywalizacja

Po przegranej 2:4 stało się jasne, że pozostanie im już tylko walka z Rakowem o miejsce za plecami drużyny prowadzonej przez Czesława Michniewicza. Pogoń w korespondencyjnej rywalizacji z ekipą spod Jasnej Góry długo miała przewagę, rozczarowała jednak na ostatniej prostej, a zaledwie dwa punkty zdobyte w czterech meczach kończących sezon kosztowały ją utratę nawet tytułu wicemistrza. Przy Twardowskiego liczyli na więcej, jednak i tak mają za sobą najlepszy sezon od dekad, który pozwolił wrócić do europejskich pucharów. Co nie mniej istotne, sukces Pogoni w żadnej mierze nie był szczęśliwym zbiegiem okoliczności, a wynikiem konsekwentnej pracy trenera Runjaicia oraz osób zarządzających klubem. W Szczecinie jest klimat na dobrą piłkę i w nowym sezonie kolejny raz się o tym przekonamy.

TRENER: KOSTA RUNJAIĆ

Jego trzeci pełny sezon pracy w Szczecinie zakończył się pierwszym awansem do europejskich pucharów, a na wyciągnięcie ręki był przecież jeszcze przyjemniejszy kolor medali niż brązowy. Kosta Runjaić buduje na Pomorzu Zachodnim silny klub o solidnych fundamentach, a co istotne, mimo walki o najwyższe cele nie zapomina o wprowadzaniu młodych piłkarzy, czego czołowym przykładem jest utalentowany 17-latek Kacper Kozłowski. Niemiecki szkoleniowiec kolejny sezon na ławce Pogoni kończy na wyższym miejscu niż poprzedni, co tylko rozbudza wyobraźnię kibiców.

NAJCIEKAWSZY TRANSFER: PIOTR PARZYSZEK

Wraca do ekstraklasy po niespełna rocznej przerwie, jednak nie do poprzedniego klubu, bo bezpardonowymi wypowiedziami na temat Waldemara Fornalika spalił za sobą mosty w Piaście Gliwice. Parzyszek od października był zawodnikiem włoskiego drugoligowca Frosinone, dla którego zdobył 5 bramek w 28 ligowych występach. Drogę do lepszego wyniku w poprzednim sezonie Pogoni zamknął brak wystarczającej jakości w ofensywie - 27-letni napastnik może okazać się brakującym elementem układanki trenera Kosty Runjaicia.

PRZYBYLI RÓWNIEŻ:

Bartosz Klebaniuk (B - Pogoń Siedlce)

Bartłomiej Mruk (O - Błękitni Stargard)

Maciej Żurawski (P - Warta Poznań) Powrót z wypożyczenia

Jean Carlos Silva (P - Wisła Kraków)

NAJWAŻNIEJSZE OSŁABIENIE: ADAM FRĄCZCZAK

Do Szczecina trafił w przerwie zimowej sezonu 2010/2011, gdy Pogoń występowała jeszcze na zapleczu ekstraklasy i w ciągu ponad dziesięciu lat gry zapracował na status prawdziwej legendy. Szacunkiem kibiców Adam Frączczak cieszył się zresztą nie tylko na Pomorzu Zachodnim, co najlepiej pokazała fala wsparcia po zdiagnozowaniu u niego guza mózgu jesienią 2018 roku. 33-letni dziś napastnik żegna się z Pogonią po rozegraniu 235 ligowych meczów okraszonych 54 golami (ostatniego strzelił w 30. kolejce poprzedniego sezonu przeciwko Rakowowi). W nowym sezonie będzie walczył o powrót do ekstraklasy z Koroną Kielce.

ODESZLI RÓWNIEŻ:

Filip Balcewicz (O - Miedź Legnica)

David Stec (O - TSV Hartberg)

Tomas Podstawski (P - bez klubu)

Adrian Benedyczak (N - Parma)

TOP 5 MECZÓW SEZON 2020/2021:

1. Lech - Pogoń 0:4, 16.12.2020, 20:30

2. Pogoń - Jagiellonia 3:0, 30.10.2020, 18:00

3. Pogoń - Wisła Płock 2:0, 10.04.2021, 15:00

4. Lechia - Pogoń 0:1, 19.10.2020, 20:30

5. Podbeskidzie - Pogoń 0:2, 16.04.2021, 18:00

LETNIE SPARINGI:

Zagłębie Lubin 3:0

MFK Ružomberok (Słowacja) 0:1

Warta Poznań 2:1

Dynamo Drezno (Niemcy, II liga) 1:0

BILANS: 3-0-1, 6:2

POCZĄTEK SEZONU:

1. kolejka: Pogoń - Górnik 25.07, 20:00

2. kolejka: Warta - Pogoń 01.08, 15:00

3. kolejka: Pogoń - Piast 08.08, 15:00

ZOBACZ też: Centrum meczowe FC Ararat - Śląsk