Wygrana cieszy, styl niekoniecznie. Reakcje kibiców Śląska po zwycięstwie z GKS-em

01.09.2025 (12:00) | Krzysztof Rakowicz

fot.: Paweł Kot

Zapraszamy na kolejną odsłonę "Głosów z sieci", w których przedstawimy Wasze najciekawsze wypowiedzi związane z piątkowymzwycięstwem Śląska Wrocław z GKS-em Tychy (2:1).



 

Kibice WKS-u po zwycięstwie 2:1 nad GKS-em Tychy podkreślają przede wszystkim ulgę. Wielu fanów zwraca uwagę, że choć wynik cieszy, styl gry wciąż budzi mieszane uczucia. Pojawia się jednak sporo optymizmu, bo drużyna walcząc do końca pokazała determinację.

„Czas zagrać na 2 napastników i ofensywną grą udowodnić że jesteśmy jednym z faworytów do awansu. Inaczej będzie to wyglądało jak w 1 połowie, a opieranie się na tezie, że jako spadkowicz jesteśmy faworytem do awansu, nigdzie nas nie zaprowadzi.”

  • Lolo Krzysiekna Facebooku.


„Boisko zaprzecza Simundzy. Banaszak i Warchoł zdecydowanie częściej powinni grać ze sobą, tym bardziej że Halimi po obiecującym początku z każdym kolejnym meczem wygląda coraz bardziej blado.”

  • @tomek_podstawekna platformie X.


„Widać było powrót z dalekiej podróży w grze piłkarzy. Pierwsza połowa to objawy ogromnego kaca po meczu wyjazdowym z Wisłą i kolejny raz gra na „Szromnik ufam tobie”. Utrata bramki to niestety niedopuszczalny błąd defensywy. W sytuacji 1 na 3 nie możemy dopuszczać nawet do oddania strzału. Mimo wszystko mam wrażenie, że utrata bramki obudziła naszą drużynę. Szybko wstaliśmy z kolan i efektem tego szybkie wyrównanie. Kolejny raz Szef Ante i jego idealne wyczucie czasu jeśli chodzi zmiany ofensywne. Warchoł sprawdza się jak na razie w każdej roli. Gra w drugiej połowie pewna, odważna i groźne sytuacje momentalnie się pojawiły. Więcej Śląska z drugiej połowy i będziemy się cieszyć na koniec sezonu. Mogliśmy wygrać znacznie wyżej ale najważniejsze są 3 punkty.”

  • Adrian Stasickina Facebooku.

„Kolejny słaby mecz Śląska, dużo szczęścia przy pierwszej straconej bramce i spalonym Kadziora. To co zrobił Szota przy pierwszej bramce dla GKS piłkarski kryminał, jedna z kilku jego beznadziejnych wrzutek po czym nie nadążył do obrony, gdzie został machniety na raz, amatorka. O zwycięstwie zadecydowała niefrasobliwość gości i przebłysk geniuszu naszych indywidualności w końcówce, no cóż zwycięzców się podobno nie sądzi.”

- użytkownik Gall Anonimw komentarzach pod naszą relacją.


„Wynik lepszy niż gra, martwi przyszłość tej drużyny. Arnau Ortiz odchodzi, czy ta grupa zawodników wystarczy na zrobienie awansu? Sądzę że baraże to max i przydałby się jeszcze dwa transfery.”

  • Tymoteusz Rak na Facebooku.

 

Śląsk Wrocław na ścianie — personalizowane fototapety z motywami drużyny

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.