WYPOŻYCZENI: Lewkot łapie formę

26.10.2022 (10:00) | Mateusz Włosek
uploads/images/2021/7/obraz_2021-07-29_214711_610305cb17193.png

fot.: Mateusz Porzucek

Sporo dzieje się u zawodników wypożyczonych ze Śląska Wrocław. Szymon Lewkot w najlepszy sposób wykorzystuje swoje minuty w pierwszej lidze, Szymon Michalski rehabilituje się we Wrocławiu, a mały przestój zaliczył Mateusz Maćkowiak, któremu dokuczał uraz. Ponadto, coraz pozytywniejsze wieści z trzecioligowej Polonii Nysa. Zapraszamy na cotygodniowy raport.



 

SZYMON LEWKOT

  • Występy w tym sezonie: 4 (Śląsk II Wrocław) + 8 (Górnik Łęczna)
  • Minuty w tym sezonie: 360 (Śląsk II Wrocław) + 382 (Górnik Łęczna)
  • Gole/asysty: 0/2 (Śląsk II Wrocław)

Zanim powróciliśmy do ligowego grania, ekipę Marcina Prasoła czekało starcie w 1/16 Pucharu Polski przeciwko ekstraklasowej Koronie Kielce. Spadkowiczowi z najwyższej klasy rozgrywkowej udało się awansować dalej po golu w samej końcówce Huberta Sobola, a Szymon Lewkot miał znaczny wkład w te zwycięstwo, przez cały mecz będąc ważnym ogniwem Górnika. Już na samym początku wrocławianin z 30. metra wrzucił piłkę w pole karne, gdzie wbiegał Damian Zbozień, na którego drodze stanął Marcel Zapytowski, fenomenalnie ratując kielczan przed stratą gola. Jedna bramka pierwszoligowca nie satysfakcjonowała, czego efektem kolejne sunące ataki w doliczonym czasie gry. W jednym z nich znów spory udział miał Lewkot, który wyłożył piłkę innemu byłemu zawodnikowi Śląska, Damianowi Gąsce, ale ten oddał zbyt lekki strzał, by mógł trafić do siatki. W kolejnej rundzie krajowego pucharu łęcznianie podejmą Piasta Gliwice. W weekend drużyna z Lubelszczyzny rozegrała także mecz ligowy z Zagłębiem Sosnowiec, zakończony wynikiem 2:2. Podopieczni trenera Prasoła mogli pluć sobie w brodę, ponieważ więcej niż godzinę grali w przewadze jednego zawodnika po czerwonej kartce dla Maksymiliana Rozwandowicza. Po objęciu prowadzenia przez łęcznian bramkarza Zagłębia próbowali pokonać Sobol do spółki właśnie z Lewkotem (rozegrał całą drugą połowę), ale ostatecznie sosnowiczanie wyrównali w doliczonym czasie gry po golu Michała Masłowskiego. Z taką formą pozostaje tylko czekać na konkrety w postaci gola lub asysty wrocławianina. Górnik Łęczna w następnej kolejce podejmie Chrobrego Głogów (30 października o 18:00).


SZYMON MICHALSKI

  • Występy w tym sezonie: 7
  • Minuty w tym sezonie: 261
  • Gole/asysty: 0/0

Przed tygodniem w raporcie informowaliśmy o tym, że Szymon Michalski kontuzję stopy będzie leczył we Wrocławiu. Wieści te potwierdził rzecznik Śląska, Jędrzej Rybak, który podkreślił, że młody gracz jest ważnym zawodnikiem wrocławskiego zespołu i w gestii WKS-u leży jego dalszy rozwój. Dlatego właśnie zdecydowano się na leczenie w stolicy Dolnego Śląska, a konkretnie w Centrum Rehabilitacji i Edukacji Medycznej prof. Andrzeja Czamary, które już od dłuższego czasu współpracuje z klubem w zakresie opieki rehabilitacyjnej kontuzjowanych piłkarzy. Dodatkowo, rzecznik Śląska podkreślił, że jest opcja ściągnięcia Michalskiego z wypożyczenia ze Skry Częstochowa już zimą. To oznaczałoby, że pod Jasną Górą już raczej by się nie pojawił.


MATEUSZ MAĆKOWIAK

  • Występy w tym sezonie: 7
  • Minuty w tym sezonie: 543
  • Gole/asysty: 1/2

Maćkowiak po wymagającym i nieprzewidywalnym starciu z Hutnikiem (4:3) doznał urazu, dlatego po raz pierwszy nie zobaczyliśmy go w kadrze Stomilu na mecz. Skontaktowaliśmy się z rzecznikiem olsztyńskiego klubu, Bartoszem Kucharskim, który po natychmiastowym kontakcie z trenerem Szymonem Grabowskim potwierdził, że Maćkowiak jest gotowy na kolejne ligowe starcie, a sam uraz był niegroźny. Olsztynianie w 16. kolejce mierzyli się pierwszy raz od 26 lat z tarnobrzeską Siarką, a na lewej stronie wypożyczonego ze Śląska zawodnika zastąpił Filip Wójcik. Duma Warmii znowu wygarnęła rywalom komplet punktów w doliczonym czasie gry, a ratownikiem okazał się ten sam zawodnik, co tydzień temu, czyli Piotr Kurbiel. Podopieczni trenera Grabowskiego zajmują 7. miejsce w tabeli, a w kolejnej serii gier podejmą Radunię Stężyca (29 października, 18:00). Z kolei ich śladami podążą rezerwy Śląska, które przy Oporowskiej zmierzą się z Siarką Tarnobrzeg (30 października, 13:00).


IGOR MARUSZAK

  • Występy w tym sezonie: 12 (w tym jeden w Śląsku II Wrocław)
  • Minuty w tym sezonie: 766 (w tym 63 w Śląsku II Wrocław)
  • Gole/asysty: 1/1 (bramka w barwach Śląska II Wrocław w meczu pucharowym z Motorem Lublin)

Tym razem podopieczni Łukasza Czajki mierzyli się z Lechią Zielona Góra, która była na fali po wyeliminowaniu z Pucharu Polski Jagielloni Białystok (3:1). To jednak gracze z Nysy od początku postawili twarde warunki, a po pół godziny gry było już 3:1 dla gospodarzy. W doliczonym czasie gry gola od siebie dołożył także były zawodnik Śląska Grzegorz Kotowicz, a dla ekipy z Nysy była to najwyższa wygrana w tym sezonie.

- Kontrolowaliśmy mecz na tyle, na ile było to możliwe. Myślę, że kluczowe były te odbiory piłki, których mieliśmy sporo przy wyniku 3:1. To był kolejny solidny występ Maruszaka, widać u niego tendencję zwyżkową. W poprzednim meczu ładnie dośrodkował do Maćka Pisuli. Ponadto z Lechią pięknego gola w końcówce zdobył Grzegorz Kotowicz. W tej lidze nie można być niczego pewnym, każdy mecz jest inny. Za tydzień jedziemy do Bytomia i zobaczymy, jak się ułoży te spotkanie z Polonią

- mówił w rozmowie z nami trener Łukasz Czajka.

Igor Maruszak zaliczył kolejny komplet minut, a dzięki czujności jednego z naszych czytelników dowiedzieliśmy się, że w poprzednim meczu ze Stilonem (2:3) zaliczył asystę. Maruszak jest coraz bardziej solidny, o czym mówił nam także tydzień temu szkoleniowiec nyskiego zespołu. Kolejna szansa na punkty dla trzecioligowca już w sobotę 29 października o godzinie 14:00. Polonia uda się wtedy na wyjazdowe starcie z czwartą w tabeli Polonią Bytom.


RYSZARD JAKUBIAK

  • Występy w tym sezonie: 5
  • Minuty w tym sezonie: 99
  • Gole/asysty: 0/0

Jakubiak ciągle powraca do zdrowia po kontuzji i dwóch chorobach, które przytrafiły mu się jeszcze na początku września. W kolejnych meczach powinien być sukcesywnie wprowadzany do gry, ale w starciu z Lechią Zielona Góra sztab szkoleniowy nie chciał ryzykować.

- Ryszard nie pojawił się w meczowej osiemnastce, bo postawiliśmy na innych skrzydłowych. On wraca już do zdrowia i jest w treningu, ale jeśli chodzi o mecz, to musimy trochę poczekać 

- mówił o sytuacji Jakubiaka trener Czajka.

ZOBACZ też: Raport Młodzieżowców: Powrót Samca-Talara