WYPOŻYCZENI: Śląskowy awans Radomiaka?

08.06.2021 (16:30) | Wojciech Peciakowski
uploads/images/2020/9/gaska_5f570ae466732.jpg

fot.: radomiak.pl

Zakończyła się Ekstraklasa, ale to nie koniec emocji związanych z piłkarzami Śląska. W grze wciąż pozostają rezerwy WKS-u w II Lidze, a poziom wyżej mamy przecież swoich dwóch reprezentantów na wypożyczeniach. Zapraszamy na przegląd "wojsk wypożyczonych", czyli raport z poczynań piłkarzy Śląska grających tymczasowo w innych klubach.



 

Gąska daje awans?

Idealną formę na końcówkę rozgrywek wypracowali piłkarze Radomiaka, którzy wygrali na wyjeździe z Arką Gdynia 2:0. Strzelanie rozpoczął nie kto inny jak wypożyczony ze Śląska Wrocław Damian Gąska, który w 35. minucie potężnym strzałem z około 16. metra pokonał innego piłkarza znanego z WKS-u, a mianowicie golkipera Daniela Kajzera. Bramkarz miał piłkę na rękach, ale siła uderzenia była zbyt duża i piłka wpadła do bramki. Wynik ustalił się po kolejnej śląskowej akcji - tym razem to były napastnik Śląska Karol Angielski pokonał Kajzera.

Radomiak dzięki temu zwycięstwu objął pozycję lidera I Ligi i na kilka kolejek przed końcem sezonu jest już jedną, a może i dwiema nogami w PKO BP Ekstraklasie. Dużą rolę w tym ewentualnym awansie odegrał wypożyczony ze Śląska Damian Gąska.

Niewidoczny Samiec-Talar

Teraz rzucamy okiem na środek tabeli, a raczej jej dolną połowę, gdzie obecnie stacjonuje łódzki Widzew. Wypożyczony ze Śląska Piotr Samiec-Talar rozegrał 4 czerwca swoje pierwsze od dłuższego czasu spotkanie w wyjściowym składzie łodzian. Skrzydłowy wpisał się jednak do protokołu jedynie za sprawą otrzymanej już w 13. minucie żółtej kartki. W 70. minucie młodego zawodnika zmienił Kmita, a Widzew zremisował swoje spotkanie z Koroną Kielce 1:1.

źródło: własne

ZOBACZ też: Radkowski: Śląsk był najbardziej zdecydowany