Zwycięska VARiacja (RELACJA)

26.09.2021 (17:25) | Kacper Rudzik
uploads/images/2021/9/obraz_2021-09-26_165712_61508a52c2232.png

fot.: Paweł Kot

Śląsk rozłoszczony wtopą w Pucharze Polski, chcący jednocześnie wykorzystać potknięcie Lecha, ambitny przystąpił do meczu z Wisłą Płock. Obie drużyny dysponują kreatywnymi piłkarzami, oraz jakościowymi zawodnikami na bokach formacji, więc mecz zapowiadał się ciekawie i trzeba przyznać jedno - emocji nie brakowało, a przede wszystkim tych pozytywnych dla WKS-u.



 

Trener Jacek Magiera dokonał kolejnych zmian w składzie, nieobecni dziś byli Victor Garcia Marin, którego wykluczyła kontuzja, odpoczywał także Łukasz Bejger, który był tylko na ławce. Z tego powodu w pierwszym składzie widzieliśmy Dino Stigleca oraz Diogo Verdaskę. Warto zwrócić uwagę także na powrót po długiej przerwie Marcella Zylli, który pojawił się na ławce rezerwowych. 

Śląsk długo, ociężale zbierał się do ataków, spokojnie zdobywając przestrzeń rozgrywając piłki. Pierwszą dogodną okazję do zdobycia miał Robert Pich, któremu obrońcę odciągnął ruchem bez piłki Exposito, a podaniem obsłużył Mateusz Praszelik. Słowak podciął piłkę, minął tym zagraniem bramkarza, ale i słupek. Kilka minut później były oddane dwa strzały głową, pierwszy w wykonaniu Diogo Verdaski po rzucie rożnym, chwilę później Exposito po wrzutce aktywnego od początku Stigleca. 

Bramki na 5 

Nastała od tego momentu gra zaczęła się otwierać i wysyp bramek zapowiadała sytuacja Jorginho, który z kilku metrów spudłował strzelając niecelnie głową. Czego nie zrobił przeciwnik, zdołał Śląsk. Prawą stroną do środka ściął Bartłomiej Pawłowski, który popisał się dośrodkowaniem zewnętrznym podbiciem, a głowę dołożył Mateusz Praszelik, po koźle piłka minęła dłonie Kamińskiego i wpadła do bramki. 

5 minut później Wisła doprowadziła do wyrównania po stałym fragmencie. Piotr Tomasik ograł z głębi pola na głowę Michalskiego, który lepiej ustawiony wygrał pojedynek z Szymonem Lewkotem i głową zgrał za obrońców, gdzie wbiegł Anton Kryvociuk i umieścił piłkę w bramce. Śląsk jednak nie zamierzał się poddawać i po kolejnych 5 minutach wyszedł na prowadzenie. Erik Exposito znalazł się z piłką przed polem karnym, w swoim stylu szukał przestrzeni do strzału, nawinął jeszcze jednego obrońcę i oddał strzał. Trafił w rękę strzelca wyrównującej bramki, czyli Kryvociuka i Tomasz Musiał odgwizdał rzut karny. Do jedenastki przystąpił Robert Pich i silnym strzałem przełamał dłonie bramkarza, który wyczuł intencję strzelającego. 

VAR zabiera i oddaje 

Śląsk wyszedł prostą intencją, jak najszybciej podwyższyć prowadzenie. No i zdawało się, że po 3 minutach już będzie to zadanie wykonane, po tym, jak kombinacyjnie rozegrana akcja po lewej stronie zakończyła się dograniem spod linii końcowej Dino Stigleca, ten wyłożył do Picha, który przepuścił, a Exposito z 16 metra zamknął wszystko i umieścił piłkę w siatce. Chwilę później jednak VAR dostrzegł to, czego złudne oko sędziego liniowego nie było w stanie. Schwarz nie zdążył wrócić ze spalonego, a to on podawał do Chorwata. 

Karma wraca i tak, jak spalony spowodował, że bramki dla Śląska nie było, tak po kilku chwilach też był znów VAR potrzebny do tego, aby anulować rzut karny. Strzał Sekulskiego zablokował z kilku metrów Verdasca, sędzia stwierdził, że było zagranie ręką i odgwizdał jedenastkę. Dłuższa przerwa ze względu na weryfikację pozwoliła dodatkowo pokłócić się piłkarzom. Ostatecznie jedenastka została anulowana, tak jak i kartka dla portugalskiego stopera.

Mecz stracił mocno na tempie i jakości, więcej było walki w powietrzu, przebitek i wybić, Wisła próbowała zdobyć wyrównującą bramkę, a Śląsk szukał okazji do kontr i jedna z takich skończyła się rzutem karnym. Świeżo wprowadzony Iskra podciągnął akcję prawym wahadłem, dośrodkował, a Tomasik odbił piłkę ręką. VAR to jeszcze analizował i zamieniono rzut wolny na karny, który wykorzystał Robert Pich

Ten gol podłamał gości, którzy nie byli w stanie już mocniej zagrozić bramce Szromnika. 3 punkty pozostają we Wrocławiu, Śląsk nadal nie przegrywa w lidze i już tylko punkt traci do lidera.

Śląsk Wrocław 3:1 Wisła Płock
Praszelik 25', Pich 35' (RK), 84' (RK) - Kryvociuk 30'

Śląsk Wrocław: Szromnik - Lewkot, Golla, Verdasca - Pawłowski (Iskra 75'), Schwarz, Mączyński (Makowski 85'), Stiglec - Pich (Łyszczarz 90'), Praszelik (Quintana 85'), Exposito; Trener: Jacek Magiera  

Wisła Płock: Kamiński - Vallo (Furman 63'), Michalski, Krivotsyuk, Tomasik - Lesniak, Lagator (Tuszyński 83') - Jorginho, Wolski, Kocyła (Gerbowski 90')- Sekulski (Walczak 90'); Trener: Maciej Bartoszek 

ZOBACZ też: PNK: Koniec złej passy! (RELACJA)