Były kapitan komentuje sytuację Śląska: Nie przekreślam szans na utrzymanie

15.12.2024 (13:00) | Marcin Sapuń

fot.: Rafał Sawicki/Marcin Folmer

Marcin Robak w rozmowie z TVP Sport wypowiedział się na temat beznadziejnej rundy jesiennej w wykonaniu jego byłej drużyny Śląska Wrocław. Pomimo fatalnej sytuacji, 42-latek nie przekreśla szans Trójkolorowych na utrzymanie w Ekstraklasie.  



 

Po znakomitym wicemistrzowskim sezonie piłkarze Śląska Wrocław znów stoczą bój o utrzymanie w Ekstraklasie. Wojskowi po 18 kolejkach mają na swoim koncie zaledwie 10 punktów i są czerwoną latarnią ligi, na co zasłużyli swoją grą m.in. w ostatnich meczach. Podopieczni Michała Hetela przegrali wszystkie trzy spotkania z sąsiadami z tabeli: 

  • 0:1 z Puszczą Niepołomice
  • 0:1 z Lechią Gdańsk 
  • 1:2 z Radomiakiem Radom

O sytuacji wrocławian jeszcze przed sobotnim meczem dla TVP Sport wypowiedział się były napastnik Śląska Marcin Robak. Jak wskazuje, piłkarze nie radzą sobie z presją i coraz trudniej im o pozytywne nastawienie, gdy ciągle przegrywają. 

Śląsk popadł w marazm, widać, że jego piłkarzom z każdym meczem jest trudniej o wiarę w sukces. Być może jest ona duża, kiedy wychodzą na boisko, ale gdy znów tracą bramkę, pojawiają się kłopoty. Remis z Jagiellonią Białystok mógł wskazywać, że Śląsk wraca na dobre tory, jednak ostatnie spotkania znów temu zaprzeczyły

- ocenia Robak. 

42-latek miał okazję dwukrotnie rywalizować z wrocławskim klubem w grupie spadkowej, ale na przykład w sezonie 2018/19 dzięki znakomitej końcówce (cztery wygrane z rzędu) udało się uratować zespół przed degradacją. Jak będzie teraz? Sytuacja nie jest godna pozazdroszczeniu, ale były kapitan WKS-u nie przekreśla szans na utrzymanie. - Kibice muszą szukać pocieszenia w tym, że runda rewanżowa często wygląda zupełnie inaczej - mówi. 

W Śląsku trudno dziś wskazać jednego wyróżniającego się zawodnika, co pokazuje, jak wielka jest skala problemu. To trudny moment, ale absolutnie nie jest tak, że ten sezon jest stracony i drużyna na pewno spadnie z Ekstraklasy. Potrzebne jest złapanie serii, chociaż dwóch zwycięstw, która znów przywróci wiarę piłkarzom i podniesie ich pewność siebie. (...) Śląsk czeka walka do końca, ale nie odważyłbym się przekreślić jego szans na utrzymanie

- tłumaczy były gracz. 

Zdobywca 37 bramek dla Śląska zapytany został również o nadchodzące okienko transferowe. Jak zauważył Marcin Robak, obecnemu dyrektorowi sportowemu nie będzie łatwo znaleźć jakościowego zawodnika, który podejmie ryzyko i przyjdzie do ostatniego zespołu Ekstraklasy. Jak wskazuje, wrocławianie powinni w najbliższych tygodniach rozglądać się za nowym napastnikiem, środkowym pomocnikiem oraz obrońcą. 

- Na pewno Śląsk potrzebuje transferów, ale zimą jest o nie trudno. Po pierwsze wielu zawodników jest związanych z klubami kontraktami, a po drugie perspektywa przenosin do ostatniego zespołu w lidze nie jest zachęcająca. Trudno namówić jakościowego gracza, by przeszedł do klubu, który za pół roku może wylądować na zapleczu Ekstraklasy. Przed dyrektorem sportowym Rafałem Grodzickim czas wytężonej pracy i ważnych decyzji. Uważam, że Śląsk powinien znaleźć skutecznego napastnika, dobrego zawodnika do środka pola i obrońcę, który kierowałby poczynaniami zespołu. To powinny być priorytety na najbliższe okno transferowe

- puentuje 42-latek. 

► Cała rozmowa dostępna TUTAJ

źródło: TVP Sport

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.