Chodera: Leży mi ten rywal

06.04.2025 (22:00) | Adam Mokrzycki

fot.: Marek Kurzydło

Po zwycięskim meczu rezerw Śląska Wrocław przeciwko Podlesiance Katowice 2:1 (1:0) porozmawialiśmy z Janem Choderą, który otworzył wynik spotkania.



 

Pamiętasz datę 17 sierpnia 2024 roku?

Tak, strzeliłem chyba wtedy pierwszego gola.

Dokładnie i to nie byle jakiej urody. W tym spotkaniu również pokonałeś bramkarza po ładnym uderzeniu z dalszej odległości. Brzydkich bramek chyba nie potrafisz zdobywać.

Można tak powiedzieć, ale nie pogardziłbym również dobitką na pustą bramkę.

Jakie to uczucie otworzyć wynik meczu w pierwszym kontakcie po wejściu na murawę?

Bardzo przyjemne, nie mogłem lepiej wejść w ten mecz. Tym bardziej że byłem nieco zaskoczony, bo już od 3. minuty zacząłem rozgrzewkę. Nie jest łatwo pojawić się na boisku po krótkim rozruchu. Cieszę się dodatkowo, bo już w pierwszym meczu przeciwko Podlesiance zdobyłem bramkę w ostatniej minucie, która dała nam trzy punkty. Wtedy też zacząłem zawody na ławce rezerwowej. Widać, że leży mi ten rywal.

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ABY OBEJRZEĆ PEŁNĄ GALERIĘ

Goście dysponowali imponującymi warunkami fizycznymi i chyba odczuliście trudy tego starcia.

Nastawialiśmy się na ciężki mecz. Wiedzieliśmy, że ze stałych fragmentów gry będzie płynęło największe zagrożenie, a także po kontratakach. Były to jedyne elementy, którymi mogli nas zaskoczyć i właśnie po ich szybkim ataku straciliśmy gola. Takie zespoły, które bronią się przed spadkiem, nie będą grały ładnie w piłkę. Trudno się z nimi rywalizowało, szczególnie w drugiej połowie.

Macie cztery punkty przewagi nad drugą Cariną Gubin. Macie przeświadczenie, że to wy teraz rozdajecie karty w kontekście awansu?

Skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Jeśli będziemy wszystko wygrywać, to będziemy cieszyć się z końcowego sukcesu.

To, że jesteście liderem, nakłada na was dodatkową presję, czy jednak jest bodźcem motywującym, że nie musicie gonić rywala?

Czujemy na plecach oddech Cariny, dlatego musimy wygrać każdy mecz. Po to właśnie gramy w piłkę nożną. Uważam, że lepiej jest grać o awans niż o bezpieczne utrzymanie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.