David Balda zabrał głos po zwolnienu: ''Dałem z siebie maksimum''

12.11.2024 (20:30) | Franciszek Wiatr

fot.: slaskwroclaw.pl

We wtorek, 12 listopada, David Balda został zwolniony ze Śląska Wrocław. Tego samego dnia Czech postanowił skomentować swój pobyt w klubie wpisem w mediach społecznościowych. Były dyrektor sportowy podziękował za wspólny czas oraz pożegnał się ze wszystkimi, których poznał. 



 

Były dyrektor sportowy Śląska Wrocław zamieścił na platformie X pożegnalny wpis podsumowujący jego pracę dla Wojskowych. W trakcie swojego pobytu często korzystał z "Twittera", aby komunikować kibicom ruchy transferowe drużyny. Jednak w okresie słabszych wyników, nie był już tak aktywny - od września aż do momentu zwolnienia opublikował tylko dwa wpisy. W jednym z nich poinformował:

- W kolejnych postach napisze Wam szerzej o odejściu Nahuela, potencjalnych zastępcach, przyjściach Basse i Świerczoka oraz o tematach, których w ostatnich tygodniach nie poruszałem. Mimo słabych wyników nie chce, byście pozostali bez informacji

- napisał w treści jednego z postów Balda.

Obiecane posty nigdy nie zostały opublikowane. Natomiast tak, jak w pożegnalnym wpisie wspomina Czech, miał odejść razem z trenerem Magierą, co ostatecznie okazało się prawdą. Jak napisał, dał z siebie maksimum i zdaje sobie sprawę z tego, że czasem był kontrowersyjny.

Podziękował również prezesowi, wszystkim współpracownikom oraz kibicom. Podkreślił również, że to dzięki niemu Michał Hetel został szkoleniowcem drużyny rezerw. Poniżej cytujemy cały wpis byłego pracownika Trójkolorowych:

Dziękuję całej rodzinie Śląska, miastu Wrocław za przyjęcie i za to, że dano mi szansę. WKS i miasto Wrocław dały mi naprawdę wiele, za co jestem bardzo wdzięczny.

Dziękuję również prezesowi Patrykowi Załęcznemu za wsparcie oraz wszystkim najbliższym współpracownikom – z działu scoutingu, mediów, promocji, księgowości, sprzedaży, kadr, ochrony, ubezpieczeń i wszystkim innym, którzy każdego dnia wykonują świetną pracę. Kibicom za nieustające wsparcie, zawodnikom i wszystkim pracownikom. Śląsk to wielki klub, który zasługuje na to, by zajmować czołowe miejsca w tabeli.

To klub, który składa się z setek zawodników, dziesiątek trenerów i pracowników, którzy wspólnie tworzą tę organizację. Zawsze mówiłem, że jest tu ogromny potencjał, który wykorzystaliśmy tylko częściowo. Cieszę się, że mogłem być częścią zespołu, który zdobył wicemistrzostwo Polski, mimo wszystkich prognoz mówiących, że spadniemy z ligi.

Zawsze wymagałem dużo nie tylko od siebie, ale i od wszystkich w klubie. Cieszę się również, że udało się sprowadzić wychowanków z powrotem do domu oraz przedłużyć kontrakty z legendami klubu, by przywrócić im zasłużone miejsce w klubie.

Ustanowiliśmy nowe standardy i zprofesjonalizowaliśmy klub – odbudowaliśmy i rozwijaliśmy wielu zawodników, daliśmy młodym szansę debiutu w Ekstraklasie, zdobyliśmy srebrny medal, rezerwy i kobiety idą w dobrym kierunku, a Akademia otoczyła się ekspert

Dałem z siebie maksimum, czasem byłem kontrowersyjny – ktoś zapamięta mnie dobrze, ktoś źle, a ktoś jako wicemistrza. Przełamałem stare stereotypy, nudne wypowiedzi pełne frazesów i czasem przekraczałem granice. Ale piłka nożna to show.

W trakcie tego okresu poznałem w klubie wielu przyjaciół i wierzę, że nasze relacje przetrwają przez lata. Mówiłem, że z Jackiem przyszliśmy razem i razem odejdziemy. Z tego też jestem dumny. Chciałbym życzyć więcej klubom silnej więzi między dyrektorem a głównym trenerem (dla mnie trener to równorzędny partner i menedżer). Bo w klubach często pojawiają się zakulisowe gry. My jednak trzymaliśmy się razem na dobre i na złe. Jest wspaniałym trenerem i jeszcze lepszym człowiekiem.

Trzymam kciuki za Śląsk, za Michała, którego zatrudniłem jako trenera II zespołu, bo widziałem w nim potencjał. Odpłacił się ciężką pracą.

Teraz przekażę obowiązki i ważne informacje, aby maksymalnie ułatwić nowemu dyrektorowi wdrożenie się w klub, odpoczniemy i będziemy życzyć klubowi samych sukcesów.

Hej Śląsk! Dziękuję!

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.