Komisja Ligi oddala wniosek o skrócenie kary Nahuela

06.12.2023 (17:00) | Kacper Cyndecki
uploads/images/2023/11/popraw6_655520967a2ef.jpg

fot.: Paweł Kot

Śląsk podczas poprzedniego tygodnia złożył odwołanie w sprawie zawieszenia Matiasa Nahuela Leivy na cztery mecze za uderzenie głową rywala w starciu z Cracovią (1:0). Jaka jest decyzja Komisji Ligi, czy kara zostanie skrócona?



 

Matias Nahuel Leiva obejrzał czerwony kartonik za uderzenie głową Jakuba Jugasa podczas meczu z Cracovią (1:0). Ważnym czynnikiem całego zajścia były okoliczności, które zmotywowały piłkarza Śląska do tego przewinienia. 27-latek kilka sekund wcześniej był faulowany przez jednego z zawodników z Krakowa, czego nie zauważył arbiter meczu. Komisja ligi zadecydowała, że skrzydłowy Śląska będzie pauzował przez cztery kolejne spotkania. Według prezesa Patryka Załęcznego oraz chociażby trenera Jacka Magiery jest to kara niewspółmierna do czynu, którego dopuścił się zawodnik. W regulaminie dyscyplinarnym PZPN-u jest napisane, że można odwołać się od kary gracza wykluczonego na kilka spotkań po połowie odbytej kary, dlatego WKS pomógł Nahuelowi sformułować takie odwołanie. A jak zareagowała na to Komisja Ligi?

Podjęliśmy wszelkie możliwe działania, jednak niestety wniosek ws. zawieszenia kary dla Nahuela Leivy został oddalony. Przyjmuję tę decyzję z żalem i rozczarowaniem, ponieważ kara jest niewspółmierna do winy. Zawodnik doskonale zdaje sobie sprawę, że jego zachowanie w trakcie meczu z Cracovią nie było odpowiednie, dlatego wziął udział w spotkaniu z uczniami SP nr 108, rozmawiając na temat fair play. Wielka szkoda, że Komisja Ligi nie przychyliła się do wniosku zawodnika, jednak obiecuję, że zrobimy wszystko, by w najbliższych dwóch meczach zdobyć komplet punktów

- napisał prezes Śląska Patryk Załęczny na X. 

Odrzucenie wniosku o odwołanie się od czerwonej kartki oznacza, że nie ujrzymy już Nahuela w tym roku na ekstraklasowych boiskach. 

ZOBACZ też: Grali młodzi. Jedni odpoczywają, drudzy grają

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.