Konkurs na prezesa Śląska: pięciu kandydatów przechodzi dalej
18.02.2025 (22:31) | Krzysztof Banasikfot.: Krzysztof Banasik
We wtorkowe popołudnie rozpoczął się pierwszy etap konkursu na prezesa Śląska Wrocław. Jesteśmy jedną z dwóch redakcji oprócz Gazety Wrocławskiej, która została zaproszona do pełnienia roli obserwatora w trakcie prac komisji. Obserwatorami są także miejscy radni – we wtorek stawiło się ich czterech: Piotr Uhle (KO), Robert Suligowski (KO i Zieloni), Łukasz Kasztelowicz (PiS) i Anna Kołodziej (Lewica).
KONKURS NA PREZESA ŚLĄSKA - ZACZĄŁ SIĘ PIERWSZY ETAP
Osoby ubiegające się o stanowisko prezesa Śląska Wrocław swoje kandydatury mogli zgłaszać do 18 lutego do 15:00. Już nieco godzinę później komisja konkursowa przeszła do pierwszego etapu konkursu, czyli weryfikacji kandydatur pod kątem formalnym. Mogliśmy obserwować pracę komisji, w której skład wchodzą członkowie rady nadzorczej, czyli Sergiusz Kmiecik (przewodniczący rady, były p.o. prezesa wrocławskiego zoo), Krzysztof Biernat (wrocławski adwokat) i Witold Woźny (prezes MPK) oraz profesor Akademii Wychowania Fizycznego Jan Chmura i delegat kibiców ze Stowarzyszenia Wielki Śląsk Paweł Parus.
Spośród przesłanych ośmiu kandydatur, trzy nie spełniały wskazanych w regulaminie konkursu wymogów formalnych. Przypomnijmy, o jakich wymogach mowa:
- wykształcenie wyższe,
- minimum 5-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym lub 2-letni staż w zarządzie spółki,
- doświadczenie w zarządzaniu zespołem liczącym co najmniej 30 osób,
- pełna zdolność do czynności prawnych i korzystanie z praw publicznych,
- brak prawomocnych wyroków skazujących,
- znajomość regulacji PZPN, UEFA oraz zasad licencyjnych.
Dodatkowo do zgłoszeń należało dołączyć m.in. zaświadczenie o niekaralności, list motywacyjny czy standardowe CV. Nie wszyscy kandydaci zadali sobie trud, by potrzebne dokumenty dołączyć. Musimy przyznać, że komisja wykazała się dużą aktywnością, by upewnić się i samodzielnie dodatkowo zweryfikować informacje zawarte w zgłoszeniu. – To kandydaci powinni zadać sobie trud i udowodnić, że spełniają warunki formalne, nie powinniśmy robić tego za nich – usłyszeliśmy.
KONKURS NA PREZESA ŚLĄSKA - ZOSTAŁO PIĘCIU
W efekcie w grze o fotel prezesa Śląska Wrocław pozostało więc pięć nazwisk, odrzucenie pozostałych trzech nie wzbudziło żadnych kontrowersji wśród obserwatorów. Niestety przepisy prawa regulujące przebieg wyłonienia prezesa uniemożliwiają nam podanie ich personaliów, ale możemy napisać, że trzech z nich ma doświadczenie na stanowisku prezesa klubów piłkarskich. Trudno jednak w ich gablotach znaleźć jakieś trofea, wręcz przeciwnie, dwóch z nich ma na koncie spadki.
Czwarty z kandydatów – pisząc bardzo ogólnie – jest związany ze Śląskiem i może być faworytem rady nadzorczej, co sugeruje opinia publiczna. Piąta osoba to postać znana we wrocławskim środowisku piłkarskim, która pracowała kiedyś w akademii Śląska.
KONKURS NA PREZESA ŚLĄSKA - W PIĄTEK PRZESŁUCHANIA
Kolejny etap, czyli przesłuchanie kandydatów, odbędzie się w piątkowe popołudnie i również będziemy mogli się temu przyglądać. Ten etap będzie kluczowy – to na jego podstawie komisja konkursowa przyzna poszczególnym kandydatom oceny i wskaże radzie nadzorczej Śląska rekomendowanego kandydata. Co ciekawe, formularze ocen kandydatów zostaną zniszczone i prawdopodobnie nikt postronny nie będzie miał do nich dostępu, co wzbudza kontrowersje, a głosowanie będzie tajne.
Ostateczną decyzję o wyniku konkursu podejmie rada nadzorcza, która ma prawo (bez podania przyczyny) unieważnić konkurs bez wyłaniania kandydatów. Rada nadzorcza oczywiście nie musi wskazać kandydata rekomendowanego przez komisję konkursową - może podjąć autonomiczną decyzję.