OFICJALNIE: Michał Mokrzycki poważnie kontuzjowany

OFICJALNIE: Michał Mokrzycki poważnie kontuzjowany

fot.:

Już na początku sezonu Śląsk będzie musiał sobie radzić bez jednego z kluczowych zawodników. Jak potwierdził klub, pomocnik Wrocławian zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Pokazały to poniedziałkowe badania. Czeka go długa przerwa w grze, co mocno utrudni planowanie składu Ante Simundzy.



 

Michał Mokrzycki w niedzielnym meczu pojawił się na boisku dopiero w 60. minucie. Zmienił Jorge Yriarte, jednak już kilka minut później upadł na murawę, pomimo tego że podczas jego pojedynku z Hasiciem nie doszło do żadnego kontaktu. Piłkarz Cracovii wstrzymał grę i szybko dał znać sztabowi medycznemu Śląska, że będzie potrzebna pomoc.

Pomocnik spędził poza boiskiem kilka minut, po których wrócił do gry. Już po pierwszym kontakcie z piłką, znów złapał się za kolano, a na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Polak nie był w stanie kontynuować zawodów i opuścił murawę.

Już podczas transmisji usłyszeliśmy, że pomocnik szybko opuścił stadion w celu udania się na badania, a sam miał powiedzieć, że „coś uciekło mu w kolanie”. Ostatnie badania potwierdziły, że doszło do zerwania więzadeł krzyżowych przednich (ACL). Oznacza to przerwę w grze, co najmniej do końca rundy jesiennej. Na tym etapie ciężko jest stwierdzić, kiedy dokładnie zawodnik będzie mógł wrócić do treningów, ale wiemy że 28-latek będzie musiał przejść zabieg.

Na pomeczowej konferencji trener Ante Simundza nie wykluczył, że będzie potrzebny transfer nowego pomocnika. Na pytanie dziennikarza, czy Śląsk będzie potrzebował jeszcze jakiegoś wzmocnienia, odpowiedział:

Zobaczymy co będzie z Mokrzyckim i po tym zadecydujemy

Okienko transferowe potrwa do 9 września.

Michał Mokrzycki był kluczowym zawodnikiem Śląska w rundzie wiosennej. Śmiało można stwierdzić, że jego transfer pozwolił na awans drużyny do Ekstraklasy. W I lidze w barwach WKS-u „Mokry” wystąpił w 12 meczach, zdobył jedną bramkę i dopisał do niej cztery asysty. W Ekstraklasie również udało mu się asystować, kiedy to w meczu z Rakowem dograł do Piotra Samca-Talara.

Piłkarzowi życzymy dużo zdrowia, odpoczynku i udanej rehabilitacji.

Wiktor Brylonek

Autor

Wiktor Brylonek

Pochodzę z Wrocławia, a na Śląsk chodzę odkąd pamiętam. Obecnie kończę Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim, a w Śląsknecie jestem od 2025 roku. Poza Śląskiem kibicuję Manchesterowi United, lubię też obejrzeć żużel i Formułę 1. Poza sportem, lubię robić zdjęcia i czytać o historii Wrocławia.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.