OFICJALNIE: Michał Mokrzycki poważnie kontuzjowany
fot.: Mateusz Porzucek
Już na początku sezonu Śląsk będzie musiał sobie radzić bez jednego z kluczowych zawodników. Jak potwierdził klub, pomocnik Wrocławian zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Pokazały to poniedziałkowe badania. Czeka go długa przerwa w grze, co mocno utrudni planowanie składu Ante Simundzy.
Michał Mokrzycki w niedzielnym meczu pojawił się na boisku dopiero w 60. minucie. Zmienił Jorge Yriarte, jednak już kilka minut później upadł na murawę, pomimo tego że podczas jego pojedynku z Hasiciem nie doszło do żadnego kontaktu. Piłkarz Cracovii wstrzymał grę i szybko dał znać sztabowi medycznemu Śląska, że będzie potrzebna pomoc.
Pomocnik spędził poza boiskiem kilka minut, po których wrócił do gry. Już po pierwszym kontakcie z piłką, znów złapał się za kolano, a na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Polak nie był w stanie kontynuować zawodów i opuścił murawę.
Już podczas transmisji usłyszeliśmy, że pomocnik szybko opuścił stadion w celu udania się na badania, a sam miał powiedzieć, że „coś uciekło mu w kolanie”. Ostatnie badania potwierdziły, że doszło do zerwania więzadeł krzyżowych przednich (ACL). Oznacza to przerwę w grze, co najmniej do końca rundy jesiennej. Na tym etapie ciężko jest stwierdzić, kiedy dokładnie zawodnik będzie mógł wrócić do treningów, ale wiemy że 28-latek będzie musiał przejść zabieg.
Pomocnik Śląska, Michał Mokrzycki, doznał kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych (ACL). 28-latka czeka zabieg oraz długa przerwa od gry.
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) 12 sierpnia 2026
Mokry, cały Śląsk jest z Tobą! Wracaj do zdrowia i na boisko! ✊ pic.twitter.com/PXn2fNBBNK
Na pomeczowej konferencji trener Ante Simundza nie wykluczył, że będzie potrzebny transfer nowego pomocnika. Na pytanie dziennikarza, czy Śląsk będzie potrzebował jeszcze jakiegoś wzmocnienia, odpowiedział:
Zobaczymy co będzie z Mokrzyckim i po tym zadecydujemy
Okienko transferowe potrwa do 9 września.
Michał Mokrzycki był kluczowym zawodnikiem Śląska w rundzie wiosennej. Śmiało można stwierdzić, że jego transfer pozwolił na awans drużyny do Ekstraklasy. W I lidze w barwach WKS-u „Mokry” wystąpił w 12 meczach, zdobył jedną bramkę i dopisał do niej cztery asysty. W Ekstraklasie również udało mu się asystować, kiedy to w meczu z Rakowem dograł do Piotra Samca-Talara.
Piłkarzowi życzymy dużo zdrowia, odpoczynku i udanej rehabilitacji.
