OFICJALNIE: Wołczek wraca do rezerw

17.06.2022 (11:24) | Mateusz Włosek
uploads/images/2021/9/wolczek_6144e6a8e2b22.png

fot.: Rafał Sawicki

Potwierdziły się niedawne spekulacje, zapowiadające powrót Krzysztofa Wołczka na ławkę trenerską drugiej drużyny Śląska. Tym samym z posadą trenera rezerw po jedenastu meczach żegna się Arkadiusz Bator. 



 

43-latek ponownie obejmie pieczę nad utalentowanym młodym zespołem drugiej ligi po tym, jak jego losy przecięły się z pierwszą drużyną, gdy Piotr Tworek postanowił dołączyć wrocławianina do sztabu szkoleniowego. Już wcześniej Krzysztof Wołczek miał okazję współpracować z ekstraklasową ekipą przy okazji rządów Jacka Magiery, ale po stosunkowo krótkim czasie drogi tych trenerów się rozeszły. 

Prowadzona przez byłego zawodnika mistrzowskiego zespołu drugoligowa drużyna Śląska radziła sobie ze zmiennym skutkiem, ale widoczne były wykształcające się powoli automatyzmy i stawianie na mających jakość i polot zawodników, jak chociażby Łukasz Gerstenstein czy Michał Szmigiel. Co ciekawe, po raz ostatni trener Wołczek poprowadził drużynę w wygranym 5 marca spotkaniu z rezerwami Lecha (4:0), a było to nawiązanie do tego, jak dołączał do sztabu pierwszej drużyny, wygrywając także 4:0 z Lechem w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Bilans tego szkoleniowca na ławce rezerw przedstawiał się następująco: 

  • 9 zwycięstw 
  • 5 remisów 
  • 9 porażek 
  • Bramki: 38-36 
  • Średnia punktów na mecz: 1,39 

Zastąpił go Arkadiusz Bator, który wejście do zespołu miał fatalne, bowiem przegrał 4 pierwsze mecze, a swoje premierowe zwycięstwo zanotował dopiero w ósmym meczu, przeciwko puławskiej Wiśle (3:0). Potem było już tylko lepiej. Zielono-biało-czerwoni po meczu z beniaminkiem nie przegrali już żadnego z trzech ostatnich starć, a potrafili zremisować z Ruchem przy Oporowskiej (1:1), chociaż przez niemal cały mecz prowadzili. Ostatecznie zespół zakończył sezon 2021/22 na 12. miejscu, z dorobkiem 43 punktów. Oby następny sezon pod wodzą nowego-starego trenera przyniósł ustabilizowanie wyników, a przede wszystkim szlifowanie kolejnych piłkarskich perełek. 

ZOBACZ też: TRANSFERY: Czy Śląsk potrafi na nich zarobić?