Ojrzyński: Strata gola nas osłabiła

02.08.2022 (10:50) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/1/ojrzynski_5ffac91cc277a.png

fot.: Mateusz Kuźniak

Trener Korony Kielce Leszek Ojrzyński na pomeczowej konferencji prasowej skomentował wygraną swojego zespołu ze Śląskiem Wrocław 3:1. Naszą relację z poniedziałkowego spotkania znajdziecie TUTAJ.



 

Leszek Ojrzyński: Gratulacje dla zawodników, bo wygraliśmy mecz, a oni mieli na to bardzo duży wpływ, przy pomocy kibiców. którzy spisali się fantastycznie. W drugiej połowie "cierpieliśmy", mieliśmy problem z wyprowadzeniem kontry. W ostatnich 15 minutach tym właśnie dopingiem wykrzesali dodatkowe siły u naszych zawodników. Trzecią bramkę "do szatni" przyłożyliśmy. Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, mieliśmy trzy celne strzały i zdobyliśmy dwie bramki. Popełnialiśmy jednak błędy przy stałych fragmentach. Powinniśmy bardziej wykorzystać przewagę wzrostu. Druga połowa była diametralnie inna. Od razu straciliśmy bramkę, zostaliśmy skontrowani. Zrobiło się niebezpiecznie, ta strata gola nas osłabiła. Nie mieliśmy już sił do wysokiego pressingu. Do przerwy przebiegliśmy sześć, czy siedem kilometrów więcej od Śląska, w całym meczu dziesięć kilometrów.

Śląsk ma bardzo dobry, doświadczony środek pola. Dobrze zmieniali ciężar gry. Próbowali nas dogonić bokami, ale zmieniliśmy ustawienie, żeby to zneutralizować. Trzeciego gola zdobył Śpiączka, który był najlepszy na boisku. To zawodnik meczu, bez dwóch zdań. Świetnie harował w defensywie. Jeśli tak będzie grał, to jest górna półka. Życzę mu, żeby dalej tak pracował i dobrze grał. Takimi występami, jak będzie to potwierdzał na treningach, to nikt nie zabierze mu placu. Jest duża rywalizacja. Pierwsze dwa spotkania przesiedział, bo uczył się pewnych rzeczy, pewnej gry. Uczniem jest pojętnym, bo to wszystko pokazał w tym spotkaniu. Drużyna pracowała, on wykańczał akcje, ale od tego jest, takie jest zadanie egzekutora w drużynie.

źródło: echodnia.eu

ZOBACZ też: Djurdjević: Remis nie byłby fair