Poprawa: Tak stracony gol bardzo boli

09.08.2021 (00:10) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/8/obraz_2021-08-08_212723_61103025d382f.png

fot.: Mateusz Porzucek

Obrońca Śląska Wrocław w pomeczowej rozmowie z oficjalną stroną klubu nie ukrywał rozczarowania remisem 1:1 z Lechią Gdańsk. Naszą relację z niedzielnego meczu znajdziecie TUTAJ.



 

Konrad Poprawa: Takie końcówki bolą najbardziej. W ostatnich momentach chcieliśmy za wszelką cenę wybronić ten wynik, wiedzieliśmy, że Lechia potrafi doskonale dośrodkować w pole karne. I właściwie w ostatniej akcji meczu posłali taką wrzutkę. Z mojej perspektywy wyglądało, że Łukasz Bejger został uderzony w twarz. Rozmawiałem z nim po meczu, mówił, że kontakt był na sto procent. Tak stracona bramka bardzo boli, to nauczka na przyszłość dla nas.

Mieliśmy okazje na podwyższenie wyniku i musimy pazernie dążyć, by jak najszybciej ten mecz "zamknąć". Strzelenie drugiego gola sprawiłoby, że mecz potoczyłby się inaczej, Lechia mogła być wtedy bez "sztycha" i końcówka należałaby do nas, nie do nich.

Oczywiście to dobrze, że ciągle jesteśmy niepokonani, ale my wychodzimy na każdy mecz po zwycięstwo i z pewnością nie cieszy nas remis, zwłaszcza taki jak dziś. Szkoda straconych punktów i dziś, i z Wartą Poznań, bo w końcowym rozrachunku będą na pewno potrzebne.

źródło: slaskwroclaw.pl

ZOBACZ też: Magiera: ''Gotowość'' mają sobie napisać na ścianie