Radomiak Radom - Śląsk Wrocław 3:1. Ostatni mecz Ante Simundzy (RELACJA)
fot.: Michał Stawarz
Śląsk Wrocław rozegrał w poniedziałkowy wieczór spotkanie z bezpośrednim rywalem, Radomiakiem Radom. WKS nie zdołał odnieść swojego pierwszego wyjazdowego zwycięstwa i przegrał 3:1. Porażka zepchnęła Trójkolorowych ponownie do strefy spadkowej.
Do kadry meczowej powrócili Jorge Yriarte oraz Eniss Shabani. Swój trzeci kolejny występ od pierwszej minuty zanotował Jan Jurcec.
W takim składzie na arcyważny mecz #RADŚLĄ ⚔️
— Śląsknet (@Slasknet) 2 listopada 2026
Hej Śląsk! 🇮🇹 pic.twitter.com/rE4569l2Fo
Widowisko w pierwszych minutach
Już w 2. minucie Wrocławianie znaleźli się blisko objęcia prowadzenia. Przemysław Banaszak otrzymał świetne prostopadłe podanie z głębi pola i wbiegł w pole karne. Napastnik nie zdecydował się na uderzenie, lecz wyłożył piłkę Piotrowi Samcowi-Talarowi. Kapitan WKS-u oddał strzał, który został zablokowany przez jednego z obrońców. Piłka wrócił do Banaszaka, a on oddał strzał po ziemi, który minimalnie minął dalszy słupek bramki Filipa Majchrowicza.
W 5. minucie Conrado ograł Samca-Talara w bocznej części pola karnego, a następnie wycofał piłkę przed szesnastkę do Christosa Donisa. Grek uderzył bez przyjęcia, piłka po rykoszecie od Karola Linettego poszybowała prosto w okienko bramki Karola Niemczyckiego. Podopieczni Ante Simundzy błyskawicznie zabrali się do odrabiania strat. Już w kolejnej minucie kapitan Śląska zagrał do znajdującego się w polu karnym Grzegorza Tomasiewicza. Pomocnik odegrał piłkę do Dembele, który zabrał się z piłką i zagrał wzdłuż linii bramkowej. Akcję zamknął niepilnowany Banaszak i z 5 metrów wbił futbolówkę do pustej bramki.
Kolejną dogodną okazję goście wykreowali w 26. minucie. Świetnie w bocznej części boiska zachował się Jurcec i zagrał prostopadle do wbiegającego w pole karne Dembele. Francuz opanował piłkę, a następnie, markując uderzenie, położył na murawie Filipa Koperskiego. Po wywiedzeniu obrońcy w pole strzelił w kierunku bliższego słupka, jednak trafił zaledwie w boczną siatkę.
W szóstej minucie doliczonego czasu pierwszej połowy Dominik Szala popełnił błąd na wysokości 20. metra i stracił piłkę na rzecz Abdoula Tapsoby. Obrońca ratował się faulem, za co obejrzał żółtą kartkę.
W ostatniej doliczonej minucie Niemczycki trzykrotnie uchronił Śląsk przed stratą gola do szatni. Najpierw obronił uderzenie przewrotką Tapsoby, po którym przed szansą na dobitkę stanął Jan Grzesik. Również w tym starciu górą był bramkarz gości, parując futbolówkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska najwyżej w polu karnym wyskoczył ponownie Tapsoba, ale główkował prosto w Niemczyckiego, który z drobnymi problemami na raty złapał piłkę.
Gwizdek sędziego i koniec pierwszej połowy w Radomiu. Obie drużyny miały swoje sytuacje i wykorzystały je z taką samą skutecznością. Do przerwy remis 1:1.
— Śląsknet (@Slasknet) 2 listopada 2026
______________________________________
⏱️ HT' #RADŚLĄ 🟢 1:1 ⚪️
⚠️ LIVE 👉 Na naszej stronie pic.twitter.com/PvnWfgAWFs
Fatalne zachowanie w obronie
W 49. minucie Radomiak ponownie objął prowadzenie. Dominik Szala zagrał zbyt lekko w kierunku Niemczyckiego, co antycypował Grzesik. Kapitan gospodarzy przejął piłkę, minął bramkarza i z ostrego kąta posłał ją do pustej siatki. Podobnie jak w pierwszej połowie, tuż po stracie gola goście byli blisko wyrównania. Linetty szybko wznowił grę po faulu, zagrywając do Banaszaka. Napastnik uderzył sprzed pola karnego, ale futbolówka nieznacznie minęła słupek.
Dziesięć minut później Ante Simundza zdecydował się na potrójną zmianę. Plac gry opuścili Piotr Samiec-Talar, Karol Linetty i Malaly Dembele, a w ich miejsce pojawili się Adam Ciućka, Eniss Shabani oraz Ieltsin Camoes.
W 70. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie. Luquinhas przejął piłkę w okolicach koła środkowego i z łatwością minął dwóch rywali, którzy nie wykazali większych chęci do odbioru. Po przebiegnięciu kilkunastu metrów bez żadnego nacisku ze strony wrocławian zagrał prostopadle do Grzesika. Strzelec drugiego gola dla Radomiaka urwał się Jurcecowi i znalazł się w sytuacji sam na sam z Niemczyckim. Bramkarz WKS-u próbował ratować zespół, jednak mimo jego wysiłków piłka ostatecznie wylądowała w siatce.
W drugiej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartką, za faul w środku pola, został ukarany Yriarte.
Radomiak Radom - Śląsk Wrocław 3:1 (1:1)
Donis 5', Grzesik 49', 70' - Banaszak 6'
Radomiak Radom: Majchrowicz - Ouattara, Kingue, Koperski, Conrado - Alves, Donis - Grzesik (Nunnely 83'), Luquinhas (Wolski74'), Lumungo (Goure 90+1') - Tapsoba (Luiz 74')
Śląsk Wrocław: Niemczycki - Timossi Andersson, Szala, Ba, Malec, Jurcec, Tomasiewicz (Yriarte 77'), Linetty (Shabani 59'), Samiec-Talar (Ciućka59'), Dembele (Camoes 59'), Banaszak (Marjanac 77')
Żółte kartki: Tapsoba 21', Szala 45+6', Grzesik 50', Camoes 66', Yriarte 90+2'
Sędzia: Damian Kos
