Statystyki nie kłamią: Radomiak Radom
fot.: Gleb Soboliew
Wrocławianie po ligowym zwycięstwie 2:0 nad Wieczystą kolejnych punktów w Ekstraklasie poszukają w Radomiu. O czym „mówią liczby” przed tym meczem?
Wrocławianie nadal czekają na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w trwającym sezonie. Do tej pory w sześciu meczach w delegacji Wojskowi odnieśli pięć porażek i tylko raz podzielili się punktami. Aż w czterech przypadkach to podopieczni Słoweńskiego szkoleniowca otwierali wynik spotkania i nie potrafili „dowieźć” pozytywnego rezultatu aż do końcowego gwizdka sędziego. Natomiast najbliższy rywal Śląska nie ma za sobą najlepszego okresu. Notuje aktualnie serię pięciu porażek z rzędu, a to spowodowało, że drużyna z Radomia wylądowała w strefie spadkowej. Poniedziałkowe starcie obu ekip będzie tak zwanym meczem „o sześć punktów” ze względu na to, że w grę wchodzi miejsce zagrożone degradacją do I ligi na zakończenie 13. kolejki Ekstraklasy.
Radomiak u siebie kontra Śląsk na wyjeździe w sezonie 2026/27:
Liczba punktów (mecze): 6(7) - 1(6)
Bramki zdobyte: 7 - 7
Bramki stracone: 10 - 12
Zawodnicy Johna Carvera tworzą aktualnie najgorszą ofensywę, jak i defensywę w całej ligowej stawce. Radomianie w 12 starciach zdobyli tylko 12 bramek, a kapitulowali aż 28 razy. Tak sam słabo w ataku spisuje się Wisła Płock, a jeśli chodzi o bronienie, to identycznym wynikiem może „pochwalić się” ostatni w tabli Raków Częstochowa.
Wrocławianie meczem z Wieczystą lekko poprawili swoją sytuację w obu wspomnianych statystykach. Zachowując drugie czyste konto w sezonie, zatrzymali aktualnie licznik bramkowy rywali na 22 trafieniach. Jeśli chodzi o ofensywę, zajmują 12 miejsce ze średnią goli, wynoszącą 1.3 trafienia na mecz.
Radomiak Radom z 12 zdobytych bramek, aż cztery zanotował po stałych fragmentach gry, co nie jest najlepszą informacją dla Trójkolorowych. Wrocławianie aż sześciokrotnie kapitulowali po zagraniach z piłki stojącej. Gorzej w całej ligowej stawce pod tym względem spisuje się tylko Motor Lublin, który dał się w taki sposób zaskoczyć aż osiem razy. Wiele wskazuje na to, że w poniedziałkowym starciu w Radomiu to może być bardzo ważny aspekt dla losów tej rywalizacji.
Licząc pięć ostatnich meczów Śląska z Radomiakiem w Radomiu we wszystkich rozgrywkach, gospodarze poniedziałkowej rywalizacji wygrali tylko raz. Dwukrotnie górą byli Wojskowi i tyle samo razy padał remis. Ostatni mecz przy Struga miał miejsce 8 lutego 2025 roku i zakończył się wynikiem 1:1. Strzelanie w meczu z rzutu karnego otworzył Petr Schwarz, w doliczonym czasie gry drugiej połowy odpowiedział Michał Kaput.
Statystyki przed meczem Radomiak – Śląsk:
miejsce w tabeli (liczba punktów): 17(8) - 15(9)
zdobyte bramki: 12 – 16
stracone bramki: 28 – 22
posiadanie piłki: 47.6% - 46.1%
czyste konta: 2 – 2
