Śląsk II Wrocław - Zawisza Bydgoszcz 0:2. Kolejny mecz bez przełamania (RELACJA)

Śląsk II Wrocław - Zawisza Bydgoszcz 0:2. Kolejny mecz bez przełamania (RELACJA)

fot.:

Rezerwy Śląska Wrocław w ramach 14. kolejki II ligi zmierzyły się z Zawiszą Bydgoszcz. Wrocławianie przegrali 0:2, bramki dla Zawiszy zdobywali Kuśmierczyk oraz Kona (rzut karny). Dla Trójkolorowych była to piąta ligowa porażka z rzędu.



 

W wyjściowej jedenastce zameldował się m.in. Damian Warchoł i Patryk Sokołowski. Z opaską kapitańską na ramieniu wystąpił Hubert Muszyński, a między słupkami stanął Hubert Śliczniak.

Przewaga gości

Pierwsi zagrożenie w meczu stworzyli goście. Po dalekim wyrzucie z autu piłka trafiła w pole karne Śliczniaka, jednak obrońcy Śląska II intuicyjnie wybili piłkę. Kilka minut później Muszyński i Rygiel dobrze zachowali się na jedenastym metrze odbierając piłkę piłkarzowi z Bydgoszczy.

Pierwsza groźna akcja podopiecznych Michała Hetela miała miejsce w 18. minucie, kiedy kontratak napędzał Krygowski. Podawał do Warchoła, którego wyprzedził obrońca gości, wybijając piłkę daleko od bramki Wojciechowskiego. W 26. minucie Staniak potężnie uderzył piłkę, jednak trafiła ona w poprzeczkę bramki Śliczniaka. Była to najgroźniejsza akcja Zawiszy Bydgoszcz w tej części meczu.

W 32. minucie Trójkolorowi mieli świetną akcję bramkową. Najpierw strzał Krzewińskiego został zablokowany, a następnie piłka trafiła do Warchoła, który nie był w stanie prawidłowo opanować piłki. Chwilę później kolejną sytuację po rzucie rożnym mieli goście, natomiast oddany strzał pewnie wypiąstkował golkiper Wojskowych.

Do pierwszej połowy sędzia doliczył co najmniej jedną minutę. W tym czasie żadna z drużyn nie wykreowała akcji bramkowej. W tej części meczu lepiej zaprezentowali się goście, którzy częściej stwarzali zagrożenie pod bramką Śliczniaka.

Kolejne minuty dominacji gości

Drugą połowę meczu oba zespoły rozpoczęły bez zmian w składzie. W 47. minucie strzał na bramkę Wojciechowskiego oddał Nsangou. Piłka po rykoszecie minęła słupek. W 51. minucie Zawisza Bydgoszcz wyszła na prowadzenie w meczu. Błąd ustawienia obrońców Śląska, a także niepewne zachowanie Śliczniaka czujnie wykorzystał Kuśmierczyk.

W 60. minucie podopieczni Michała Hetela mogli doprowadzić do remisu. Po akcji z rzutu rożnego piłka trafiła do Muszyńskiego, jednak obrońca niecelnie uderzył piłkę głową. W 65. minucie boisko opuścił Kobelczuk, a w jego miejsce zameldował się D.Moskaluk.

W 69. minucie sędzia podyktował jedenastkę dla gości za dotknięcie piłki ręką w polu karnym przez Tudruja. Do piłki podszedł Kona, który pewnie pokonał Śliczniaka. Od 70. minuty Zawisza Bydgoszcz była na dwubramkowym prowadzeniu w meczu.

W 73. minucie boisko opuścili Tudruj, Nsangou i Krygowski, a w ich miejsce zameldowali się Coulibaly, Stangret oraz Czyzio. Chwilę później Wołosowskiego zastąpił Rozum. W 83. minucie mocny strzał na bramkę Wojciechowskiego oddał Muszyński, jednak piłka przeleciała ponad poprzeczką.

Do drugiej części spotkania sędzia doliczył co najmniej trzy minuty. W tym czasie Wrocławianie mieli rzut rożny, jednak w tej akcji podopieczni Michała Hetela nie zagrozili bramce Zawiszy Bydgoszcz.


Śląsk II Wrocław – Zawisza Bydgoszcz 0:2 (0:0)

Kuśmierczyk 51’, Kona 70’

Śląsk II Wrocław: Śliczniak - Wołosowski (77' Rozum), Muszyński, Rygiel, Tudruj (74' Czyzio), Krygowski (74' Coulibaly) - Sokołowski, Nsangou (74' Stangret) - Krzewiński, Kobelczuk (66' Moskaluk), Warchoł

Zawisza Bydgoszcz: Wojciechowski - Dziarkowski, Sławek, Golak, Kozłowski (88' Kalitta), Kona, Stępień (88' Pietruszkiewicz), Szumilas (79' Cywiński), Staniak, Łukowski (63' Rak), Kuśmierczyk (63' Bogusiewicz)

Żółte kartki: Muszyński - Szumilas, Kona

Sędzia: Aleksander Borowiak

Kamila Wiśniewska

Autor

Kamila Wiśniewska

Wrocławianka. Związana z redakcją od sierpnia 2025 roku. Miłośniczka sportów drużynowych, głównie piłki nożnej, koszykówki i siatkówki. Obserwatorka meczów Śląska II Wrocław.