''Zawodnicy nie wiedzą, co mają robić na boisku''. Kibice grzmią po odpadnięciu z Pucharu Polski

''Zawodnicy nie wiedzą, co mają robić na boisku''. Kibice grzmią po odpadnięciu z Pucharu Polski

fot.:

Śląsk odpadł w czwartek z Pucharu Polski, przegrywając po dogrywce z Odrą Opole 1:2. Wrocławianie byli bardzo blisko wygranej, ale przez brak koncentracji w doliczonym czasie gry rywale doprowadzili do remisu w ostatniej akcji meczu. To już nie pierwszy raz, gdy podopieczni Ante Simundzy tracą bramkę w ostatnich minutach, co naturalnie wciąż irytuje kibiców. Co jeszcze piszą po pucharowym spotkaniu? Zapraszamy na najnowsze "Głosy z sieci".



 

Jeśli twoja drużyna przegrywa mecz, naturalne jest, że czujesz się zły. Co więcej, jeśli wypuszcza prowadzenie kilkanaście sekund przed końcem regulaminowego czasu gry, złość może zamienić się we frustrację, szczególnie jeśli to nie pierwszy taki przypadek w ostatnich miesiącach. Tak właśnie było w Opolu, gdzie Śląsk mierzył się z Odrą w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Trójkolorowi jako pierwsi trafili do siatki za sprawą Grzegorza Tomaszewicza, ale w 90+5. minucie zdarzyła się tragedia i bramkę na 1:1 zdobył Patryk Szysz. Formalności w dogrywce dopełnił jeszcze Michał Nalepa i to opolski klub zagra w kolejnej fazie pucharowych rozgrywek.

Po takim meczu nie mogło zabraknąć naszych "Głosów z sieci". Jak pisze jeden z kibiców, Śląsk wciąż popełnia te same błędy, które skutkują nerwową końcówką, przez co zespół jest rozgryziony przez przeciwnika, który wie, żeby przycisnąć w ostatnich minutach meczu. Zwracacie też uwagę na bezradność trenera, który na konferencji prasowej powiedział: "Nie wiem, co jeszcze możemy zrobić, żeby wyeliminować ten problem" (mówiąc o kolejnych golach traconych w doliczonym czasie gry). Śląsk musi się jak najszybciej otrząsnąć, bo już w poniedziałek ważne starcie z Radomiakiem w Ekstraklasie.

Oto najciekawsze wypowiedzi:

"Czy naprawdę tak trudno było wyjść na Odrę składem, który wygrał z Wieczystą i złapał trochę pewności siebie? Puchar Polski to nie sparing, w którym można eksperymentować bez konsekwencji! Kibice chcieli walki o kolejną rundę, a dostali 120 minut męczarni i pożegnanie z rozgrywkami."

- Silvestro Ciszczoń na Facebooku.

"Ileż można? Ileż można tracić bramki w końcówkach (może się zdarzyć czasem, ale nam zdarza się to, co parę meczów). Ileż można partaczyć sytuacje podbramkowe, które w końcu się zemściły. Ileż można patrzeć, jak przeciwnik wygrywa zaangażowaniem i ambicją. Utrzymajmy się chociaż."

- Roban13Tw serwisie X.

"Trener nie wie, o co chodzi. Zawodnicy nie wiedzą, co mają robić na boisku. Braki w przygotowaniu fizycznym są porażające. Z takim podejściem równia pochyła i spadek z ligi."

- Wojtek Wojciechowski na Facebooku.

"Przeciwnicy Śląska zaczynają rozumieć, że nie trzeba się spieszyć ze strzelaniem bramek, bo przyjdzie 90. minuta i wtedy coś strzelą."

- Krzysztof Krzysztof na Facebooku.

"Sporo pecha, sporo juniorskich błędów, spory zjazd mentalny. W poniedziałek punkt(y) to must-have."

- Endrju WKSw serwisie X.

"Mecz z Odrą obnażył wszystkie słabości tej drużyny. Zwycięstwo z Wieczystą było jedynie pojedynczym przebłyskiem, jednym z nielicznych udanych spotkań na przestrzeni kilkunastu meczów. Nie ma żadnych podstaw, by traktować je jako zapowiedź poprawy. Niestety, obecna dyspozycja zespołu nie wróży niczego dobrego na przyszłość."

- Artur Zaremski na Facebooku.

"Gdy najlepszym piłkarzem na boisku jest bramkarz, to chyba wiadomo, że jest niezbyt dobrze..."

- Sławomir Cha na Facebooku.

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.