REZERWY: Problemy Juniora Eyamby. Kontuzja wyeliminowała go z ostatniego meczu
11.11.2024 (14:00) | Marcin Sapuńfot.: Dawid Kokolski
W meczu z Lechią Zielona Góra (3:1) w kadrze meczowej drugiego zespołu Śląska Wrocław zabrakło Juniora Eyamby. Powodem absencji była kontuzja. To już drugi w ostatnim czasie przypadek, w którym z powodów zdrowotnych Szwajcara nie mogliśmy oglądać na boisku.
Junior Eyamba przyszedł do Śląska jako wzmocnienie pierwszego zespołu, ale dość szybko odbił się od ekstraklasowej ściany. Najpierw kibice dość długo musieli czekać na występ 23-latka, gdyż już podczas letniego obozu przygotowawczego doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry do połowy sierpnia. Szwajcar zadebiutował przeciwko Koronie Kielce, a poważniejszym testem dla niego był występ z Lechem Poznań, gdy nieoczekiwanie wybiegł w podstawowym składzie. Nie była to jednak dobra decyzja trenera Magiery, gdyż Eyamba był jednym z najgorszych piłkarzy na boisku. Nie pozostało to bez echa, gdyż tydzień później napastnika zabrakło nawet na ławce rezerwowych. Zamiast pojechać z drużyną do Lublina, został we Wrocławiu i wystąpił w trzecioligowych rezerwach.
Na początku października 23-latek został odsunięty od treningów z pierwszym zespołem i przesunięty do rezerw. Z kadry wygryzł go nie tylko Sebastian Musiolik i Jakub Świerczok, ale również 17-letni Adam Basse, który w Ekstraklasie ma już tyle samo występów, co Szwajcar (chociaż mniej minut).
- Eyamba przychodził jako zawodnik, który miał być pierwszoplanową postacią Śląska Wrocław. Teraz jest numerem cztery na swojej pozycji. Dlatego trafił do drugiego zespołu. Nie możemy popełnić już tego samego błędu w zimę. Wyciągamy z tego wnioski, a Eyamba musi walczyć o to, żeby powrócić do pierwszej drużyny
- tłumaczył Jacek Magiera podczas jednej z konferencji prasowej.
► MIAŁ BYĆ PIERWSZOPLANOWĄ POSTACIĄ W ŚLĄSKU, A WYLĄDOWAŁ W REZERWACH
Na początku Junior Eyamba był graczem podstawowego składu Śląska II Wrocław, ale przeciwko Stali Brzeg, Stilonowi Gorzów i Ślęzie Wrocław nie zdołał wpisać się na listę strzelców. Później zachorował, przez co nie pojechał z drużyną do Gubina, a już w następnym tygodniu usiadł na ławce rezerwowych i wszedł dopiero w ostatnim kwadransie. Pomimo że w spotkaniu z LKS-em Goczałkowice-Zdrój zdobył bramkę, jego sytuacja nie uległa zmianie.
Urodzonego w 2001 roku piłkarza zabrakło w niedzielnym meczu z Lechią Zielona Góra. Jak dowiedzieliśmy się, powodem była kontuzja, z którą się zmaga. Jak długa będzie absencja Eyamby? - Ciężko powiedzieć, bo to powtarzająca się sytuacja, gdzie raz doskwiera mu ból z jednej strony, a raz z drugiej. Na tę chwilę trudno mi określić, jak długa będzie przerwa - powiedział nam po końcowym gwizdku trener rezerw Michał Hetel.
Statystyki Juniora Eyamby w rezerwach Śląska Wrocław:
- 6 meczów
- 240 minut (śr. 40 min./mecz)
- 1 gol
- 1 asysta
Teraz przed drugą drużyną tydzień przerwy. Następne spotkanie zostanie rozegrane 23 listopada (sobota) w Gorzowie Wielkopolskim z Wartą. Śląsk II na dwie kolejki przed końcem rundy jesiennej jest liderem w III grupie III ligi i nad drugą Cariną Gubin ma cztery punkty przewagi.