REZERWY: Strata fotelu lidera po bezbramkowym remisie (RELACJA)
23.11.2024 (16:12) | Adam Mokrzyckifot.: Dawid Kokolski
Po ostatniej przerwie reprezentacyjnej w 2024 roku rezerwy Śląska Wrocław pojechały do Polkowic na mecz z tamtejszym Górnikiem w ramach 18. kolejki III ligi, grupy III. Poniżej relacja z tego spotkania.
W trakcie listopadowej przerwy na kadry doszło do niemałego trzęsienia ziemi w WKS-ie. Dotychczasowy trener pierwszej drużyny Jacek Magiera i dyrektor sportowy David Balda zostali zwolnieni. Miejsce trenera Magiery zajął jego były asystent Marcin Dymkowski i ówczesny szkoleniowiec rezerw Trójkolorowych Michał Hetel, a Czecha na stanowisku dyrektorskim zastąpił były piłkarz zielono-biało-czerwonych Rafał Grodzicki.
Po powierzeniu tak ważnej misji Hetelowi trzecioligowy zespół Śląska został bez szkoleniowca i kilku członków sztabu szkoleniowego – Mariusza Pawelca i Piotra Celebana, którzy również awansowali grona trenerskiego ekstraklasowego Śląska. Nie na długo, ponieważ na ławkę trenerską drugiego zespołu Wojskowych po prawie półtorarocznej przerwie wrócił Krzysztof Wołczek, który przez ten czas pełnił funkcję koordynatora 11-osobowej piłki nożnej w Akademii Piłkarskiej Śląska Wrocław.
Wołczek aż tak nie namieszał przy wyborze składu, jak jego poprzednik Hetel przy pierwszej drużynie na pojedynek z Jagiellonią w Białymstoku (2:2 (1:1)). Od pierwszej minuty zagrało dwóch piłkarzy pierwszego zespołu WKS-u. Mowa o Filipie Rejczyku i Łukaszu Gerstensteinie. Ponadto do kadry meczowej po kontuzjach wrócili Oskar Wojtczak i Simon Schierack. Do Polkowic pojechał również Dorian Markowski, z którego usług z powodu czerwonej kartki nie mógł skorzystać trener juniorów starszych Ryszard Pietraszewski.
W takim składzie rezerwy @SlaskWroclawPl zmierzą się z @ksgornikpolkow_ w ramach 18. kolejki III ligi, grupy III
— Śląsknet (@Slasknet) November 23, 2024
Link do relacji: https://t.co/54gz9xXmgu pic.twitter.com/VvX3AZHJEN
W składzie Górnika znalazło się dwóch piłkarzy z przeszłością w Ekstraklasie: Bartosz Rymaniak i kapitan polkowickiej ekipy Szymon Drewniak. Na ławce usiadł dobrze znany przyjezdnym z Wrocławia były piłkarz WKS-u Mateusz Stawny.
Skład #ZielonoCzarnych na dzisiejsze spotkanie @gmina_polkowice @BetclicPolska @AkademiaSlaska pic.twitter.com/ugtJiwIm1m
— ksgornikpolkowice (@ksgornikpolkow_) November 23, 2024
DO TRZECH RAZY SZTUKA? NIE TYM RAZEM
W pierwszych minutach wrocławianie wielokrotnie potrafili przenieść się z piłką w pole karne gospodarzy, jednak pod bramką ich przeciwników zabrakło najważniejszego, czyli skutecznego wykończenia. W 19. minucie Wiktor Kamiński stanął przed idealną okazją, aby wyprowadzić przyjezdnych na prowadzenie, ale golkiper Marcin Furtak wygrał pojedynek ze snajperem Trójkolorowych.
W ciągu 12 minut bramkarz WKS-u Hubert Śliczniak dwukrotnie stracił futbolówkę, co mogło się skończyć utratą bramek. Ostatecznie gracza Śląska II uratowały gwizdki sędziego głównego Bartosza Owsianego. Najpierw arbiter odgwizdał spalonego, a później faul.
Odpowiednio w 30. i 34. minucie Allen Rozum i Rejczyk próbowali zatrudnić Furtaka, jednak ten najpierw wybronił piłkę po uderzeniu Rozuma, a po strzale pomocnika wrocławian futbolówka odbiła się od bocznej siatki.
Tuż przed przerwą polkowiczanie powinni znaleźć się na prowadzeniu, jednak tym razem z wyśmienitej strony pokazał się Śliczniak, który dwukrotnie był górą w bardzo groźnych dla gospodarzy sytuacjach.
Po popisach obydwu golkiperów kibice nie ujrzeli trafień w pierwszej odsłonie zawodów.
W Polkowicach do przerwy jest bezbramkowy remis.
— Śląsknet (@Slasknet) November 23, 2024
______________________________________
HT #GÓRŚLĄ 0:0
LIVE https://t.co/54gz9xXmgu pic.twitter.com/0tnFujvoC6
WYMIANA CIOSÓW
Druga połowa rozpoczęła się od bardzo niebezpiecznego faulu Kamińskiego, który otrzymał żółtą kartkę. Niecałe 10 minut później Michał Milewski stanął przed okazją na strzelenie otwierającego wynik gola, jednak Furtak znów pozbawił go złudzeń. Podopieczni Wołczka nie składali broni i kilka chwil później gospodarze zostali zmuszeni do dwukrotnego wybicia piłki z linii bramkowej.
Śliczniak nie chciał być gorszy od Furtaka i w 72. minucie to on uchronił swój zespół przed stratą bramki, dzięki kolejnemu wygranemu pojedynkowi w sytuacji sam na sam.
Tuż przed 90. minutą świeżo wprowadzony Schierack powinien oddać bezpośrednie uderzenie z dogodnej pozycji, jednak postanowił obsłużyć swojego partnera podaniem, po czym akcja spaliła na panewce.
W doliczonym czasie gry wracający do wyjściowego składu Jan Chodera po raz kolejny chciał być talizmanem swojego zespołu, jednak piłka po jego uderzeniu z dystansu nie znalazła się w siatce. To była ostatnia możliwość na przechylenie losów zwycięstwa na swoją korzyść.
Koniec meczu w Polkowicach
— Śląsknet (@Slasknet) November 23, 2024
Rezerwy @SlaskWroclawPl bezbramkowo zremisowały na wyjeździe z @ksgornikpolkow_ i straciły fotel lidera.
______________________________________
⏱️ F #GÓRŚLĄ 0:0 pic.twitter.com/DzW9nevfOe
Po utracie dwóch punktów w tym starciu Śląsk II stracił pozycję lidera na rzecz Cariny Gubin, która wygrała 3:0 ze Stalą Brzeg. Przed końcem rundy jesiennej Wojskowi będą mieli okazję, aby spędzić zimę na pierwszym miejscu. Warunkiem jest zapunktowanie w zaległym spotkaniu z Wartą Gorzów Wielkopolski, które odbędzie w środę 27 listopada 2024 roku o godzinie 13:00.
Górnik Polkowice – Śląsk II Wrocław 0:0 (0:0)
Górnik Polkowice: Furtak – Solarz (80' Poczwardowski), Ratajczak, Rymaniak, Bogacz – Drewniak (K), Karmelita (80' Bancewicz), Czajka (60' Macała), Baranowski (67' Szuszkiewicz) – Strzelecki – Nagrodzki
Śląsk II Wrocław: Śliczniak – Rozum (85' Zagórski), Muszyński (K), Rygiel, Wróblewski (64' Wojtczak) – Chodera, Rejczyk (74' Schierack), Ł. Gerstenstein, Ciućka (64' Szywała), Milewski – Kamiński (74' Kosmalski)
Żółte kartki: Drewniak 22', Rymaniak 41', Karmelita 43', Solarz 64' – Rygiel 41', Kamiński 46', Wołczek 54', Schierack 90'+4'
Sędzia: Bartosz Owsiany