Śląsk będzie musiał radzić sobie bez swojego obrońcy. ''Kontuzja okazała się poważniejsza''
28.03.2025 (16:00) | Marcin Sapuńfot.: Paweł Kot
Ostatniego meczu ze Stalą Mielec (4:1) nie dokończył Aleksander Paluszek, który z powodów zdrowotnych musiał opuścić boisko w drugiej połowie. Przed sobotnim starciem z Lechem Poznań dowiedzieliśmy się więcej na temat stanu zdrowia wychowanka Śląska.
Po przerwie reprezentacyjnej Ekstraklasa wraca do gry. Już w sobotę o godzinie 20:15 naprzeciw siebie staną drużyny Śląska Wrocław i Lecha Poznań. Do starcia ze sobą obie ekipy podejdą w trochę innych nastrojach, ale niewątpliwie z tą samą bojową postawą. Wojskowi dwa tygodnie temu odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo, ogrywając Stal Mielec aż 4:1. Z kolei Kolejorz przegrał 1:2 z Jagiellonią Białystok, z którą walczy o mistrzostwo Polski.
W zespole trenera Fredriksena z powodu urazu zabraknie Antonio Milicia, a pauzować za kartki będzie musiał Radosław Murawski. Lekkie problemy kadrowe nie ominęły też gospodarzy. W spotkaniu ze Stalą kontuzji kostki nabawił się Aleksander Paluszek, który w pierwszej połowie wpisał się na listę strzelców. Jednak po zmianie stron musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Aleksander Paluszek tuż po strzeleniu gola Stali Mielec
— Śląsknet (@Slasknet) March 15, 2025
Wychowanek Śląska Wrocław
Zdrówka, Paluch! pic.twitter.com/EHnMYnCBMJ
Niespełna 24-letni zawodnik nie trenował ostatnio z wrocławianami, a na przedmeczowej konferencji prasowej trener Ante Simundza zdradził, że zabraknie go w kadrze meczowej na starcie z Lechem i dopiero za dwa tygodnie powinien wrócić do treningów ze Śląskiem.
- Niestety Aleksander Paluszek nie znajdzie się w meczowej dwudziestce. Jego kontuzja okazała się zbyt poważna. Trenuje indywidualnie, wykonuje dobrą pracę i wygląda coraz lepiej. Może już normalnie chodzić. Zobaczymy go jeszcze w tym sezonie, za dwa tygodnie powinien już wrócić do treningów z zespołem, ale zależy to również od reakcji jego ciała na ten uraz
- powiedział Simundza.
Obrońca w obecnym sezonie wystąpił w 20 meczach (w tym 17 w Ekstraklasie), w których trzy razy wpisał się na listę strzelców. Wychowanka WKS-u najprawdopodobniej zastąpi Aleks Petkow, który w meczu z mielczanami wszedł na boisko właśnie za Paluszka. Wciąż niedysponowany jest Peter Pokorny (uraz kolana) i jak przekazał słoweński szkoleniowiec, czeka na sygnał ze sztabu medycznego, kiedy Słowak będzie mógł wrócić do zespołowych treningów.