Śląsk na Paide jednak bez Exposito!

06.07.2021 (15:56) | Krzysztof Banasik
uploads/images/2020/12/KoPa_SloWro_JagBia24102020_-20_5f94753f27561_5fee34c470a6c.jpg

fot.: Paweł Kot

Dynamiczna i skomplikowana jest sytuacja Erika Exposito. Najlepszy strzelec Śląska zamieszany jest w dwa wątki, jeden z nich wykluczył go z czwartkowej rywalizacji przeciwko Paide Linnameeskond.



 

O godzinie 13:00 napisaliśmy artykuł informujący o tym, że Hiszpan ma oferty przejścia do innych klubów i zastanawia się, czy z nich skorzystać. Decydujący głos ma jednak ciągle Śląsk, który może nie przystać na warunki proponowane przez zainteresowanych wykupieniem Exposito. Jeśli do zmiany klubu miałoby w ogóle dojść, to dopiero po meczu w Estonii.

Problemem jest kontuzja

Aktualnie największym zmartwieniem Hiszpana jest jednak kontuzja, której doznał w trakcie przygotowań. Dokładnie tydzień temu Exposito zagrał w sparingu przeciwko Hajdukowi Split i wszystko wskazywało na to, że to on nadal będzie pierwszym wyborem Jacka Magiery w ataku WKS-u. Niestety w międzyczasie doznał urazu przywodziciela - w poniedziałek podczas treningu otwartego dla mediów byliśmy świadkami, że Exposito faktycznie trenował indywidualnie razem z Diogo Verdascą.

Jak udało nam się dowiedzieć w klubie, Exposito próbował treningu wprowadzającego go do zajęć z drużyną, ale uraz nadal dawał mu się we znaki. Gdyby był zdolny do gry nawet na 15 minut, na pewno zająłby miejsce w samolocie do Tallina. Niestety ostatecznie okazało się, że WKS przeciwko Paide będzie musiał radzić sobie bez swojej najlepszej strzelby.

Kto za Exposito?

Hiszpan ostatecznie w kadrze na mecz z Paide się nie znajdzie i ma to związek tylko i wyłącznie z kontuzją. Kto będzie mógł go zastąpić? Naturalnym następcą wydaje się Fabian Piasecki, który podczas chorwackiego zgrupowania rozegrał 180 minut, ale nie zdobył bramki i nie zaliczył asysty. Do tej pory w Śląsku były gracz Zagłębia Sosnowiec w 27 meczach do siatki rywala trafił 4 razy, asystował przy jednym golu. Ma udział przy bramkach WKS-u średnio raz na 157 minut.

W odwodzie jest także Sebastian Bergier (137 minut w sparingach, 0 goli, 1 asysta), ale młody napastnik jest bardziej w fazie testów dokonywanych przez trenera Magierą, meczami towarzyskimi rywalizacji z Piaseckim raczej nie wygrał. Szkoleniowiec Śląska musi być jednak pod wrażeniem statystyk Bergiera z ostatniego sezonu II ligi, w której w 30 spotkaniach zdobył  20 bramek.

ZOBACZ też: FOTO: Pierwszy dzień w Parnawie