Śląsk Wrocław i Malta - od europejskich pucharów po mecze reprezentacji
17.11.2025 (06:00) | Mateusz Brodafot.: archiwum Krzysztofa Mielczarka
W poniedziałek 17 listopada reprezentacja Polski rozegra ostatni mecz fazy grupowej eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata, mierząc się z Maltą na stadionie narodowym w Ta’ Qali. Jakie są historyczne związki Śląska Wrocław z tym wyspiarskim krajem? Sprawdziliśmy to.
WKS tylko raz trafił w europejskich pucharach na maltańskiego rywala – Florianę FC – a rywalizacja ta do dziś pozostaje ciekawym epizodem z lat największych sukcesów wrocławian.
Śląsk kontra Floriana FC:
Druga połowa lat 70. należała do najbardziej udanych okresów w dziejach klubu. W 1976 roku zespół zdobył pierwszy Puchar Polski, co otworzyło mu drogę do startu w Pucharze Zdobywców Pucharów. Nie był to debiut WKS-u na kontynencie — rok wcześniej drużyna pokazała się z bardzo dobrej strony w Pucharze UEFA, dochodząc do trzeciej rundy i odpadając dopiero z Liverpoolem, późniejszym triumfatorem. Oczekiwania przed kolejną kampanią były więc naturalnie wysokie.
Los przydzielił Śląskowi przeciwnika z małej, spokojnej miejscowości na Malcie. Floriana FC, mimo skromnych rozmiarów, od dekad należała do potentatów tamtejszej piłki: miała na koncie liczne mistrzostwa i triumfy w krajowym pucharze, dzięki czemu zapewniła sobie miejsce w europejskich rozgrywkach. Choć mało kto zakładał, że Maltańczycy będą w stanie postawić Śląskowi trudne warunki, pierwszy mecz zapowiadał się nietypowo już od początku. Spotkanie rozegrano 23 września 1976 roku na piaszczystej nawierzchni, a gospodarze podobno zwlekali z wyjściem na rozgrzewkę, czekając na swojego bramkarza, który jechał na stadion po zmianie w pracy.
Początek meczu nie wskazywał na pogrom, ale po faulu w polu karnym Zygmunt Garłowski wykorzystał rzut karny, a po przerwie Śląsk wyraźnie przyspieszył. Dwa gole zdobył Józef Kwiatkowski, jeden dołożył Ireneusz Garłowski, i choć Floriana trafiła raz, wrocławianie wywieźli z wyspy przekonujące zwycięstwo 4:1 — do dziś najwyższe, jakie osiągnęli w europejskich meczach wyjazdowych.
Rewanż we Wrocławiu był już formalnością. Na Stadionie Olimpijskim Śląsk wygrał 2:0 dzięki trafieniom Tadeusza Pawłowskiego i Jana Erlicha. Spotkanie miało jednak swój specyficzny klimat — Maltańczycy cieszyli się z występu na pełnowartościowej murawie i z faktu, że udało im się uniknąć wysokiej porażki. Po meczu chętnie pozowali do zdjęć, a z trybun padały okrzyki wsparcia. Goście wrócili do kraju nie tylko w dobrych nastrojach, lecz także z okazałym tortem, który otrzymali w dowód sympatii.
Piłkarze Śląska w meczach z Maltą:
Poniedziałkowe spotkanie reprezentacji Polski z Maltą będzie szóstym starciem obu drużyn narodowych. Przeanalizowaliśmy wcześniejsze mecze, aby sprawdzić, czy brali w nich udział zawodnicy związani ze Śląskiem Wrocław. Bezpośrednich występów wrocławskich piłkarzy przeciwko Malcie nie było, ale w kilku spotkaniach pojawili się kadrowicze, którzy w różnych okresach swojej kariery reprezentowali barwy WKS-u.
Malta 0:2 Polska - 07.12.1980
Historyczne, pierwsze starcie obu reprezentacji odbyło się w Valletcie w ramach eliminacji do MŚ 1982. W drużynie Polski nie wystąpił wtedy żaden zawodnik, który wcześniej lub później grałby w Śląsku.
Polska 6:0 Malta - 15.11.1981
Rewanż rozegrano na wrocławskim Stadionie Olimpijskim, jednak mimo lokalizacji spotkania jedynym piłkarzem powiązanym ze Śląskiem był Władysław Żmuda. Środkowy obrońca występował w klubie w latach 1974–1979, rozegrał 97 meczów i zdobył z nim mistrzostwo (1977), wicemistrzostwo (1978) oraz Puchar Polski (1976). W starciu z Maltą zagrał od pierwszej do ostatniej minuty i pomógł zachować czyste konto.
Malta 0:1 Polska - 03.02.1999
W towarzyskim meczu na stadionie Ta’ Qali wystąpił kolejny były zawodnik Śląska – Adam Matysek. Bramkarz grał we Wrocławiu w latach 1989–1993, notując 120 występów. W meczu z Maltą strzegł bramki w pierwszej połowie, po czym został zmieniony przez Kazimierza Sidorczuka.
Malta 0:4 Polska - 11.12.2003
Po prawie pięcioletniej przerwie kadra znów zmierzyła się z Maltą, a w drużynie Polski pojawiła się rekordowa liczba zawodników związanych z WKS-em:
Grzegorz Szamotulski – zagrał w pierwszej połowie. W Śląsku występował w sezonie 2000/2001, zaliczając 8 meczów.
Tomasz Kuszczak – bronił po przerwie. Jest wychowankiem Trójkolorowych, grał w zespołach juniorskich, choć nie zadebiutował w pierwszej drużynie.
Sebastian Mila – strzelił gola i zaliczył asystę. W Śląsku był później kluczową postacią, rozegrał 216 meczów, zdobył 39 bramek i sięgnął m.in. po mistrzostwo (2011/12), wicemistrzostwo (2010/11), Superpuchar (2012/13) oraz Puchar Ekstraklasy (2008/09).
Marcin Wasilewski – rozegrał całą drugą połowę. W barwach WKS-u występował w latach 2000–2002, zdobywając 5 bramek w 51 meczach.
Łukasz Madej – wszedł na boisko w 69. minucie. Grał dla Wojskowych w latach 2009–2012 i 2016–2018. Łącznie rozegrał 122 mecze i zdobył 8 bramek, zdobywając również mistrzostwo oraz wicemistrzostwo kraju.
Polska 2:0 Malta - 24.03.2025
W marcowym meczu tego roku nie wystąpił żaden piłkarz mający w CV grę we wrocławskim klubie.
Malta - Polska - 17.11.2025
Najbliższe spotkanie zaplanowane na poniedziałek również odbędzie się bez udziału zawodników związanych ze Śląskiem Wrocław.
Ciekawostka:
Z Maltą łączą Śląsk również pojedyncze piłkarskie losy. Luboš Adamec, który występował we Wrocławiu w sezonie 2014/2015, w późniejszym etapie kariery przeniósł się właśnie na Maltę i to tam zakończył profesjonalną grę. Podobną drogę obrał Andrei Ciolacu – były napastnik WKS-u kontynuuje obecnie karierę w maltańskich klubach.