#ŚląskowyTwitter po meczu na chłodzie

16.02.2021 (06:00) | Konrad Omieljaniuk
uploads/images/2021/1/twitter_Slaskowy_600d4090bbec5.jpg

fot.: Krzysztof Banasik

Piątkowy remis z Wisłą Kraków na własnym, zaśnieżonym obiekcie, to dla Śląska Wrocław drugi zdobyty punkt w roku 2021. Co istotne - poprzedzony pierwszym zdobytym golem w ekstraklasie w nowym roku. Jako, że mało było prawdziwego futbolu w takich warunkach, uwaga obserwatorów skupiła się na wielu sprawach okołomeczowych.



 

Trener Lavicka pozmieniał w składzie jak nie on, ale jego roszady przykryła śnieżyca i tematem numer jeden stał się chwilowo stan murawy we Wrocławiu. Sprawę dodatkowo podgrzał (podmroził?) fakt, że piłkarze Wisły wyszli na ten mecz w białych strojach.

 

 Po meczu, wywołany do tablicy rzecznik spółki Stadion Wrocław, stwierdził, że nic nie dało się zrobić:

 

Oglądanie meczu starali się ułatwić zawodnicy obu zespołów, którzy po boisku poruszali się całkiem żwawo:

 

Warto odnotować, że po bezbarwnych dwóch pierwszych meczach, drużyna Śląska awansowała do rangi "zielone ruchome". Duża w tym zasługa szczelnego i bezwzględnego bloku defensywnego, kierowanego przez tego Pana:

 

 

Jak widać "jeżdżenie na d" i poharatane kolana u kibiców są zawsze w cenie. Poza oczywistymi walorami ambicjonalnymi, kapitan Śląska w tym meczu wniósł też sporo jakości do gry defensywnej i rozegrał bardzo dobre spotkanie. Przy jego boku rozkwitł również Puerto:

 

Zawodnikiem na jaką skalę jest Mathieu Scalet? Wciąż trudno to stwierdzić, ale jedno trzeba mu oddać - jak dostaje swoja szansę, to potrafi się w niej odnaleźć. Tym razem, "odkurzony" po blisko pięciomiesięcznej przerwie od jakiejkolwiek gry o ligowe punkty, został autorem pierwszej bramki Śląska Wrocław w 2021 roku.

 

A na zmarznięte kibicowskie serca w przerwie meczu - piłka kobieca: 

 

Mecz zakończył się remisem i Śląsk dopisał sobie drugi punkt po przerwie zimowej. To mały punkcik dla tabeli ekstraklasy, ale wielki dla tabeli wszechczasów:

 

Przed meczem gruchnęła wieść o Marcinie Szpakowskim odchodzącym do Korony Kielce. Rzecz jasna wzbudziło to dyskusję i zrozumiałe wzburzenie, choć przebija się co raz więcej głosów, że ta nasza młodzież wcale nie taka zdolna, by za nią płakać.

 

Temat rzeka, a więc na koniec, ku pokrzepieniu serc, krótki kadr z turnieju, wygranego przez młodzików Śląska:

ZOBACZ też: Kolejne zwycięstwo futsalowego Śląska