Sylwetka rywala: Hapoel Beer Szewa

02.08.2021 (18:00) | Jakub Luberda
uploads/images/2021/8/Zrzut ekranu 2021-08-1 o 17.01.21_6106b77e19698.png

fot.: hapoel/twitter

Po emocjonującym dwumeczu z Araratem na wrocławian czeka kolejne wyzwanie. Następny rywal Śląska, czyli Hapoel Beer Szewa, z dużą łatwością pokonał Ardę Kyrdżali, strzelając Bułgarom aż 6 goli i zachowując przy tym czyste konto. Izraelski klub z pewnością będzie chciał kontynuować całkiem niezłe występy w europejskich pucharach z ostatnich lat, lecz żeby to osiągnąć, musi wyeliminować najpierw drużynę Jacka Magiery.



 

Hapoel Beer Szewa jest drużyną, która tak właściwie dopiero zaczyna pisać swoją historię. Klub został założony jednak całkiem dawno - w 1949 roku. Dotarcie do izraelskiej ekstraklasy Hapoelowi zajęło 16 lat, a w sezonie 1974/1975 zespół świętował swoje pierwsze mistrzostwo kraju. Ten wyczyn udało im się powtórzyć również rok później, lecz na tym sukcesy największej drużyny na południu Izraela niespodziewanie się skończyły. 

Po ponad dwudziestoletniej posusze w 1997 roku Hapoel zdobył swój pierwszy puchar kraju, lecz w dalszym ciągu nie potrafił nawiązać do swojego najlepszego okresu. W 2005 roku “Duma Negewu” została zdegradowana do drugiej klasy rozgrywkowej. Wszystko szło w zdecydowanie złym kierunku, a perspektyw na poprawę nie było widać.

Punkt zwrotny

W 2007 roku doszło do sytuacji, która całkowicie zmieniła bieg historii Hapoelu. Dotychczasowy właściciel - Eli Zino - postanowił sprzedać zespół Alonie Barkat. Ta zmiana na samym szczycie struktury klubu okazała się prawdziwym przełomem. W sezonie 2008/2009 Hapoel powrócił do Premier Ligi, lecz największe sukcesy miały dopiero nadejść. Nowa właścicielka zainwestowała w “Dumę Negewu”, a na skutki nie trzeba było długo czekać. 

W latach 2016-2018 zespół z Beer Szewy zdobył 3 tytuły mistrzowskie z rzędu, a w sezonie 2016/2017 rozegrał świetne zawody w Lidze Europy, gdzie dwukrotnie pokonał Inter Mediolan. Hapoel wyszedł wówczas z grupy, w której rywalizował również z angielskim Southampton oraz czeską Spartą Praga, lecz w 1/16 uległ tureckiemu Besiktasowi. 

Hapoelowi nie udało się do tej pory powtórzyć tego wyczynu. W sezonie 2017/2018 zespół również dotarł do fazy grupowej Ligi Europy, ale tym razem zajął w niej czwarte miejsce. Podobna sytuacja miała miejsce w sezonie 2020/2021, kiedy to po rywalizacji z Bayerem Leverkusen, Slavią Praga i OGC Nice Izraelczycy zakończyli swoją przygodę w europejskich pucharach na trzecim miejscu w grupie. 

Więcej niż piłka nożna

Mówiąc o Hapoelu nie sposób pominąć wpływu, jaki na klub wywarła Alona Barkat. Właścicielka całkowicie zmieniła oblicze “Dumy Negewu”, nadając jej tożsamość oraz sprawiając, że Hapoel stał się symbolem mieszkańców południa Izraela.

“Hapoel Beer Szewa jest symbolem mieszkańców Południa. Klub cieszy się rzeszą kochających fanów, co znajduje odzwierciedlenie w haśle na herbie klubu: „Duma Negewu”. Kibice klubu towarzyszą drużynie we wszystkich rozgrywkach w całym kraju. Nasi fani są wzorami do naśladowania i zdobyli tytuł „uczciwej publiczności”. Grupa zarządzająca, kierowana przez panią Alonę Barkat, właścicielkę, postrzega piłkę nożną jako narzędzie edukacyjne wzmacniające pozycję społeczną, wykorzystując piłkę nożną jako edukację dla młodych ludzi w zakresie wartości doskonałości, tolerancji i sportowej rywalizacji.” - czytamy na oficjalnej stronie klubu

Przez lata Hapoel zrobił wiele dla społeczności w mieście i na południu Izraela. Klub bierze udział w wielu projektach społecznych, a wiodącą myślą zespołu jest edukacja na rzecz tolerancji i akceptacji innych, kładąca nacisk na współpracę z wieloma kulturami, które tworzą zróżnicowany region Negew.

Defensywa to podstawa

Styl gry Hapoelu opiera się w znacznej mierze na dobrej grze w obronie. Największe gwiazdy klubu z Beer Szewy znajdują się właśnie w formacji defensywnej. Kapitanem drużyny jest Miguel Vitor - doświadczony Portugalczyk, który pierwsze kroki piłkarskiej kariery stawiał w Benfice, a w swoim CV ma też takie kluby jak Leicester City i PAOK Saloniki. 33-krotny młodzieżowy reprezentant Portugalii w Hapoelu gra od 2016 roku. W “Dumie Negewu” znajdziemy również wielu reprezentantów kraju. Eitan Tibi, partner Vitora na środku obrony, ma na koncie aż 53 występy w barwach Izraela. 

Trzeci rywal Śląska w europejskich pucharach jest zdecydowanie najtrudniejszym jak dotąd przeciwnikiem. Hapoel jest drużyną, która jest budowana konsekwentnie od lat. Ma doświadczenie w Europie i zawodników obytych z grą na wyższym poziomie niż Liga Konferencji. Przed trenerem Jackiem Magierą stoi wobec tego naprawdę trudne zadanie. Pierwsze spotkanie Śląska z Hapoelem odbędzie się już w najbliższy czwartek, 5 sierpnia, o godzinie 20:00 we Wrocławiu. Rewanż zostanie rozegrany tydzień później w miejscowości Petach Tikwa.


Partnerem redakcji jest firma bukmacherska Superbet - zapoznaj się z najnowszą ofertą

Superbet posiada zezwolenie na zakłady. Hazard wiąże się z ryzykiem, a udział w nielegalnych grach jest karalny. Dozwolone dla osób powyżej 18 roku życia

ZOBACZ też: LKE: Znamy potencjalnych rywali w 4. rundzie!