Tarczyński reaguje: ''Niezwłocznie skontaktowaliśmy się z operatorem stadionu''

13.08.2025 (16:30) | Jan Pindral

fot.: Paweł Kot

Praktycznie firma Tarczyński z cateringiem na wrocławskim stadionie nie ma nic wspólnego, ale w teorii - negatywne opinie o jedzeniu na stadionie, którego jest sponsorem tytularnym, w budowaniu pozytywnego wizerunku nie pomaga. Trudno się dziwić, że pod naszym filmem firma Tarczyński odniosła się do całej sprawy.



 

Poziom jedzenia na Tarczyński Arena od dawna był powszechnie znany – zimne, niesmaczne i zdecydowanie zbyt drogie. Ostatnio jednak temat nabrał wyjątkowej intensywności w mediach społecznościowych, zwłaszcza na platformie X, gdzie kibice zaczęli masowo wyrażać swoją dezaprobatę. Punktem kulminacyjnym była nasza publikacja wideo, w którym trzech redaktorów przetestowało stadionowy catering. Wynik? Wszystko było zimne, a połowy produktów zwyczajnie nie dało się zjeść.


W komentarzu pod naszym materiałem na Youtube do całej sytuacji odniosła się firma Tarczyński – sponsor tytularny stadionu we Wrocławiu.

Z niepokojem przyjęliśmy sygnały dotyczące jakości jedzenia serwowanego na stadionie, którego jesteśmy sponsorem tytularnym. Choć za ofertę gastronomiczną odpowiada zewnętrzna firma cateringowa, a nadzór nad nią sprawuje operator stadionu, to jako marka od lat dbająca o najwyższą jakość swoich wyrobów – a zarazem blisko związana ze sportem i ideą zdrowego odżywiania – chcemy, aby kibice mogli cieszyć się nie tylko sportowymi emocjami, lecz także dobrym smakiem serwowanych w trakcie wydarzeń potraw. Dlatego niezwłocznie skontaktowaliśmy się z operatorem stadionu oraz firmą cateringową obsługującą obiekt w celu dokładnego wyjaśnienia tej sytuacji i podjęcia odpowiednich kroków, by zmienić obecny poziom obsługi kibiców i innych gości stadionu. Bezpieczeństwo konsumentów i jakość naszych produktów pozostają dla nas absolutnym priorytetem.

Taki sam komentarz ukazał się pod artykułem na portalu igol.pl, w którym nagłośnioną przez nas sprawę komentują wszystkie strony. 

Warto przypomnieć, że ani firma Tarczyński, ani klub Śląsk Wrocław nie odpowiadają za stadionowy catering – za wszystko odpowiada spółka zarządzająca stadionem, która podpisała umowę z firmą Stadion Catering. Według zapewnień spółki sytuacja miała ulec poprawie – zainwestowano w nową infrastrukturę, która miała nie tylko podnieść jakość serwowanych posiłków, lecz także przyspieszyć ich wydawanie.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.