TRANSFERY: Hat-trick odejść ze Śląska Wrocław

TRANSFERY: Hat-trick odejść ze Śląska Wrocław

fot.:

WKS-owi jako spadkowiczowi z Ekstraklasy przysługuje prawo do rozwiązywania umów z piłkarzami posiadającymi polski paszport. W środowe popołudnie wrocławski klub poinformował o skorzystaniu z tej opcji wobec trzech piłkarzy.



 

Mowa o dwóch pomocnikach Filipie Rejczyku i Marcinie Cebuli oraz napastniku Sebastianie Musioliku.

Wszyscy trzej dołączyli do Śląska latem 2024 roku po sukcesie w postaci wicemistrzowska Polski. O ile o Rejczyka biło się wiele klubów grających w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, to przy pozostałej dwójce pojawiały się niemałe wątpliwości.

Ówczesny dyrektor sportowy wrocławian David Balda, jak to on, wielce zachwalał każdego sprowadzonego do Wrocławia gracza i nie inaczej było w przypadku powyższych zawodników. Koniec końców, każdy z nich okazał się transferowym niewypałem.

Rejczyk zaliczył dość obiecujące wejście do ekipy Trójkolorowych. Na inaugurację zeszłorocznych rozgrywek Ekstraklasy popisał się asystą drugiego stopnia na wagę jednego punktu. Natomiast później przydarzyła się kontuzja, po której miał problem z powrotem do optymalnej dyspozycji. Zimą obecnego roku władze Wojskowych znalazły mu kluby w I lidze, gdzie mógłby się ogrywać, ale 19-latek nie skorzystał z tej propozycji. Na zakończenie swojej przygody ze Śląskiem pomógł juniorom starszym w zdobyciu srebrnych medali mistrzostw Polski.

Statystyki Rejczyka we wszystkich drużynach Śląska:

  • 22 mecze (1308 minut),
  • dwa gole,
  • dwie asysty

Największą zagadką przy transferze Cebuli do zielono-biało-czerwonych była kwestia jego zdrowia. Każda osoba śledząca polską piłkę nożną wiedziała, że 29-latek od zawsze zmagał się z wieloma licznymi kontuzjami. Mimo to, we Wrocławiu stwierdzili, że podejmą to ryzyko. Ostatecznie się nie opłaciło, bo zanim gracz urodzony w Staszowie na dobre zaaklimatyzował się w nowym miejscu, zerwał więzadła krzyżowe, co oznaczało dla niego koniec sezonu już w październiku.

Statystyki Cebuli w Śląsku:

  • 11 meczów (659 minut),
  • zero goli,
  • zero asyst

Na sam koniec mamy Musiolika, który miał zastąpić Erika Exposito. Dla każdego piłkarza, który był w zasięgu Śląska, wejście w buty Hiszpana było nie lada trudnym wyzwaniem. Nic dziwnego, że piłkarz mający łatkę rezerwowego nie poradził sobie z tym zadaniem. Ponadto po przyjściu do Wrocławia trenera Ante Simundzy, Polak został całkowicie skreślony przez słoweńskiego szkoleniowca.

Statystyki Musiolika w Śląsku:

  • 26 meczów (1539 minut),
  • cztery gole,
  • zero asyst

Adam Mokrzycki

Autor

Adam Mokrzycki

Wrocławianin, socjolog i kibic Liverpoolu. Miłośnik psychologii oraz szeroko pojętych relacji międzyludzkich, dlatego ceni formę wywiadu.

Piłką nożną interesuje się od najmłodszych lat. Próbował iść w ślady taty i zostać zawodowym piłkarzem, ale w miarę szybko zrezygnował z tego pomysłu na rzecz dziennikarstwa sportowego. W nim realizuje się od 2018 roku, a w Śląsknecie działa od 8 marca 2023 roku. Najczęściej udziela się przy mikrofonie podczas komentowania meczów, prowadzenia podcastów, udzielania się na konferencjach prasowych czy przeprowadzania wywiadów. W redakcji odpowiada za atmosferę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.