Co z kontraktami piłkarzy w razie spadku? Oto, co mówią na ten temat przepisy

04.03.2025 (20:00) | Marcin Sapuń

fot.: Paweł Kot

Sytuacja Śląska Wrocław zamiast się poprawiać, z tygodnia na tydzień staje się trudniejsza. Trójkolorowi po 23 kolejkach zgromadzili tylko 14 punktów i do bezpiecznej pozycji tracą osiem oczek. Widmo spadku powoduje, że coraz częściej zastanawiamy się, jaki kształt powinna mieć kadra WKS-u po degradacji do I ligi. W tym artykule odpowiadamy na pytanie - jakie działania klub może podjąć wobec kontraktów zawodników, jeśli Śląsk spadnie z Ekstraklasy?



 

W niedzielne popołudnie piłkarze Śląska ponieśli trzynastą porażkę w sezonie. Tym razem podopieczni Ante Simundzy ulegli Legii Warszawa 1:3. Po 23 kolejkach wicemistrzowie Polski zajmują ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie 14 punktów (śr. 0,61 pkt/mecz). Sytuacja Trójkolorowych jest bardzo zła, ponieważ do pierwszej bezpiecznej lokaty tracą osiem punktów, a przed nimi trudny terminarz, gdzie zmierzą się m.in. z Pogonią, Lechem, Rakowem, czy Jagiellonią. 

Ryzyko spadku powoduje, że w klubie zaczynają przygotowywać się na scenariusz, w którym Śląsk w sezonie 2025/26 jest klubem pierwszoligowym. Na przykład nowy prezes Michał Mazur w niedawnej rozmowie z Radiem Wrocław przyznał, że przy planowaniu m.in. budżetu, musi wziąć pod uwagę również ten najczarniejszy scenariusz, czyli degradację o jedną klasę rozgrywkową. 

Zagadką pozostaje również kształt kadry WKS-u na kolejny sezon. Niektórym zawodnikom kończą się kontrakty, ale spadek klubu uruchamia również pewne możliwości rozstania się z piłkarzami. Jak to wygląda w rzeczywistości i co mówią przepisy? O pomoc poprosiliśmy Michała Karpińskiego, właściciela agencji Champions Agency i licencjonowanego agenta FIFA. 

CZY ZAWODNIK MOŻE ROZWIĄZAĆ KONTRAKT PO SPADKU KLUBU Z LIGI? 

Jeśli przeniesienie do niższej klasy rozgrywkowej nastąpiło z powodu rywalizacji sportowej, odpowiedź brzmi - NIE. Jak tłumaczy nam nasz rozmówca, decydują o tym przepisy chroniące stabilność kontraktową. Są one po to, by piłkarze nie mogli masowo opuszczać klubu z błahych powodów. 

- Stabilność kontraktowa działa w dwie strony i w dużej mierze bardziej chroni zawodnika niż klub, natomiast w przepisach chodzi o to, by piłkarze nie mogli opuszczać klubu non stop, kombinując, bądź grając w jakieś gierki, mające przyczynić się do odejścia. Reguły są czyste - jeśli obie strony nie chcą współpracować, mogą rozwiązać umowę za porozumieniem stron

opisuje właściciel Champions Agency. 

Piłkarze mogą rozwiązywać też kontrakty z winy klubu, ale spadek w wyniku rywalizacji sportowej nie jest przesłanką, by na taki krok się zdecydować. Jest nim za to np. brak wypłaty za co najmniej trzy miesiące. 

CZY KLUB PO SPADKU MOŻE ROZWIĄZAĆ KONTRAKTY ZE SWOIMI PIŁKARZAMI? 

Tu sytuacja jest już bardziej skomplikowana, gdyż musimy rozróżnić polskich i zagranicznych zawodników. Zacznijmy od tych pierwszych. Musimy tu zaglądnąć do przepisów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Kwestie m.in. rozwiązywania kontraktów reguluje uchwała nr VI/90 z dnia 16 czerwca 2023 roku Zarządu PZPN - Minimalne Wymagania dla standardowych kontraktów zawodników w sektorze zawodowej piłki nożnej. 

Jedną z przesłanek rozwiązania umowy jest właśnie spadek do niższej klasy rozgrywkowej, o którym mowa w Artykule 9: 

- 5. Klubowi przysługuje prawo do jednostronnego oświadczenia o rozwiązaniu Kontraktu bez winy Zawodnika poprzez oświadczenie złożone Zawodnikowi w formie pisemnej pod rygorem nieważności, wyłącznie w następujących przypadkach: 

(...) 

c) Po spadku Klubu do niższej klasy rozgrywkowej na skutek rywalizacji sportowej, w przypadku łącznego spełnienia się następujących warunków: 

  • oświadczenie o rozwiązaniu kontraktu zostanie złożone do 10 dnia po zakończeniu danego sezonu rozgrywkowego,
  • na datę złożenia oświadczenia, klub nie będzie posiadać wobec zawodnika żadnych zaległości w wypłacie wynagrodzenia kontraktowego,
  • klub wraz ze złożeniem oświadczenia wypłaci Zawodnikowi odszkodowanie w wysokości stanowiącej równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia indywidualnego. 

Zatem klub może rozwiązać z piłkarzem umowę po spadku, przy spełnieniu trzech warunków

  • złożeniu oświadczenia o rozwiązaniu kontraktu do 10 dnia po zakończeniu sezonu, 
  • braku posiadania żadnych zaległości finansowych wobec piłkarza w wypłacie wynagrodzenia (w tym bonusów), 
  • wypłaceniu piłkarzowi odszkodowania w wysokości miesięcznej pensji. 

W przytoczonej uchwale PZPN nie doszukamy się rozróżnienia polskich i zagranicznych zawodników, ale nie znaczy to, że różnic nie ma. Dlaczego? Chodzi o możliwość zaskarżenia złożonego oświadczenia. Spory o wymiarze krajowym (polski klub - polski zawodnik) rozpatruje Piłkarski Sąd Polubowny PZPN, który w swoich decyzjach będzie posługiwać się powyższą uchwałą. Tak też się stało w przypadku Dominika Furmana, który pozwał Wisłę Płock. Co ciekawe, pierwsza instancja przyznała rację 32-latkowi, ale już druga instancja oddaliła w całości powództwo zawodnika. 

Jednak jeśli dojdzie do sporu pomiędzy zagranicznym graczem a polskim klubem, sprawą zajmie się Trybunał Piłkarski FIFA, a dokładnie Izba ds. Rozwiązywania Sporów, która nie uwzględnia uchwały PZPN, gdyż przepisy te nie są zbieżne z tymi, którymi posługuje się światowa organizacja. 

W historii były już przypadki, gdy zagraniczny zawodnik skierował skargę na swój klub do organów FIFA, a te przyznały rację piłkarzowi (np. Luka Kukić i Korona Kielce). Jednak jak tłumaczy nasz rozmówca, niewykluczone, że w przyszłości któryś z polskich zawodników spróbuje wystąpić ze skargą do FIFA. 

Wszystkie związki piłkarskie na świecie mają obowiązek zaimplementować przepisy identyczne jakie stworzyła FIFA. Natomiast jeśli związek tworzy jakiś przepis, który nie ma odpowiednika w przepisach fifowskich, bierze na siebie ryzyko, przez co mieliśmy do czynienia z różnymi sporami. Przyjęło się, że polski klub dalej używa przepisów PZPN-u w stosunku do polskich piłkarzy, natomiast w przypadku zagranicznych, nie. Dlaczego? Z góry są na straconej pozycji, a takie spory wiążą się z dodatkowymi kosztami, czasami bardzo wysokimi. 

- mówi Michał Karpiński. 

CZY PO SPADKU KLUB MOŻE ZAWODNIKOWI OBNIŻYĆ PENSJĘ? 

Tu sprawa wydaje się bardzo prosta - nie ma takiej możliwości, chyba, że w kontrakcie zawodnika widnieje zapis o jego miesięcznej pensji w przypadku gry w niższej klasie rozgrywkowej. - Część klubów jest przygotowana na taką ewentualność, gdyż zapisuje wynegocjowane wynagrodzenie w I lidze. To dobre zabezpieczenie na wypadek degradacji - puentuje Michał Karpiński. 

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.