TRANSFERY: Śląsk potwierdza odejście Makowskiego

07.01.2022 (12:05) | Karol Bugajski
uploads/images/2021/10/makowskikot_616bf56a66fbc.png

fot.: Paweł Kot

Zgodnie z informacjami, o których pisaliśmy w środę, pierwsze tej zimy odejście ze Śląska Wrocław staje się faktem. Rafał Makowski po półtora roku od transferu z Radomiaka zamienia ekstraklasę na ligę węgierską.



 

Transfer Rafała Makowskiego z pierwszoligowego wówczas Radomiaka latem 2020 roku wiązał się z dużymi nadziejami kibiców Śląska. Były zawodnik Legii Warszawa trafiał do Wrocławia jako niekwestionowana gwiazda zaplecza ekstraklasy i miał z nawiązką zastąpić opuszczającego Oporowską z poczuciem dużego niedosytu Michała Chrapka. Pierwszy sezon Makowskiego naznaczony był jednak kontuzjami, jego licznik zatrzymał się na jedenastu ekstraklasowych grach, a po zakończeniu rozgrywek spekulowało się, że już wtedy może zdecydować się na zmianę przynależności klubowej. Ostatecznie pozostał jednak we Wrocławiu, a nie bez znaczenia zapewne był fakt, że stery w Śląsku przejął dobrze znający go z Łazienkowskiej trener Jacek Magiera.

Makowski w trwających rozgrywkach zdążył rozegrać trzynaście ekstraklasowych meczów (w przegranej 1:2 konfrontacji z Pogonią zdobył nawet debiutancką bramkę w lidze), dołożył do tego też sześć występów w europejskich pucharach. Kolejnych okazji do gry w zielono-biało-czerwonych barwach już jednak nie będzie, bo jego nowym pracodawcą będzie węgierski Kisvarda FC, o czym w piątkowe południe oficjalnie poinformował Śląsk. Po siedemnastu kolejkach w rodzimej lidze klub Makowskiego plasuje się na 2. miejscu za plecami Ferencvarosu, a pierwsze tegoroczne mecze w lidze węgierskiej zostaną rozegrane w ostatni weekend stycznia. Wrocławianie oficjalnie poinformowali, że zapewnili sobie procent od ewentualnego kolejnego transferu 25-letniego pomocnika, a Makowski podpisał z Kisvarda FC trzyletni kontrakt. Gazeta Wrocławska podała, że Śląsk na transferze zarobi między 300 a 400 tysięcy euro.

ZOBACZ też: Końcówki Śląska - zbawienie i przekleństwo

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet na kanale WhatsApp. Odwiedź nas także na Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.